Inwazja Rosji na Ukrainę - raport dzień 37

Front w znacznej mierze się ustabilizował – dalsze walki notuje się zwłaszcza w Donbasie. W dalszym ciągu kontynuowane są wzajemne ostrzały artylerii, aktywność dronów oraz lotnictwa. Pomimo trwającej od ponad miesiąca rosyjskiej inwazji nadal aktywna jest ukraińska obrona przeciwlotnicza oraz sporadycznie lotnictwo, (zwłaszcza śmigłowce). Rosjanie kontynuują uderzenia lotniczo-rakietowe, w ostatnim czasie szczególnie zintensyfikowano uderzenia na duże składy paliw i amunicji. W odwecie – również symbolicznie – para ukraińskich śmigłowców szturmowych Mi-24 wykonała uderzenie na składy paliw w rejonie rosyjskiego Biełgorodu.

37 dzień wojny (01.04.2022)

Mimo pozornej deeskalacji wydaje się, że obie strony wykorzystują ten czas bardziej do przegrupowania i uzupełnienia sił niż jako wstęp do procesu pokojowego.

Kierunek kijowski
Zgodnie z deklaracją Ministerstwa Obrony  Rosji trwa proces wycofywania się części sił rosyjskich z zajętych rejonów w obwodach kijowskim, czernihowskim i sumskim. Jest to widoczne zwłaszcza w rejonie kijowskim, gdzie kolumny przemieszczają się na teren Białorusi, a następnie dalej. Nie jest pewne, czy jest to wycofanie wykrwawionych oddziałów, czy też przemieszczenie na inne odcinki frontu. Wycofanie, mimo że przedstawiane przez Kreml jako gest dobrej woli, jest de facto uznaniem stanu faktycznego – front w rejonie Kijowa nie został przełamany, a nacierający ponieśli duże straty, zwłaszcza w jednostkach doborowych (powietrznodesantowych).

Kierunek charkowski
 Inicjatywa powoli przesuwa się na stronę ukraińską, notuje się coraz liczniejsze kontrataki, które przynoszą niewielkie zyski terenowe, ale znacząco wyczerpują siły przeciwnika. Przykładowo w rejonie Mała Rohań-Wilhiwka w ciągu kilkudniowych walk rozbito co najmniej dwie rosyjskie batalionowe grupy taktyczne ze 144 Dywizji Zmechanizowanej.
Inicjatywa operacyjna natomiast wciąż jest po stronie rosyjskiej, jeśli chodzi o oś natarcia Izium-Słowiańsk, czyli bezpośrednio na tyły ukraińskiego zgrupowania w Donbasie. Nacierają tutaj jak się wydaje 2-3 BGT (brygadowe grupy taktyczne) m.in. ze składu rosyjskiej 47 Dywizji Pancernej. Siły rosyjskie sforsowały Doniec i nacierają po drodze Izium-Słowiańsk na Kamjankę, podczas gdy o samo miasto wciąż toczone są walki.

Kierunek donbaski
 Cały czas trwają ataki na pozycje umocnione tzw. Sił Operacji Połączonych w Donbasie, zarówno na kierunku ługańskim, jak i donieckim. Niezwykle ciężkie walki na wyniszczenie, wyczerpujące obie strony, toczą się od wielu dni na tej samej rubieży – Sewierodonieck, Rubiżne, Popasna, Awdijiwka.
Sytuacja obrońców okrążonego Mariupola jest już dramatyczna. Sami obrońcy zapewniają o wciąż wysokim morale, ale jednocześnie wzywają do natychmiastowej odsieczy. Jeśli ta nie nastąpi w ciągu najbliższych dni, losy miasta i jego garnizonu są raczej przesądzone. Francja wystąpiła z inicjatywą ewakuacji ludności cywilnej drogą morską, ale nie spotkało się to z aprobatą strony rosyjskiej.

Kierunek zaporosko-odeski
 Na odcinku chersońskim, jak i zaporoskim siły rosyjskie umacniają się na zajętych pozycjach. Można założyć, że siła ofensywa armii rosyjskiej na tych kierunkach uległa już wyczerpaniu. W kolejnych dniach  można spodziewać się intensyfikacji akcji zaczepnych ze strony sił ukraińskich, które już kontratakowały w kilku miejscowościach, m.in. na pograniczu obwodów chersońskiego i dniepropetrowskiego.

Zdjęcie nr 1
Zniszczony rosyjski czołg T-80 UE-1


Zdjęcie nr 2
Prawdziwa rzadkość na froncie:  zniszczony pod Kijowem rosyjski pojazd arktyczny Gaz 3344 

Źródło: Reduta Dobrego Imienia