Radnego Krzysztofa Golca interesowały poszczególne zapisy regulaminu utrzymania czystości
Jeden z radnych zrezygnował z pracy w komisji. Podobnie jak przez ostatnie lata w gminie Borów nie będzie funduszu sołeckiego. Tematem komisji, który zajął radnym sporo czasu, był fundusz sołecki. Zgodnie z prawem, rada może wyodrębnić w budżecie gminy środki na ten fundusz.
O jego wykorzystaniu decydują mieszkańcy poszczególnych sołectw. Wójt Waldemar Grochowski wnosił o nie tworzenie funduszu sołeckiego. - Stosujemy od kilkunastu lat rozwiązanie w tej dziedzinie, które chcielibyśmy kontynuować również w przyszłym roku – powiedział wójt. – Jeszcze przed wprowadzeniem ustawy o funduszu sołeckim przeznaczaliśmy na każdego mieszkańca gminy pewną kwotę, teraz jest to 12 zł, o wydatkowaniu której decydował sołtys i rada sołecka, konsultując to w sołectwach. Większe inwestycje realizujemy z udziałem środków zewnętrznych a odpowiednie wnioski przygotowujemy w urzędzie gminy. Chcemy, żeby tak samo było w przyszłym roku – wyjaśnił. Radni przychylili się do prośby wójta i pozytywnie zaopiniowali projekt uchwały.
Zmiany w regulaminie utrzymania czystości i porządku w gminie dotyczyły wielkości i odległości pomiędzy koszami na odpady komunalne przy drogach publicznych. W dyskusji pojawił się problem odpowiedzialności właściciela posesji za sprzątanie piasku i liści z chodnika przylegającego do posesji. Po krótkiej wymianie zdań ustalono, że jest to ustawowy obowiązek właściciela posesji. W związku z projektem uchwały o programie opieki nad zwierzętami bezdomnymi, dyskutowano również o uciążliwości, jaką dla sąsiadów mogą być zwierzęta. – Kiedy można „szczekać psem”, żeby nie przeszkadzać sąsiadom? – zapytał radny Krzysztof Golec. Pytanie postawione w żartobliwy sposób dotyczyło jednak ważkiego problemu. I chyba nierozwiązywalnego, bo zapanować nad szczekaniem psa praktycznie nie można.
Na koniec głos zabrała przewodnicząca rady. - Wczoraj, czyli 29 marca, do biura rady wpłynęło oświadczenie radnego Mariana Pogody, które odczytam w całości – poinformowała radnych Grażyna Kosińska. Radny Pogoda informował w nim, że rezygnuje z prac w komisji rozwoju gospodarczego, ładu i porządku publicznego. Krok swój radny uzasadnił niewłaściwym, jego zdaniem, prowadzeniem obrad komisji przez Ireneusza Hewaka, jej przewodniczącego. Zdaniem radnego komisja godzi się na łamanie prawa. Przewodniczący komisji rozwoju, obecny na sali, nie zgodził się z treścią oświadczenia radnego, Pogody. Radny Pogoda nie uczestniczył w obradach komisji, na której odczytano jego oświadczenie, jak i w sesji, która rozpoczęła się kilkanaście minut później.

komentarze   

Permalink3 0 qq
RE: Kiedy można „szczekać psem”?
Cytuję czes:
a jak się szczeka psem???

W Polsce: hau, hau. W USA: woow, woow.
2017-04-21 15:41 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink2 -1 czes
pies
a jak się szczeka psem???
2017-04-21 13:00 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink1 +1 spajker
RE: Kiedy można „szczekać psem”?
polski to trudna języka. pies szczeka i woda szczeka. i jak tu się uczycz w takim kraju?
2017-04-21 08:04 Cytować Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież