Ocena użytkowników: 2 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Rudolf Pencz autor książki ,,31 Dywizja Grenadierów Waffen-SS’’ bardzo szczegółowo pisze o działaniach tej dywizji w powiecie strzelińskim w kwietniu 1945r. Wiele spraw jednak przemilcza.
Choć snuje różne , to starannie unika napisania czegokolwiek o szefie SS Heinrichu Himmlerze i jego planach (znanych historykom) związanych z Waffen SS w ostatniej fazie wojny i z rolą, jaką w tych planach mają spełnić niektóre obszary Dolnego Śląska, w tym Wzgórza Strzelińskie. Oto przykład takiego przemilczenia:Autor w swojej książce zamieszcza pełną listę oficerów służących w 31. Ochotniczej Dywizji Grenadierów Waffen-SS, z zaznaczeniem pełnionej funkcji oraz daty ich służby. Na str.220 jest też lista kilkunastu oficerów, których, ,,stanowiska w dywizji są nieznane’’. Przy jednym z nich jest dopisek:,,prawdopodobnie lekarz pułku’’. Zdumiewa mnie fakt, że autor przy innym nazwisku nie napisał: ,,Specjalista od budowy tuneli w górach’’- i to bez przysłówka-,,prawdopodobnie’’! Nie wierzę bowiem, że Pencz nie wiedział, kim był wymieniony na tej liście porucznik Hans Joachim Ritz. Tymczasem urodzony 22 V 1923r w Turyngii przyszły esesman Ritz w 1944 był adiutantem mjr. Otto Förschnera, komendanta obozu koncentracyjnego DORA w Turyngii. Obóz ten nadzorowany przez SS dostarczał robotników przymusowych do drążenia w górach Harz tuneli dla fabryki rakiet V-2. Pracami tymi kierował właśnie por. Ritz, wykazując się ogromną wiedzą i talentem. Szef SS Himmler zarządzał również załogami takich obozów i to on wypatrzył i docenił umiejętności Ritza. W lutym 1945r (datę tę podaje też Pencz) Ritz zostaje przeniesiony do 31. Dywizji Waffen SS jako oficer do zadań specjalnych (tego Pencz najwyraźniej bał się napisać!). Nastąpiło to tuż przed rozkazem z dn. 17 lutego 1945r przeniesienia całej 31. Dywizji SS ze Słowenii, gdzie Grenadierzy walczyli z komunistyczną partyzantką Józefa Tito, na Dolny Śląsk. Sądzę, że Ritz znalazł się w sztabie dowódcy 78 Pułku 31. Dywizji SS, dowodzonym przez płk. Hermanna Frimmersdorfa, głównego wykonawcy polityki Himmlera w tej dywizji. Pisałem już w 2. części tekstu, że szef SS zamierzał włączyć Wzgórza Strzelińskie (bogate w czynne i opuszczone kopalnie, sztolnie, szyby i wyrobiska, także te zalane wodą, oraz w twardą granitową skałę) do planowanego przez siebie podziemnego ,,Królestwa SS’’, mającego zachować skarby zrabowane w całej Europie oraz majątku samych Niemców zdeponowane w bankach. Miało to stanowić materialną bazę dla nowych ,,Wielkich Niemiec’’, walczących u boku USA i Wielkiej Brytanii z ZSRR. Co ciekawe, tych szalonych planów trzymał się Himmler aż do chwili aresztowania przez Brytyjczyków-22 maja 1945r. Jeszcze po samobójstwie Hitlera (30 IV), gdy ten w testamencie pozbawił go wszelkich funkcji, uznał za zdrajcę i wydał wyrok śmierci, Himmler planował objęcie władzy, przeniesienie stolicy do Pragi (!) i pertraktacje z Aliantami w sprawie wspólnej wojny ze Stalinem. Oficerowie oddani Himmlerowi w 31 Dywizji SS mieli w powiecie strzelińskim ważny plan do wykonania. Tak się składa, że budowa geologiczna Wzgórz Strzelińskich jest bardzo podobna do gór Harz, w których podziemne tunele drążyli więźniowie pod nadzorem specjalisty por. Ritza. Oficer ten miał teraz prowadzić podobne prace we Wzgórzach Strzelińskich. Wiemy, że na terenie naszego powiatu w latach II wojny pracowało kilka tysięcy robotników przymusowych i znacznie więcej jeńców wojennych różnych narodowości. Największe obozy jenieckie były między Białobrzeziem a Sienicą (pow. Dzierżoniów) oraz między strzelińską cegielnią a Chociwelem. Były też liczne ,,ruchome’’ komanda, głównie jeńców radzieckich, których nie obejmowały w III Rzeszy żadne konwencje. To zapewne oni pracowali przy najcięższych pracach nadzorowanych przez por. SS Ritza. Ostatecznego losu tych ludzi możemy się łatwo domyślać. Oczywiście, w książce Pencza temat ten nie istnieje. Niemieccy i czescy mieszkańcy podstrzelińskich wsi, którzy nielegalnie wrócili na swoje gospodarstwa wiosną 1945r., słyszeli ekspozycje dochodzące ze Wzgórz Strzelińskich i widzieli wzmożony ruch pojazdów wojskowych trwający do samego końca wojny. 31. Ochotnicza Dywizja Grenadierów Waffen SS na Dolnym Śląsku w marcu 1945r. brała udział w walkach w okolicach Strzegomia, a następnie Jawora. Na przełomie marca i kwietnia zapadła decyzja o wysłaniu jej w rejon Strzelina i ,,wymianie okopów’’ z walczącą tu od połowy lutego 100 Dywizją Strzelców Wehrmachtu (Pencz w swojej książce tej zaskakującej wymiany nie tłumaczy!). W rozmieszczeniu poszczególnych jednostek 31 Dywizji SS w naszym powiecie widać rękę samego szefa SS, któremu zależało, aby jego zaufany płk. Hermann Frimmersdorf razem ze swoim 78 Pułkiem Grenadierów SS zajął Wzgórza Strzelińskie. W pierwszych planach dowódcy 31 Dywizji SS płk. Gustava Lombarda (od 20 kwietnia-generała) 78 Pułk? miał objąć zachodnią część powiatu, a we Wzgórzach miał stanąć 79 Pułk tej dywizji. Plan ten przechwycił nawet wywiad radzieckiej. 21 Armii, stacjonującej w północnej części naszego powiatu i w samym Strzelinie. W internecie dostępna jest (,,Ostatnie dni Strehlen-Strzelina pod koniec II wojny światowej’’) mapa sztabowa sporządzona w oparciu o ten plan przez szefa sztabu 21 Armii gen. lejtnanta Georgija Buchowca (dowódcą radzieckiej 21 Armii był gen. płk. Dymitrij Gusiew). Pencz w swojej książce opisuje (str. 157-58) prawidłowo ostateczne rozlokowanie jednostek 31.Dywizji SS w naszym powiecie, ale pomija milczeniem zmianę pierwotnego planu. W dniach 2-9 kwietnia 1945r. 79 Pułk Grenadierów SS objął północno-zachodnią linię frontu, a jego dowódca płk. Joseph Syr swój sztab ulokował w pałacu w Prusach. 78 Pułk Grenadierów SS płk. Frimmersdorfa, zgodnie z wolą naczelnego wodza SS-Himmlera, objął wschodni odcinek frontu wraz ze Wzgórzami Strzelińskimi, a siedzibą sztabu stała się leśniczówka (wówczas prywatny dom myśliwski) w Gościęcicach Średnich. Na sztabowej mapie Buchowca jest jeszcze jeden błąd. Zaznaczono tam, że między 79 a 78 Pułkiem i na linii frontu między Strzelinem a Strzegowem rozlokowany jest 80 Pułk Grenadierów. W rzeczywistości w kwietniu 1945r. pułk ten nie działał już jako samodzielna jednostka 31.Dywizji SS. Był tak osłabiony stratami we wcześniejszych walkach, że jego żołnierzy przejęły pułki 78 i 79, uzupełniając w ten sposób własne straty. Na tym odcinku frontu pod Strzelinem okopy obsadził węgierski Batalion Fizylierów SS-,,Szalasi’’, którym dowodził chorwacki Niemiec por. Zvonimir Bernwald, którego sztab mieścił się tuż przy linii frontu- w majątku w Strzegowie. Przez cały kwiecień 1945r. na froncie w naszym powiecie, od Białobrzezia do Przeworna, trwała wojna pozycyjna, w której żadna ze stron nie podejmowała zdecydowanych prób ofensywnych. Bywało, że głośniej niż na froncie było...w lasach Wzgórz Strzelińskich!
Cdn.

Komentarze   

Permalink9 -5 Konrad
Link do pierwszej części
Można pierwszą część dodac tego artykułu ? Nigdzie nie ma :sigh:
2018-02-09 22:47 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink8 +9 hłehłe
RE: TAJEMNICE WZGÓRZ STRZELIŃSKICH z 1945r. Część 3
Cytuję Jamci:
Cytuję hłehłe:
Fantasta Jasiu znowu w akcji, coś słyszał, ale nie wie dokładnie co, to sobie wymyśla różne dyrdymały, które nigdzie nie mają potwierdzenia chyba, że w butelce wyłowionej w Oławce.


Kim gówniarzu jesteś by nazywać tego człowieka Jasiem? Jak zwykle jakiś smród śmierdzi w internecie, niczego sensownego nie napisze, ale za to opluje.

Synek, z Jasiem nie jednego browara żeśmy obalili i nie tylko browara. jasiu ma talent do tworzenia bajek, ale ty Jasia nawet nie znasz a sie wymondrzasz.
2018-02-02 15:03 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink7 -9 spajker
RE: TAJEMNICE WZGÓRZ STRZELIŃSKICH z 1945r. Część 3
Cytuję Jamci:
Cytuję hłehłe:
Fantasta Jasiu znowu w akcji, coś słyszał, ale nie wie dokładnie co, to sobie wymyśla różne dyrdymały, które nigdzie nie mają potwierdzenia chyba, że w butelce wyłowionej w Oławce.


Kim gówniarzu jesteś by nazywać tego człowieka Jasiem? Jak zwykle jakiś smród śmierdzi w internecie, niczego sensownego nie napisze, ale za to opluje.

ten człowiek to osoba , która z januszem nigdy kontaktu nie miała, stąd łatwość w bluzganiu. janusz powinien mieć swoją ulicę w strzelinie, piłudski mickiewicz sienkiewicz okulicki i rowecki nawet nie wiedzieli o istnieniu strzelina. szybalski ma swoją ulicę i na nią zasłużył. czachorowski też powinien mieć albowiem jest człowiekiem od dzisięcioleci pozytywnym i miejscowym. może być nawet mały zaułek, taki do odlania się z pominięciem opłąty toaletowej. napoleon bonaparte kazał budować w paryżu nie pomniki ale fontannę. korzyść z fontanny jest taka że żołnierz mógł się napić wody. zaułek czachorowskiego też może być odlewnią dla żuli. jest jakaś ulica zamkowa ale nikt w okolicy nie wie kto to jest /był ten zamkow. 2/3 strzelinian wie kto to jest czachorowski. nie znam nikogo kto myślałby o nim źle.
2018-01-30 12:26 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink6 -11 Jamci
znowu troll śmierdzący
Cytuję hłehłe:
Fantasta Jasiu znowu w akcji, coś słyszał, ale nie wie dokładnie co, to sobie wymyśla różne dyrdymały, które nigdzie nie mają potwierdzenia chyba, że w butelce wyłowionej w Oławce.


Kim gówniarzu jesteś by nazywać tego człowieka Jasiem? Jak zwykle jakiś smród śmierdzi w internecie, niczego sensownego nie napisze, ale za to opluje.
2018-01-30 09:57 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink5 -5 spajker
RE: TAJEMNICE WZGÓRZ STRZELIŃSKICH z 1945r. Część 3
Cytuję Teresa:
,,Największe obozy jenieckie były między Białobrzeziem a Sienicą,, W tym zdaniu nazwa drugiej miejscowości to Sienice ! Powinno zatem być; miedzy Białobrzeziem a Sienicami !

gdybyś to ujawniła w 1945 to wojna miałaby inny przebieg. ja myślę że ten pencz to była ksywa pentscha z pęcza.
2018-01-29 17:14 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink4 +6 Teresa
TAJEMNICE WZGÓRZ STRZELIŃSKICH z 1945r. Część 3
,,Największe obozy jenieckie były między Białobrzeziem a Sienicą,, W tym zdaniu nazwa drugiej miejscowości to Sienice ! Powinno zatem być; miedzy Białobrzeziem a Sienicami !
2018-01-29 08:39 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink3 -7 spajker
RE: TAJEMNICE WZGÓRZ STRZELIŃSKICH z 1945r. Część 3
Cytuję hłehłe:
Fantasta Jasiu znowu w akcji, coś słyszał, ale nie wie dokładnie co, to sobie wymyśla różne dyrdymały, które nigdzie nie mają potwierdzenia chyba, że w butelce wyłowionej w Oławce.

faktem jest istnienie tunelu łączącego gościęcice z gromnikiem. dzieci po wojnie jeszcze do niego wchodziły. niemcy byli dziwakami w zakresie inżynierii podziemnej, zrobili międzyrzecki rejon umocnień nie do powtórzenia i nie do zrobienia zrobienia dzisiaj ani za czasów budowniczych piramid, faktem jest istnienie tunelu łączącego dawny ratusz z sądem czyli dzisiaj z resztkami domu książąt brzeskich,
z historii dobrze jest wyciągać wnioski. dobrze aby dzisiejsi mieszkańcy strzelina pokazali że potrafią zrobić miasto ładniejsze aniżeli niemcy 120 lat temu. to że jest jakiś historyk drobiazgowo badający historię to dobrze. taka pasja. ja jako pragmatyk obserwuję jednak co z tego wynika i w jaki sposób wnioski z historii przekuć na budowanie lepszej przyszłości. jakiś amerykański historyk napisał książkę na podstawie podsłuchów założonych niemcom w więzieniach po wojnie. ciekawa sprawa. opowiadali oni między sobą że 1 dnia wojny mdliło ich od widoku martwych żołnierzy koni i ludności. drugiego dnia było im to już obojętne a trzeciego dnia wojny nawet im się to spodobało. wniosek? wojna w realu to tyle co dzisiejsza gra komputerowa, w której strzelasz, zabijasz, palisz i cię to wciąga. tak jak breivika na wyspie utoja.
2018-01-26 17:34 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink2 +11 hłehłe
RE: TAJEMNICE WZGÓRZ STRZELIŃSKICH z 1945r. Część 3
Fantasta Jasiu znowu w akcji, coś słyszał, ale nie wie dokładnie co, to sobie wymyśla różne dyrdymały, które nigdzie nie mają potwierdzenia chyba, że w butelce wyłowionej w Oławce.
2018-01-26 16:35 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink1 +2 spajker
RE: TAJEMNICE WZGÓRZ STRZELIŃSKICH z 1945r. Część 3
takie opowiadania to tyle co opowiadanie o złotym pociągu. może lepiej aby historycy przypomnieli dokonania polskiej husarii i lisowczyków? dla mnie historia 2ws to nie ciekawość tego czy adiutant ss mana drapał go po głowie czy po plecach ale liczby. niemcy mieli pod bronią 8 milionów żołnierzy, rosjanie mieli pod bronią 11 milionów żołnierzy, polacy mieli 140-160 tys akowców, ok 180 tys żołnierzy na zachodzie i ok 170 tys berlingowców. razem0,5 miliona chłopa i jak tu walczyć z sąsiadami?
2018-01-26 09:39 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz