Wybuch jądrowy w Rosji. Drugi Czarnobyl?

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
W Rosji niedawno wybuchł reaktor jądorwy. Niestety, z dnia na dzień informacje na ten temat są coraz bardziej niepokojące. Jak podają rosyjskie lokalne media, mieszkańcy jednej z pobliskich wiosek mają opuścić swoje domy. Do tej pory nieoficjalnie informowano o masowym kupowaniu jodyny. Cała sytuacja przypomina tę z Czarnobyla.
Do zdarzenia doszło 8 sierpnia br. na poligonie rakietowym marynarki wojennej nad Morzem Białym, oddalonym od Polski ponad 2700 kilometrów. Początkowo informowano o niewielkiej awarii. Podawano, że wybuchł mały reaktor jądrowy, który był częścią silnika rakietowego na paliwo ciekłe. Początkowo władze twierdziły, że nie ma zagrożenia. Z dnia na dzień informacje są jednak coraz bardziej niepokojące. Jak podają rosyjskie lokalne media, mieszkańcy jednej z pobliskich wiosek mają opuścić swoje domy. Mówi się im, że muszą wyjechać tylko na jeden dzień - na czas prac na poligonie, na którym doszło do wybuchu. Przypominamy, że po wybuchu w Czarnobylu miasto ewakuowano teoretycznie też na krótki czas. A do dziś nie wolno tam mieszkać. Do tej pory nieoficjalnie informowano o masowym wykupowaniu jodyny, która ma niwelować skutki śmiertelnego promieniowania.
Organizacja Greenpeace podała, że tam poziom promieniowania 20-krotnie przekroczył normę. Natomiast we wtorek rosyjska agencja meteorologiczna przyznała, że promieniowanie przekroczyło normy nawet 16-krotnie. Sytuacja ta przypomina nam wybuch w elektrowni jądrowej w Czarnobylu.