Ocena użytkowników: 1 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Jak się mieszka na księżycu? Skąd wzięli się na nim artyści? Dlaczego dla wielu osób jest to wymarzone miejsce?

Z cyklem artykułów o sołectwach odwiedziliśmy już wiele miejsc naszego powiatu, ale nigdy dotąd nie wylądowaliśmy na księżycu, a dokładnie w księżycowej wiosce. - Jest 45 domów, ale nie wszystkie są zamieszkałe i około 160 mieszkańców - mówi Mariusz Godek, sołtys i nasz przewodnik po wsi. - Słyniemy z tego, że mieszka u nas kilkoro artystów: plastyków, rzeźbiarzy, ceramików. Nie są mieszkańcami z dziada pradziada. Kilkanaście lat temu zaczęli sprowadzać się do wsi, tak na zasadzie poczty pantoflowej. Ogólnie mieszkańców z zewnątrz jest sporo, więcej niż rodzimych. Nawet niedawno małżeństwo z Wrocławia kupiło budynek byłego sklepiku i zaadaptowało na domek letniskowy. A inni kupili działkę, na której kiedyś był sklep i świetlica i chcą ją zagospodarować - dodaje.

To co tak przyciąga do wsi? Na pewno nie dobra komunikacja z miastem, bo z Księżyc trudno się wydostać, jeśli nie ma się samochodu. - Dojazd do szkoły zapewnia gmina. Inne autobusy zabrano, bo jeździło nim jedna, dwie osoby. A wiadomo, że firmy kierują się ekonomią - tłumaczy sołtys. I, na pewno, nie ziemia i chęć bycia rolnikiem. - Kiedyś miejscowość była rolnicza, teraz już tak nie jest. Ilość gospodarzy można policzyć na palcach jednej ręki - mówi jedna z mieszkanek. Jaka jest więc odpowiedź? - Spokój i cisza - dopowiada mieszkanka. - To wymarzone miejsce. Mimo trudności, nie chciałabym się z niego wyprowadzić i mieszkać w mieście.

 

Opaska z tłucznia

Księżyce są zadbaną wsią. Jednak w centrum znajduje się kościół, który wymaga remontu. - Kościół ma ponad 100 lat. Wybudowała go hrabina z Karszówka - mówi Danuta Antes, która mieszka we wsi od urodzenia. Jest też świetlica. - Odnowiliśmy ją dzięki funduszowi sołeckiemu. Kupiliśmy też stoły, krzesła i wyposażenie na 50 osób. Za 2 lata chcielibyśmy zająć się dachem - mówi Mariusz Godek. Z pieniędzy funduszu udało się wyremontować również część dróg śródpolnych. - Teraz jesteśmy w trakcie kolejnego etapu. Chcemy zrobić opaskę z tłucznia wokół wsi. Na cmentarzu odnawiamy tablicę pamiątkową i krzyż, postawione w podzięce za powrót z wojny. Zajęliśmy się napisem, który chcemy jeszcze przetłumaczyć na język polski, a jeden z artystów dosztukował część krzyża - opowiada sołtys. - Jest jeszcze dużo do zrobienia, ale...
Więcej w wydaniu papierowym.

Komentarze   

Permalink1 -3 cześ
do SPAJKERA
gdzie się podziałeś??? :D
2017-12-28 15:04 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz