Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Najbliższy rok szkolny będzie ostatnim przed ostateczną likwidacją gimnazjów. Jak szkoły średnie naszego powiatu przygotowane są na większą liczbę uczniów szkół średnich od kolejnego roku szkolnego?
Stanie się tak, ponieważ do szkół branżowych, techników i liceów trafią (pierwsi) absolwenci VIII klas szkół podstawowych i (ostatnich) III gimnazjalnych. - W naszym powiecie są trzy szkoły średnie (CKZiU w Strzelinie, CKZiU w Ludowie Polskim i ZSO w Strzelinie – red.) oraz szkoła specjalna – powiedział wicestarosta Aleksander Ziółkowski. - Kształt trwającej reformy jest znany od kilku lat. Szkoły, ale także organy założycielskie, czyli w naszym przypadku powiat, mieli czas, żeby przygotować się do zmian. Szkoły nie zgłaszają nam, że są trudności, z którymi nie potrafią sobie poradzić i potrzebne są jakieś nadzwyczajne działania – dodał wicestarosta.
Wiadomo, że w naszym powiecie za rok do szkół trafi ok. 370 uczniów więcej niż w najbliższym roku szkolnym. - Liczba młodzieży rozpoczynającej naukę w szkołach średnich od lat systematycznie, a czasem nawet drastycznie, malała. Obecnie do tego typu szkół trafia właśnie niż demograficzny sprzed lat. Co to znaczy dla szkół? Po pierwsze nasze szkoły dysponują odpowiednią bazą i wystarczającą liczbą sal lekcyjnych, żeby otworzyć nowe oddziały. I po drugie, będą dodatkowe godziny dla nauczycieli już pracujących w tych szkołach albo dla nauczycieli z zamykanych gimnazjów – wyjaśnił Ziółkowski.
Pozostaje jeszcze pytanie o pieniądze. Czy wystarczy środków na funkcjonowanie szkół ze zwiększoną liczba oddziałów i klas? - Jeżeli Ministerstwo Edukacji Narodowej wywiąże się z danych obietnic, to tak. Większa liczba uczniów, to wyższa subwencja. Oczywiście, o ile ministerstwo „nie pomyli się na niekorzyść samorządów” (cudzysłów wprowadzony na prośbę naszego rozmówcy – red.), dzieląc po nowemu subwencję – spointował naszą rozmowę wicestarosta.
Teoretycznie zagrożeń nie ma, choć trudności na pewno będą się pojawiały... jak to przy wprowadzaniu kolejnej reformy oświaty.

Komentarze   

Permalink4 0 Hadacz
RE: Życie zweryfikuje reformę oświaty
Cytuję spajker:
zapomniałem dodać, ten polski koleś co to jednym zamoczonym mopem rozgarniał kuchenne brudy na prawo i na lewo leciał z tym mopem przed sobą, tzn. z przodu moczył a za mopem zadeptywał.
na jego studiach nie było mopologii i nie wiedział że mopem lecisz do tyłu cofając się tak aby nie zadeptywać umytej podłogi. jest usprawiedliwiony. obsługę mopa pojmiesz dopiero po doktoracie na wyższej uczelni wyłudzania dotacji w toruniu, filia w białymstoku.
no ale fejsa polscy magistrowie obsłużą po ciemku, podczas snu, podczas defekacji i podczas jedzenia. tyle potrafią.

Całe szczęście że Pan ze zdjęcia to również magister. Dużo potrafi. Potrafi na przykład robiąc swoją kampanie, robić kampanie komuś innemu. Arcytalent!
2018-06-26 00:22 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink3 +1 spajker
RE: Życie zweryfikuje reformę oświaty
zapomniałem dodać, ten polski koleś co to jednym zamoczonym mopem rozgarniał kuchenne brudy na prawo i na lewo leciał z tym mopem przed sobą, tzn. z przodu moczył a za mopem zadeptywał.
na jego studiach nie było mopologii i nie wiedział że mopem lecisz do tyłu cofając się tak aby nie zadeptywać umytej podłogi. jest usprawiedliwiony. obsługę mopa pojmiesz dopiero po doktoracie na wyższej uczelni wyłudzania dotacji w toruniu, filia w białymstoku.
no ale fejsa polscy magistrowie obsłużą po ciemku, podczas snu, podczas defekacji i podczas jedzenia. tyle potrafią.
2018-06-25 20:01 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink2 +4 spajker
RE: Życie zweryfikuje reformę oświaty
Cytuję Taka-prawda:
"Większa liczba uczniów, to wyższa subwencja." I wszystko jasne, po co trzymać poziom, robić selekcję?
Najlepiej złapać jak najwięcej osób, potrzymać w szklarniowych warunkach przez 10 miesięcy, na koniec wydrukować dyplomy, świadectwa i tak co roku.
A potem zdziwienie że ludzie nic umieją, że mając pięć dyplomów z wyższej szkoły robienia hałasu mogą co najwyżej paczki w amazonie pakować.

znajoma pracowała w anglii w kuchni. była nadzorcą polaków. polak miał umyć podłogę, jednorazowo zamoczonym mopem idąc środkiem kuchni w prawo i w lewo rozgarniał brudy pod szafki. po kontroli szafek pracowników okazało się że plecaki polaków były ciężkie od skradzionych sztućców. oczywiście każdy polski pracownik w anglii ma przekonanie że pracuje poniżej swoich kwalifikacji. każdy emigrant ma wykształcenie wyższe, ma dyplom wyższej szkoły prawa i makijażu. prywatnej, w której sam rektor chcąc dodać 11+25 z kalkulatora musi korzystać.
w prl było 26 szkół wyższych. trzeba było doskonale zdać maturę z matematyką, trzeba było zdać egzaminy wstępne konkurując z 12toma innymi kandydatami a uczelnię kończyło tak 15% pogłowia z 1go roku studiów.
dzisiaj jest 360 szkół wyższych konkurujących o pieniądze wystawianiem dyplomów za sam fakt wpisania się na listę studentów skutkującą czesnym i dotacjami. uczelnie prześcigają się dzisiaj w kształceniu kosmicznych zawodów, np excel execitive manager, lider sukcesu, reżyser coachingu, bankowość i piar, manager wizerunku, area sales manager, projektant tuneli aerodynamicznych buforowanych objektami kulistymi ( gwizdek).
2018-06-25 14:37 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink1 +10 Taka-prawda
RE: Życie zweryfikuje reformę oświaty
"Większa liczba uczniów, to wyższa subwencja." I wszystko jasne, po co trzymać poziom, robić selekcję?
Najlepiej złapać jak najwięcej osób, potrzymać w szklarniowych warunkach przez 10 miesięcy, na koniec wydrukować dyplomy, świadectwa i tak co roku.
A potem zdziwienie że ludzie nic umieją, że mając pięć dyplomów z wyższej szkoły robienia hałasu mogą co najwyżej paczki w amazonie pakować.
2018-06-25 14:22 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz