Jedyne i niepowtarzalne w skali świata
Mikoszów to niewielka miejscowość w gminie Strzelin. Jednak za sprawą ludzi, którzy od dziesiątków lat leczą, uczą i pomagają niepełnosprawnym nie mają sobie równych nawet poza granicami Polski.
Za każdym razem, kiedy wracamy z Mikoszowa ze Stowarzyszenia św. Celestyna czujemy się bogatsi o niecodzienne wrażenia. Z jednej strony pacjenci, dzieci, młodzież i dorośli, którzy borykają się z różnymi niepełnosprawnościami. Ich rodzice i najbliżsi, którzy poświęcają czas i oddają całe serce, żeby ułatwić codzienne funkcjonowanie najbliższych, żeby mogli żyć możliwie tak samo jak ich zdrowi rówieśnicy. I z drugiej strony profesjonalna opieka i olbrzymie zaangażowanie w niesienie pomocy, w naukę, w rehabilitację, w przekazywanie największych humanitarnych wartości o świętości każdego ludzkiego życia. Lekarze, nauczyciele, wychowawcy, rehabilitanci, ale również panie kucharki, pan kierowca, który przywozi i odwozi pacjentów do św. Celestyna. Nie sposób wymienić wszystkich profesji i kompetencji, jakie opanowali pracownicy mikoszowskiego stowarzyszenia. Wszyscy oni spotykają się raz w roku, żeby świętować powołanie do życia Stowarzyszenia św. Celestyna. Podobnie było również w tym roku, w roku 30-lecia działalności stowarzyszenia. Podobnie, ale nie tak, jak jeszcze rok temu planowano. Życzenia od starosty strzelińskiej (w środku). Obok Małgorzata de Haan (po lewej) i Krystyna Kobel-Buys. Foto: St. św. Celestyna
Panująca pandemia sprawiła, że rocznicowe obchody ograniczono do ram dopuszczalnych przepisami sanitarnymi. Rocznicowe obchody rozpoczęła uroczysta Msza św., którą odprawił Biskup Andrzej Siemieniewski. Z uwagi na wielkość kaplicy, w nabożeństwie mogło wziąć udział tylko kilka osób. Organizatorzy zadbali jednak, żeby transmisja Mszy św. była dostępna w internecie. Zainteresowani mogli więc usłyszeć życzenia i słowa podziękowania za 30 lat pracy na rzecz pacjentów św. Celestyna, jakie bp Siemieniecki skierował do wszystkich związanych ze stowarzyszeniem. Życzenia i podziękowania przywiózł do Mikoszowa również Jan Lech Skowera, Wielki Mistrz Rycerskiego Zakonu Korony Polskiej Świętego Kazimierza Królewicza. Rodzinną atmosferę wniosły do uroczystości panie reprezentujące samorząd powiatowy i gminny, czyli starosta Anna Horodyska i Dorota Pawnuk, burmistrz Strzelina. Za pomoc i wsparcie dzieła św. Celestyna podziękowały Krystyna Kobel-Buys, prezes, wiceprezes Anna Kobel i Małgorzata de Haan, również wiceprezes stowarzyszenia.
W części artystycznej w klasycznym repertuarze wystąpili śpiewacy i muzycy scen wrocławskich. Zabrakło w tym roku występów podopiecznych św. Celestyna, ale jak zapowiedziała wiceprezes Krystyna Kobel-Buys jesienią odbędzie się druga część rocznicowych obchodów. A wtedy, jeżeli tylko koronawirus pozwoli, na mikoszowskiej scenie wystąpią podopieczni stowarzyszenia. Życzenia od Wielkiego Mistrza Jana Lecha Skowera. Foto: St. św. Celestyna
Po części muzycznej uroczystości zaproszeni goście udali się na agapę, czyli smaczny poczęstunek.
Przyłączamy się do życzeń i słów podziękowania, jakie padły w trakcie uroczystości. „Sto lat” i bardzo dziękujemy za to, co robicie dla chorych, a czasem bezradnych dzieci.
Tekst ukazał się w nr 19 (1058) wydaniu "Słowa Regionu"