Ocena użytkowników: 3 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Jedną z pierwszych osób, która zadeklarowała chęć startu w nadchodzących wyborach, jest wójt Kondratowic Wojciech Bochnak. Jednak jego decyzja dla wielu mogła być (lub jest) zaskoczeniem, bo po latach wójtowania myśli o czymś innym. Jakie ma szanse, czy to dobra decyzja i kto na tym skorzysta, a kto straci...

Nie jest już tajemnicą, że będzie Pan kandydował do Sejmiku Dolnośląskiego. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że będzie miał Pan jedynkę na liście Platformy Obywatelskiej. Jak to się stało, że najlepsze miejsce przypadło właśnie Panu?
- Decyzja należy do Rady Regionu. Jest to wyróżnienie, ale jednocześnie ogromna odpowiedzialność, gdyż to na mnie będzie spoczywać wynik tej listy.

Nie odpowiedział Pan na pytanie, jak to się stało, że właśnie Pan otrzymał jedynkę?
- O tym, komu to miejsce przypadnie, decyduje m.in. Rada Regionu, ale też przewodniczący regionu Jarosław Duda i przewodniczący partii Grzegorz Schetyna.

To wiele tłumaczy, gdyż był Pan zawsze blisko Schetyny, nawet wtedy, kiedy inni się od niego odwracali. Ale proszę powiedzieć, czy jedynka i dostanie się do sejmiku jest gwarantem bycia marszałkiem?
- To zależy, kto wygra te wybory i jakie koalicje powstaną. To będzie rozstrzygnięte po wyborach.

Zapytam o coś, co nie udało się w sejmie. Czy, Pana zdaniem, jest szansa na utworzenie w sejmiku koalicji PiS i PO?
- Politycznie byłby to wariant bardzo trudny do zrealizowania. Myślę, że w tym przypadku marszałek będzie albo z PiS, albo z Platformy. Choć wariantów może być więcej. Wydaje mi się, że koalicja PO i PiS jest na dzisiaj niemożliwa.

Wiadomo coś Panu o tym, by do sejmiku z naszego powiatu chciał kandydować ktoś jeszcze?
- Nic mi na razie nie wiadomo. Przypomnę, że już dwanaście lat temu dostałem się do sejmiku, ale musiałem wtedy wybrać czy zostać w sejmiku, czy być wójtem. Wybrałem to drugie. Teraz wyboru takiego nie ma, co uważam za dobre rozwiązanie.

Czy nie jest Panu żal zostawić samorząd, w którym pracował Pan kilkanaście lat?
- W Kondratowicach byłem 8 lat radnym i 12 lat wójtem. Dlatego podjęcie decyzji o niekandydowaniu na wójta gminy było bardzo trudne. Bardzo się zżyłem z mieszkańcami. Dlatego mam cały czas wahania, czy dobrze robię, odchodząc z gminy. Jednak przychodzi w życiu taka chwila, że trzeba podjąć trudną decyzję i przyjąć nowe wyzwania. Czasami człowiek chce coś zmienić w życiu osobistym. Takim wyzwaniem jest dostanie się do sejmiku i zdobycie miejsca w zarządzie województwa. Tam będę mógł jeszcze więcej pomóc gminie, jak i powiatowi strzelińskiemu. Myślę, że przez te 12 lat wójtowania pokazałem, że jestem skuteczny tu, w Kondratowicach. Teraz mogę działać na rzecz całego powiatu strzelińskiego.

Czego Panu najbardziej będzie brakować po odejściu z gminy?
- Takiego codziennego kontaktu z mieszkańcami.

A jak Pan odnosi się do komentarzy, w których typowano Pan na kandydata na burmistrza Strzelina...
- Owszem, takie głosy do mnie docierały. Uznaję to jako duże wyróżnienie, że widziany byłem jako ktoś, kto mógłby taką funkcję sprawować. Jest to miłe. Myślę, że wynikało to z docenienia mojej pracy, jako wójta Kondratowic. Uważam jednak, że teraz jest czas mobilizacji, by powiat strzeliński miał radnego sejmiku i kogoś, kto ważne zadania dla naszego terenu mógłby realizować. Wystarczy popatrzeć jak wygląda Bolesławiec, Trzebnica i inne miasta powiatowe, kiedy ważne funkcje pełniły osoby z tamtych powiatów. W przypadku Bolesławca jest to marszałek Przybylski, a w przypadku Trzebnicy marszałek Łapiński. A rzeczy do zrobienia w naszym powiecie jest dużo: ul. Wolności w Strzelinie, chodnik w Sarbach czy obwodnica Borka Strzelińskiego. Wszystkie te i inne zadania nie mają barw politycznych. Takich zadań można wymieniać wiele, jak choćby przebudowa dróg Strzelin - Wrocław czy Strzelin - Oława. Gwarantem zrobienia tych zadań jest silny przedstawiciel tej ziemi.

Panie wójcie, mówi Pan o silnym przedstawicielu, członku zarządu, ale przecież teraz mamy aż dwie przedstawicielki w sejmiku, Annę Horodyską i wicemarszałka Ewę Mańkowską. Tak silnej reprezentacji nie mieliśmy nigdy. Skoro dwóm osobom nie udało się tego zrobić, to jak ma się to udać Panu w pojedynkę? Przecież w nawiązaniu do tego co Pan powiedział, widać tu, że bycie w zarządzie, nawet z funkcją wicemarszałka, nie jest gwarantem skutecznego działania... Przypomnę, że drogi mamy jedne z najgorszych w województwie, co potwierdzą wszyscy kierowcy.
- Na pewno wiele zadań, które były w naszych gminach realizowane, były możliwe dzięki wsparciu radnej Horodyskiej czy wicemarszałek Mańkowskiej. Żeby wspomnieć tylko budowę przedszkola w Kondratowicach czy rozbudowę przedszkola w Strzelinie i budowę kanalizacji w Borowie, komunikację miejską w Strzelinie, czy przebudowę rynku w Wiązowie. To tylko część zadań, na które większość pieniędzy pochodzi z urzędu marszałkowskiego.

Przepraszam, ale przed chwilą sam Pan wspomniał, że inne powiaty, które miały swoich marszałków, rozwinęły się znacznie bardziej...
- Pokazałem, jak to tam wygląda i do takiego schematu będę dążył. Aby to było możliwe, muszę mieć silny mandat w zarządzie z silnym poparciem politycznym. Tu trzeba będzie umieć się porozumieć ze wszystkimi, a jako wójt udowodniłem, że jest to możliwe.

Czy po wyborach, jeżeli zostanie Pan radnym sejmiku, zamierza Pan jakoś regularnie spotykać się z wójtami czy burmistrzami?
- Tak i chciałbym, aby to były sukcesywne spotkania, abyśmy mogli ustalić, co jest dla danej gminy priorytetem i później abyśmy mogli wspólnie na rzecz tych zadań w sejmiku lobbować.

Co zamierza Pan robić, gdyby się Pan dostał do sejmiku, ale jednak nie został marszałkiem?
- Przyjmę ten wybór z pokorą i będę reprezentował powiat strzeliński, ale i inne powiaty, jako radny sejmiku. Na pewno w opozycji jest trudno, dlatego trzeba wygrać wybory, by móc powiatowi pomóc.

Jeżeli tak by się stało, że nie zostałaby Pan marszałkiem, to (nie będąc już wójtem), gdzie zamierza Pan pracować, czy ma Pan już jakieś plany?
- Tak, ale będę o nich mówił po wyborach.

Pytanie, na które nie znamy dziś odpowiedzi, ale zapytać można. Ile głosów minimalnie trzeba zdobyć, by zapewnić sobie wejście do sejmiku?
- W poprzednich wyborach wyniki na poziomie 5 - 6 tysięcy dawały mandat. Jednak trzeba pamiętać, że liderzy list robili wyniki 2 - 3 razy większe. Nasz powiat jest jednym z najmniejszych, dlatego potrzebna jest duża frekwencja, by głosów tych uzbierać jak najwięcej. Zależy mi na tym, by ludzie zagłosowali na człowieka ze swojego powiatu. O to będę do mieszkańców apelował, aby głosowali na osobę ze swojego powiatu, która tu mieszka i dla tej ziemi chce pracować.

Dziękuję za rozmowę.

Andrzej Kaczmarek

Komentarze   

Permalink19 +2 WÓJTA NA MARSZAŁKA
obcy
Cytuję spajker:
Cytuję Z wójta na marszałka:
Jak zobaczyłem na Fb , trzymającego zdjęcie Kandydata przez niejakiego Boniego ,który donosił jako TW w Polsce na kolegów ,teraz na Polaków w Unii to gratuluję kolegów. Jeszcze Siemoniak to można się pogrążyć.

niejaki boni miał odwagę donosić ale jak dostał liścia to nie miał odwagi odpowiedzieć liściem i cała formacja policji i sądownictwa musiała ścigać człowieka , który donosicielowi dał klapsa. niejaki boni nie potrafi obronić się sam no ale będzie jak od zawsze bronił interesy polski, można donosić do sb, można donosić do brukseli. niejaki boni zdolności honorowej nie ma i człowiek z klasą nie powinien się z nim zadawać.

Korwin Mike
- Żałuje Pan, że spoliczkował Boniego?
- Czego miałbym żałować?
- Atak fizyczny nie jest czymś z czego można być dumny.
- Zrobiłem błąd. Nie doczytałem Kodeksu Boziewicza. Tam jest napisane, że kapusiom nie przysługują prawa honorowe. Powinienem go kijem obić
2018-09-24 18:58 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink18 +1 Romano
RE: Z wójta na marszałka
Cytuję SMERFETKA:
Cytuję bogusiek:
No ale pan Wojtek nie pochwalił się, że jego małżonka startuje do powiatu :D

On marszałkiem a ona starostą :D :lol: :-) ;-) 8) :-| :-* :oops: :sad: :cry: :o :-x TO SIĘ NAZYWA CHĘĆ WŁADZY.

Co ty chcesz od tej kobiety przeciez jak jechaliśmy autobusem na wycieczkę POlityczną to prawie z każdym się napiła więc fajna z niej babka
2018-09-23 14:14 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink17 +4 side
RE: Z wójta na marszałka
Cytuję Nutka:
Przebudowa Rynku w Wiązowie na jeden wielki parking, to szalone osiągnięcie obecnej ekipy i niemej Rady Gminy.
Kolosalne pieniądze wydane a efekt mierny, bo parking nie będzie rynkiem, za to rynek będzie tylko parkingiem.
W cywilizowanym świecie wyprowadza się ruch samochodowy z rynku albo mocno ogranicza, a w Wiązowie odwrotnie.
Do kolekcji "osiągnięć" odnowicieli z ratusza dodać trzeba wszechobecne krawężniki,
które skutecznie i nieodwracalnie zepsuły nawierzchnię tego rynku/parkingu.
Już widzę jak mamy z dziećmi w wózkach spacerują chodnikami pomiędzy samochodami
a nawet wysiadują przy obiecanej fontannie w kłębach spalin. Rewelacja!
Pogratulować takiego burmistrza i radnych wiązowianom. Pamiętajmy o nich w wyborach.

Ja też widzę jak mamy wysiadują czekając na przelew 500+
2018-09-23 11:03 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink16 +1 spajker
RE: Z wójta na marszałka
Cytuję Z wójta na marszałka:
Jak zobaczyłem na Fb , trzymającego zdjęcie Kandydata przez niejakiego Boniego ,który donosił jako TW w Polsce na kolegów ,teraz na Polaków w Unii to gratuluję kolegów. Jeszcze Siemoniak to można się pogrążyć.

niejaki boni miał odwagę donosić ale jak dostał liścia to nie miał odwagi odpowiedzieć liściem i cała formacja policji i sądownictwa musiała ścigać człowieka , który donosicielowi dał klapsa. niejaki boni nie potrafi obronić się sam no ale będzie jak od zawsze bronił interesy polski, można donosić do sb, można donosić do brukseli. niejaki boni zdolności honorowej nie ma i człowiek z klasą nie powinien się z nim zadawać.
2018-09-23 10:33 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink15 +3 Z wójta na marszałka
ergon
Jak zobaczyłem na Fb , trzymającego zdjęcie Kandydata przez niejakiego Boniego ,który donosił jako TW w Polsce na kolegów ,teraz na Polaków w Unii to gratuluję kolegów. Jeszcze Siemoniak to można się pogrążyć.
2018-09-23 09:57 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink14 +5 spajker
RE: Z wójta na marszałka
Cytuję Nutka:
Przebudowa Rynku w Wiązowie na jeden wielki parking, to szalone osiągnięcie obecnej ekipy i niemej Rady Gminy.
Kolosalne pieniądze wydane a efekt mierny, bo parking nie będzie rynkiem, za to rynek będzie tylko parkingiem.
W cywilizowanym świecie wyprowadza się ruch samochodowy z rynku albo mocno ogranicza, a w Wiązowie odwrotnie.
Do kolekcji "osiągnięć" odnowicieli z ratusza dodać trzeba wszechobecne krawężniki,
które skutecznie i nieodwracalnie zepsuły nawierzchnię tego rynku/parkingu.
Już widzę jak mamy z dziećmi w wózkach spacerują chodnikami pomiędzy samochodami
a nawet wysiadują przy obiecanej fontannie w kłębach spalin. Rewelacja!
Pogratulować takiego burmistrza i radnych wiązowianom. Pamiętajmy o nich w wyborach.

no ale na wieży ratusza postawili coś na kształt cebuli a mogli przecież postawić coś na kształt czosnku. te barwy biało niebieskie i podejście do pieniądza własnego i cudzego to mi jakoś tel-aviv na myśl przywodzą.
2018-09-22 19:16 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink13 +6 Nutka
RE: Z wójta na marszałka
Przebudowa Rynku w Wiązowie na jeden wielki parking, to szalone osiągnięcie obecnej ekipy i niemej Rady Gminy.
Kolosalne pieniądze wydane a efekt mierny, bo parking nie będzie rynkiem, za to rynek będzie tylko parkingiem.
W cywilizowanym świecie wyprowadza się ruch samochodowy z rynku albo mocno ogranicza, a w Wiązowie odwrotnie.
Do kolekcji "osiągnięć" odnowicieli z ratusza dodać trzeba wszechobecne krawężniki,
które skutecznie i nieodwracalnie zepsuły nawierzchnię tego rynku/parkingu.
Już widzę jak mamy z dziećmi w wózkach spacerują chodnikami pomiędzy samochodami
a nawet wysiadują przy obiecanej fontannie w kłębach spalin. Rewelacja!
Pogratulować takiego burmistrza i radnych wiązowianom. Pamiętajmy o nich w wyborach.
2018-09-22 15:48 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink12 +6 księżniczka
RE: Z wójta na marszałka
Cytuję adam13:
Cytuję SMERFETKA:
Cytuję bogusiek:
No ale pan Wojtek nie pochwalił się, że jego małżonka startuje do powiatu :D

On marszałkiem a ona starostą :D :lol: :-) ;-) 8) :-| :-* :oops: :sad: :cry: :o :-x TO SIĘ NAZYWA CHĘĆ WŁADZY.

Nie. Starostą pani H. małżonka wice.... :D :D :lol: :lol: :lol:

Oj szkoda że nie dwie blondynki :D
2018-09-21 14:07 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink11 +5 adam13
RE: Z wójta na marszałka
Cytuję SMERFETKA:
Cytuję bogusiek:
No ale pan Wojtek nie pochwalił się, że jego małżonka startuje do powiatu :D

On marszałkiem a ona starostą :D :lol: :-) ;-) 8) :-| :-* :oops: :sad: :cry: :o :-x TO SIĘ NAZYWA CHĘĆ WŁADZY.

Nie. Starostą pani H. małżonka wice.... :D :D :lol: :lol: :lol:
2018-09-21 10:35 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink10 +15 DST
Do pracy w fabryce
Temu panu już ,,dziękujemy'', mam nadzieję że ludzie go nie wybiorą, sam lans nic więcej, kanalizacja czyli jego ,,miś'' zrobiona byle jak, koszty utrzymania wyższe niż wpływy z opłat za ścieki (a opłaty nie są małe), sprawa nie wyjaśniona ani przez niego ani przez radnych, lokal wynajęty t...wej będzie sprzedany w trybie bezprzetargowym, prace budowlane na terenie gminy wykonywała firma znajomego ? zatrudnianie w urzędzie znajomych itd. plac przy GOK sprzedany.
2018-09-21 08:31 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz