Inwazja Rosji na Ukrainę - raport dzień 27, 33
Na niemal wszystkich kierunkach trwają lokalne walki, przy czym Siły Zbrojne Ukrainy są w stanie kontratakować – na razie wciąż na poziomie taktycznym. Pauza w operacjach aktywnych sprzyja podciąganiu rezerw, rotacji oddziałów, inżynieryjnemu umacnianiu pozycji i zabezpieczeniu logistycznemu. Siły rosyjskie próbują spacyfikować ukraiński ruch oporu na tyłach, likwidują komórki oporu w zajętych miastach (np. Chersoniu). Rosjanie kontynuują ataki lotniczo-rakietowe na ukraińską infrastrukturę wojskową, komunikacyjną i przemysłową – w ostatnim czasie m.in. na składy paliw i amunicji. Z kolei siły ukraińskie mobilizują i organizują nowe jednostki różnych formacji zbrojnych, również o charakterze lokalnej samoobrony i legionów ochotniczych (w tym cudzoziemskie), formalnie włączane w skład obrony terytorialnej.

 

33 Dzień wojny (28.03.2022)

Wyjątkiem jest wciąż aktywny front w Donbasie – na tym odcinku wciąż inicjatywę operacyjną mają siły separatystyczno-rosyjskie, przy czym bez odsieczy nieunikniony wydaje się upadek okrążonego i odciętego Mariupola.

Kierunek kijowski
Na zachodzie i północnym-zachodzie od Kijowa trwają walki lokalnego znaczenia (Bucza, Irpień, Hostomel, Moszczun, Makarów), przy czym coraz częściej strona kontratakującą są siły ukraińskie. Na wschodzie przeciwnik został odrzucony (w zasadzie sam się wycofał) na ok. 40-50 km, co oznacza odsunięcie zagrożenia na Browary czy Boryspol.
Aktywne walki przenoszą się do obwodu czernihowskiego, gdzie nadal broni się Czernihów. Siły rosyjskie zablokowały i po krótkim oporze zajęły Sławutycz na zachód od Czernihowa.

Kierunek charkowski
Blokowane są nadal Sumy i częściowo Charków, przy czym obrońcy oddziaływują na linie komunikacyjne wroga. Z kolei pododdziały ukraińskiej 93 Brygady i lokalne siły Obrony Terytorialnej przejęły kontrolę nad miastem Trościaniec – nad ważnym węzłem drogowym i logistycznym w obwodzie sumskim – na tyłach 1 Armii Pancernej Gwardii. Także na wschód od Charkowa siły ukraińskie, pododdziały 92 Brygady Zmechanizowanej i lokalna OT, przejęły kontrolę nad miejscowościami Mała Rohań i Wilchiwka.
Od wielu dni ciężkie walki trwają na południe od Siewiernego Dońca i Iziumu, gdzie znaczenie mają przede wszystkim mosty na rzece, a nie samo miasto. Siły rosyjskie przeprawiły się przez rzekę po mostach pontonowych, kontynuując natarcie w kierunku na Słowiańsk. Rano 27 marca, Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy podał informację, że „w kierunku Słowiańska siły rosyjskie próbują umocnić się w okolicach miejscowości Kamjanka, Synyczeno i Sucha Kamjanka”, a więc już na południe od Iziuma.

Kierunek donbaski
Ofensywa milicji Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej powoli, ale nieustannie spycha na zachód jednostki ukraińskie tzw. Operacji Sił Połączonych. Obie strony ponoszą ciężkie straty w ludziach i sprzęcie, walki mają charakter pozycyjny, bowiem przesunięcie frontu wiąże się z koniecznością przełamywania wcześniej przygotowanych ukraińskich rejonów umocnionych. Walki trwają wciąż w rejonie Siewierodoniecka, Rubiżnego, Awdijiwki, Marynki.
Ofensywa na Donbasie nie jest niczym nowym, jak się usiłuje to obecnie przedstawić, bowiem walki w rejonie byłych obwodów ługańskiego i donieckiego nie tylko były cały czas dla Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej ważne, ale również przynosiły sukcesy w terenie. Tyle tylko, że w nowych warunkach wojny na wyniszczenie opanowanie Donbasu w granicach byłych obwodów donieckiego i ługańskiego oraz uzyskanie połączenia Donbas-Krym po zdobyciu Mariupola, może być przedstawiane jako obszar wyjściowy do negocjacji (osiągnięcie zaplanowanego w wojnie minimum).

Kierunek odesko-zaporożski
Na kierunku mikołajowskim i zaporoskim nie notuje się większej aktywności rosyjskiej. Również rosyjski desant morski na Odessę wydaje się już mało prawdopodobny, tym bardziej, że część okrętów desantowych wyładowała piechotę morską w Berdiańsku. W porcie w Berdiańsku częściowo zatopiony został rosyjski okręt desantowy „Saratow”, przy czym prawdopodobnie był to efekt ostrzału ukraińskim pociskiem balistycznym Toczka-U.

Zdjęcie nr 1
Zniszczony sprzęt rosyjski (zdjęcie wykonane przez żołnierza  ukraińskiej 10 Górskiej Brygady Szturmowej).


Zdjęcie 2
Zniszczony rosyjski  Kamaz

 

27 dzień wojny (22.03.2022)

W ostatnich dniach front się ustabilizował, walki w większości przypadków mają charakter pozycyjny i lokalny. W takich warunkach wzrasta rola artylerii lufowej i rakietowej, coraz częściej naprowadzanej i korygowanej  przez bezzałogowce. Również strona rosyjska coraz częściej prezentuje nagrania z własnych dronów, które skutecznie koordynują ogień artylerii. Strona ukraińska przeprowadza udane  akcje sił specjalnych i zasadzki.
Siły rosyjskie skupiają się na umacnianiu i obronie wcześniej zajętych pozycji. Widoczne jest przegrupowanie oddziałów i podciąganie świeżych sił z głębi Rosji. Kluczowe znaczenie dla przebiegu operacji ma zabezpieczenie logistyczne – Rosjanie starają się lepiej ochraniać swoje konwoje, czasami nawet przy użyciu śmigłowców. Rosja kontynuuje uderzenia lotniczo-rakietowe – atakowane są również cele w zachodniej części kraju. W wyniku ataków rakietowych niszczona jest ukraińska infrastruktura wojskowa: lotniska, bazy i składy oraz zakłady zbrojeniowe i infrastruktura radiowo-telewizyjna. Pentagon szacuje, że Siły Zbrojne Rosji odpaliły już ponad tysiąc pocisków balistycznych i manewrujących, w tym ostatnio zadebiutował również pocisk hipersoniczny Kindżał. Użycie Kindżała rozumiane jest również jako forma ostrzeżenia NATO przed zaangażowaniem na Ukrainie.
Z kolei siły ukraińskie stawiają zacięty opór, a w wielu miejscach usiłują nawet kontratakować.  Ukraińcy zadają przeciwnikowi straty ostrzałem artylerii lufowej i rakietowej korygowanej przez drony, oddziaływują skutecznie na linie komunikacyjne, niszczą punkty dowodzenia i bazy logistyczne. Mnożą się doniesienia o poważnych stratach wśród wyższych rangą oficerów: śmierć poniosło już co najmniej czterech rosyjskich generałów.
W walkach pozycyjnych coraz większą rolę odgrywa rozpoznanie obrazowe oraz zmasowany ostrzał artylerii lufowej i rakietowej, zazwyczaj naprowadzany i korygowany przez bezzałogowce.
Przemieszczanie wojsk utrudniają roztopy (tzw. rasputica), w efekcie wiele rosyjskich czołgów i wozów bojowych, które utknęły w błotach, porzucono.

Kierunek kijowski
 W dniach 16-17 marca zintensyfikowały się walki na północno-zachodnich podejściach do Kijowa, w rejonie wsi Moszczun, która blokuje wejście do dzielnicy Obołon. O znaczeniu tej pozycji w obronie stolicy może świadczyć fakt, że 17 marca inspekcji stanowisk obrony w tym rejonie dokonał dowódca obrony Kijowa i dowódca Sił Lądowych SZU gen. Ołeksandr Syrski. Na wszystkich odcinkach obrony Kijowa sytuacja jest pod kontrolą sił obrony, walki mają charakter lokalny (np. Irpień). Mimo, że Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy raportował kontrataki, nie zanotowano przesunięć frontu. Front pozostał statyczny, widać rozbudowę pozycji inżynieryjnych przez obie strony, dodatkowo strona ukraińska celowo zalewa tereny wzdłuż rzeki Irpień, aby jeszcze bardziej utrudnić jej przekroczenie przez Rosjan (zaprzestano przepompowywania wody z rzeki Irpień do zbiornika Kijowskiego, co prowadzi do spiętrzenia wody).
W rejonie dzielnicy Browary Rosjanie nie prowadzą aktywnych działań – umacniają pozycje i przegrupowują się. W Czernihowie od trzech tygodni broni się ukraińska 1.Samodzielna Brygada Pancerna. Izolowane są Sumy.

Kierunek charkowski
 Ostrzeliwany i bombardowany jest Charków, na obrzeżach miasta trwają walki. Do akcji w rejonie Charkowa Rosjanie wprowadzili ciężką artylerię kalibru 203 mm (haubice 2S7M Małka).
Najcięższe walki mają miejsce w rejonie Iziumu, gdzie obrońcy z trudem powstrzymują natarcie przeważających sił wroga po osi Izium-Słowiańsk (m.in. rosyjskiej 144 Dywizji Zmechanizowanej z 20 Armii).

Kierunek donbaski
Ukraińskie Siły Operacji Połączonych wciąż cofają się pod naporem wroga. Toczą się zacięte walki, m.in. w rejonie Rubiżne, Siewerodonieck i Awdijiwka. Na froncie donbaskim siły separatystów i rosyjskie korzystają z silnego wsparcia lotnictwa taktycznego (np. Su-25), a zwłaszcza śmigłowców bojowych (Ka-52, Mi-28).
Oblężony Mariupol znalazł się na tyłach wojsk rosyjskich, co oznacza, że jakakolwiek próba przełamania blokady raczej nie jest możliwa. Mariupol ostrzeliwany jest zmasowanym ogniem artylerii, w tym również, symbolicznie, z morza. Nieustannie bombardowany jest też z powietrza. Pod miasto ściągnięto nowe jednostki agresora, m.in. czeczeńskiej Rosgwardii. Atakujące oddziały 7 Pułku 1 AK DRL i 150 Dywizją Strzelców Zmotoryzowanych ponoszą duże straty, ale zajmują w ciężkich walkach kolejne kwartały. Raportowano śmierć generała Olega Mitiajewa dowódcy elitarnej rosyjskiej 150 Dywizji   Strzelców Zmotoryzowanych. Gen. Mitiajew dowodził wcześniej 11 brygadą Desantowo-Szturmową i pełnił funkcję zastępcy wojsk rosyjskich w Syrii. Sytuacja obrońców pogarsza się z dnia na dzień – apelują o zamknięcie nieba nad miastem, ciężkie systemy obrony przeciwlotniczej i – co najważniejsze – o podjęcie kontrnatarcia w celu deblokady miasta.

Kierunek zaporoski
Rosyjskie zgrupowanie operacyjne wydzielone z 58 Armii do operacji nad Dnieprem utknęło na zajętych pozycjach. Natarcie na Krzywy Róg i Zaporoże zostało powstrzymane.

Kierunek odeski
 Zgrupowanie operacyjne rosyjskiej 58 Armii utknęło pod Mikołajowem, intensyfikuje się wzajemny ostrzał artylerii. Niezwykle skuteczne było ostrzelanie przez ukraińską artylerię, w dniach 15-16 marca, lotniska w Chersoniu, które jest hubem logistycznym i bazą operacyjną rosyjskich śmigłowców. W wyniku napadu ogniowego artylerii porażono elementy logistyczne (pojazdy i składy) oraz co zniszczono/uszkodzono kilkanaście śmigłowców. Wśród nich: nowoczesne szturmowe śmigłowce Ka-52 (minimum 2), szturmowe Mi-24 lub Mi-35M oraz transportowe Mi-8 (minimum 4).
Siły ukraińskie próbują kontratakować po osi Mikołajów-Chersoń.
Odessa wciąż szachowana jest ewentualnym atakiem z morza, jednak wydaje się, że jest to raczej wiązanie ukraińskich sił w tym rejonie, niż rzeczywista próba desantowania się sił amfibijnych Floty Czarnomorskiej. Siły desantowe wydają się zbyt słabe (szacunkowo batalion piechoty morskiej), aby mogły realnie zagrozić Odessie. Operacje desantowe zawsze obarczone są dużym ryzykiem.

Straty rosyjskie:
 Według szacunków amerykańskiego wywiadu od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę zginęło ponad 7000 żołnierzy rosyjskich. Liczba ta jest większa niż liczba żołnierzy amerykańskich, którzy zginęli w ciągu 20 lat łącznie w Iraku i Afganistanie.
Strona ukraińska podaje, że zniszczonych miało zostać nawet 509 czołgów, 1556 bojowych pojazdów opancerzonych, 252 systemów artyleryjskich, 80 wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe, 45 systemów obrony przeciwlotniczej, 99 samolotów, 123 śmigłowce, 1000 pojazdów kołowych, trzy jednostki pływające, 70 cystern i 35 bezzałogowców.  Rosyjskie straty w ludziach szacowane są na ponad 15 tys. (zabitych, rannych i wziętych do niewoli).
Fotograficznie udokumentowano zniszczenie, porzucenie lub zdobycie 265 rosyjskich czołgów.

Zdjęcie nr 1

Zniszczony rosyjski BM-30 Smiercz – rosyjski system artylerii rakietowej kalibru 300 mm

Zdjęcie nr 2

Zniszczony rosyjski czołg

Źródło: Reduta Dobrego Imienia