Zaradziła dopiero maszyna z kopalni Mineral....
Rekordowe opady deszczu dały się we znaki mieszkańcom Strzelina we wtorek w nocy, 23 sierpnia. W ciągu 12 godzin spadło aż 105 litrów deszczu na metr kwadratowy. Studzienki kanalizacyjne nie były w stanie odebrać tak dużego opadu, czego efektem były zalane ulice i budynki.
Strażacy interweniowali aż 150 razy. Głównie zajmowali się wypompowywaniem wody z piwnic i budynków mieszkalnych. W Strzelinie zalany został garaż z 3 samochodami i 4 motocyklami. Szacowana wartość szkód to około 500 tys. zł.Wóz OSP Stolec, który przyjechał z powiatu ząbkowickiego wspomagać naszych strażaków w działaniach, zaczął się przechylać i ugrzązł w błocie. Foto: Mineral Polska
Na ul. Łokietka w Strzelinie wóz OSP Stolec, który przyjechał z powiatu ząbkowickiego wspomagać naszych strażaków w działaniach, zaczął się przechylać i ugrzązł w błocie. Dodajmy, że fragment drogi, gdzie miało miejsce to zdarzenie, był rozkopany przez pracowników Polskiej Spółki Gazowej. Usuwali w tym miejscu awarię gazociągu i źle zagęścili później grunt. Dlatego koparka, która miała wyciągnąć samochód strażacki, również się zakopała. Wezwano ciężki sprzęt z Wrocławia (Rotator z JRG 7 Wrocław), ale nie mógł wjechać na miejsce z powodu podmokłego gruntu. W końcu, aby wyciągnąć wóz bojowy OSP Stolec, zwrócono się o pomoc do strzelińskiego kamieniołomu Mineral Polska.
Na ten temat pisaliśmy w 34 (1122) wydaniu papierowym Słowa Regionu. Cały artykuł przeczytasz również na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl