Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
O trudnej kampanii wyborczej, manipulacjach, problemach z jakimi się zderzył na początku kadencji, współpracy z radnymi, zaniedbaniach poprzednika, poczynionych już oszczędnościach i wielu innych sprawach rozmawiamy z Andrzejem Łuczakiem, nowym wójtem gminy Przeworno.

Zanim został Pan wójtem, były wybory. Jak Pan ocenia kampanię, była trudna?
- Uważam, że kampania była trudna i pracowita, a szczególnie gorący był jej finał. Spotykałem się z mieszkańcami, przedstawiałem mój program, rozmawiałem, a niekiedy dyskutowałem. To pozwoliło mi bliżej poznać problemy ludzi. Można powiedzieć, że przeprowadziłem osobiście rekonesans całej gminy. Dziś bez problemu mogę powiedzieć, jakie w poszczególnych miejscowościach są oczekiwania mieszkańców i czego żądają od władz gminy. Teraz przede mną ciężka praca, będę wspólnie z radnymi i pracownikami urzędu wdrażał założenia mojego programu wyborczego.

Jak Pan uważa, czy Pana sztab wyborczy popełnił jakieś błędy?
- Nikt nie jest doskonały. Z pewnością jakieś potknięcia i niedociągnięcia były. Na pewno jednak nie było jakichś rażących błędów, co potwierdza wynik wyborczy. Walczyliśmy do samego końca.

Skąd taka determinacja?
- Niestety, tego wymagała sytuacja.

Jak to rozumieć?
- Kilka godzin przed ciszą wyborczą mój kontrkandydat wydał ulotkę, w której mówiąc lakonicznie „nieźle mnie obsmarował”, przedstawiając mnie w bardzo złym świetle. Musiałem więc na to zareagować.

Spodziewał się Pan takiego „ataku” kilka godzin przed ciszą wyborczą?
- Tak, spodziewałem się.

Miał Pan jakieś przeczucie?
- To była raczej chłodna kalkulacja. Cztery lata temu mój kontrkandydat zachował się bardzo podobnie. Wówczas na krótko przed ciszą wyborczą wydał podobną ulotkę, w której w złym świetle przedstawił swojego ówczesnego kontrkandydata na wójta, Marka Czerwińskiego. I być może dzięki temu wygrał wybory. Skoro wówczas to było skuteczne, to domyślałem się, że może zechcieć powtórzyć tę strategię i się nie pomyliłem.

Czyli był Pan przygotowany na taką ewentualność, a wydana przez Pana kontrkandydata ulotka nie była dużym zaskoczeniem?
- Owszem, byłem przygotowany, liczyłem jednak po cichu, że może tym razem ten negatywny scenariusz się nie spełni.

Ale się spełnił, a Pan zdążył jeszcze odpowiedzieć na, jak to Pan określił, „paszkwil” swojego kontrkandydata.
- Zdążyłem, bo jak wspomniałem, byłem na to przygotowany. Liczyłem jednak na spokojny wieczór. Tak się jednak nie stało. Kampanię z moim sztabem zakończyliśmy kilkanaście minut przed ciszą wyborczą.

Pana kontrkandydat popełnił jakieś błędy w kampanii?
- Tak.

Może Pan powiedzieć, jakie?
- Wolałbym do tego już nie wracać.

W ulotce Pana kontrkandydata było uzasadnienie pojawienia się tej publikacji. Twierdził, że wydał ją jako reakcję na Pana gazetkę wyborczą, która ukazała się w piątek przed wyborami. A termin ten był rzekomo nieprzypadkowy, bo chciał Pan uniknąć w ten sposób dyskusji o swoim programie wyborczym.
- To nieprawda. Założenia mojego programu wyborczego znane były dużo wcześniej. Zamieściłem je w ulotce kolportowanej na kilka tygodni przed wyborami, a także w ogłoszeniach prasowych. Pojawiły się też w formie bardziej rozbudowanej w wywiadzie prasowym. W gazetce tylko te wszystkie elementy powtórzyłem, dodając kilka nowych wątków, m.in. wskazałam, skąd wezmę pieniądze na realizację programu wyborczego.
Ale kampania wyborcza to już historia, teraz pora na ciężką pracę na rzecz gminy i jej mieszkańców.

Pozwoli Pan, że jeszcze wrócę do kampanii wyborczej?
- Czy to konieczne?

Myślę, że mieszkańcom należą się jeszcze pewne wyjaśnienia. W ulotce Pana kontrkandydata padają m.in. zarzuty braku elementarnej wiedzy. Twierdził bowiem, że powoływał się Pan na program pt. „Rozwój bazy sportowej Województwa Dolnośląskiego na lata 2016-2018”, z którego chciałby Pan pozyskać pieniądze na modernizację gminnych obiektów sportowych. Tymczasem program ten już nie funkcjonuje.
- To tylko jeden z przykładów manipulacji mojego kontrkandydata lub brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. W swojej gazetce napisałem zupełnie coś innego, co można łatwo sprawdzić. Publikacja ta jest nadal dostępna na profilu facebookowym, jaki założyłem przed wyborami. Jest tam wyraźnie napisane: „W poprzednich latach funkcjonował program „Rozwoju Bazy Sportowej Województwa Dolnośląskiego na lata 2016-2018”. Jak sama nazwa wskazuje, program dotyczył lat 2016 - 2018. Szkoda, że zmarnowano tę możliwość. Inne gminy, m.in. Strzelin i Kondratowice, w ostatnich latach z powodzeniem korzystały z tego programu.”

We wspomnianej ulotce Pana kontrkandydat odnosi się również do wywiadu prasowego, jakiego udzielił Pan naszej gazecie. Twierdzi, że w wywiadzie dla „Słowa Regionu” nr 35 mówi Pan o potrzebie rozbudowy remizy. Cytuję: „Mieszkając kilkanaście metrów od niej, do tej pory takiej potrzeby nie widział?”.
- To kolejna perfidna manipulacja, polegająca na przekręcaniu moich wypowiedzi. W wywiadzie, co także bardzo łatwo sprawdzić, na temat remizy padło tylko jedno zdanie: „ Zrobię wszystko, aby dokończyć drugi etap rozbudowy remizy w Przewornie”. Przypomnę, pierwszy etap zakończyliśmy w tym roku, drugi jest dopiero w planach. Jestem pewny, że mój kontrkandydat wiedział o tym doskonale, a mimo wszystko, mijał się z prawdą, tylko po to, aby przedstawić mnie w złym świetle. To bardzo przykre.

Ile jeszcze takich przykładów manipulacji mógłby Pan przedstawić?
- Panie redaktorze, kampania to już historia, powracanie do niej i tak już nic nie zmieni.

Czy zamierza Pan skorzystać z drogi prawnej i żądać zadośćuczynienia za, jak to Pan wcześniej określił, „obsmarowanie” Pana?
- Skonsultuję się w tej sprawie z adwokatem. Takie sprawy nie ulegają przedawnieniu, dziś jednak jako wójt mam na głowie wiele ważniejszych problemów związanych z naszą gminą. Niektóre wynikają z zaniedbań poprzedniego wójta. Okazuje się, że w 2016 roku wydano przy odbiorze technicznym zalecenie postawienia na oczyszczalni ścieków w Przewornie szatni przechodniej dla pracowników. Do tej pory nie zostało to zrobione, a mamy czas tylko do końca tego roku. Podjęliśmy już decyzję o zakupie kontenera, który będzie pełnił tę funkcję. Przy okazji wyszły jeszcze inne zalecenia pokontrolne, z innych działów, które nie zostały jeszcze wdrożone, a mają termin realizacji do końca 2018r.

Na co Pan będzie kładł nacisk w najbliższych dniach urzędowania?
- Na przygotowanie budżetu gminy, a także realizację funduszy sołeckich. Zajmuję się też sprawami bieżącymi, spotykam się z pracownikami urzędu i jednostek gminnych. Byliśmy ze skarbnikiem w Ministerstwie Obrony Narodowej w Warszawie podpisać umowę na dofinansowanie budowy tzw. Ławki Niepodległości.

Kiedy zamierza Pan wdrażać założenia swojego programu wyborczego?
- Pierwsze kroki już w tym kierunku poczyniłem przy tworzeniu budżetu na rok 2019. Zrezygnowaliśmy m.in. z wydawania Informatora Kwartalnego Gminy Przeworno i telewizji internetowej. To da duże oszczędności, które przeznaczę na stypendia naukowe dla najzdolniejszych uczniów, Klub Aktywnego Seniora, Koła Gospodyń Wiejskich itd.

Będzie Pan wójtem tylko swoich zwolenników czy wszystkich mieszkańców?
- Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Mówiłem o tym w swoim wystąpieniu, tuż po ślubowaniu na sesji Rady Gminy Przeworno. Jestem przeciwnikiem wszelkich podziałów, a moim zamiarem jest łączyć ludzi. Liczę na to, że swoją pracą i postępowaniem zdobędę także zaufanie, a z czasem wsparcie osób, które głosowały na mojego kontrkandydata. Chcę sprawować funkcję z poszanowaniem wszystkich, także osób o odmiennych poglądach. Hasło, które mi towarzyszyło podczas  kampanii wyborczej „Wójt zawsze otwarty na ludzi”, będzie mottem mojej pracy dla naszej gminy. Bardzo liczę na wsparcie wszystkich bez wyjątku radnych. Przecież radni i wójt według roty ślubowania są powołani, aby godnie, rzetelnie i uczciwie, służyć ludziom, mając na względzie dobro gminy i jej mieszkańców. Wszelkie konflikty i niezgoda zawsze będą uderzać w pierwszej kolejności w gminę i jej mieszkańców.

Czy nie mówi Pan tak tylko dlatego, bo ma mniejszość w radzie?
- Panie redaktorze. Wielu radnych, sołtysów i mieszkańców zna mnie nie od dziś. Wiedzą, że nie należę do osób konfliktowych, które na pierwszym miejscu stawiają własne „ja”. Uważam, że zawsze trzeba rozmawiać i to mimo różnych poglądów i sympatii. Często po takich rozmowach okazuje się, że w wielu sprawach się zgadzamy i możemy owocnie współpracować dla dobra gminy. Uważam, że od własnych ambicji zawsze jest ważniejsze dobro gminy i jej mieszkańców. Dlatego kompromisy są konieczne. Tylko w ten sposób możemy skutecznie pracować dla naszej społeczności. Dlatego deklaruję chęć bardzo dobrej współpracy z każdym radnym, kierownikami jednostek i urzędnikami, dyrekcją szkoły i nauczycielami, sołtysami, radami sołeckimi, klubami piłkarskimi, ochotniczymi strażami pożarnymi, Kołami Gospodyń Wiejskich, Kołem Łowieckim „Bażant”, Kołem Wędkarskim Gromnik i Klubem Aktywnego Seniora z Przeworna i wszystkimi innymi grupami. Powierzenie mi funkcji wójta przyjmuję z wielką odpowiedzialnością. Jest to dla mnie zaszczyt i honor działać w imieniu mieszkańców na rzecz rozwoju gminy Przeworno.

Dziękuję za rozmowę i życzę, aby udało się Panu, wraz z radnymi, skutecznie i z energią pracować na rzecz lokalnej społeczności.

Rozmawiał Wojciech Cerkowniak



Komentarze   

Permalink10 +3 Andrzejek
Poprzednie lata i rządy
Skoro był Pan w RG przez ostatnie lata to wiedział Pan co się w niej dzieje.
Druga sprawa, skoro jest tak ważne i do tej pory zaniedbane pomieszczenie dla pracowników na oczyszczalni ścieków, to się pytam co robił i robi kierownik od Wody?
2019-05-03 20:02 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink9 +3 Glaca
RE: Niektóre problemy wynikają z zaniedbań poprzedniego wójta...
Zapomniał Pan o dobrej współpracy ze Związkiem Hodowców Gołębi Pocztowych, Związkiem Plantatorów Buraków i strażą pożarną. To wszystko na poważnie???
2019-01-14 06:45 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink8 0 M._Rej
RE: Niektóre problemy wynikają z zaniedbań poprzedniego wójta...
Cytuję Bot:
Cytuję User:
Poprzedni wójt sprawował władzę jako że mieszkańców wsi na zebraniach w świetlicach do głosu nie dopuszczał za bardzo a przed wyborami nagle jakoś drzewka sadził na placu w Jegłowej z mieszkańcami razem sadził hi hi hi :D

A co drzewek se nie można sądzić?

Pewnie że można se sadzić drzewka ale niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają. 8)
2019-01-09 15:16 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink7 +3 Bot
RE: Niektóre problemy wynikają z zaniedbań poprzedniego wójta...
Cytuję User:
Poprzedni wójt sprawował władzę jako że mieszkańców wsi na zebraniach w świetlicach do głosu nie dopuszczał za bardzo a przed wyborami nagle jakoś drzewka sadził na placu w Jegłowej z mieszkańcami razem sadził hi hi hi :D

A co drzewek se nie można sądzić?
2019-01-09 11:43 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink6 +13 User
RE: Niektóre problemy wynikają z zaniedbań poprzedniego wójta...
Poprzedni wójt sprawował władzę jako że mieszkańców wsi na zebraniach w świetlicach do głosu nie dopuszczał za bardzo a przed wyborami nagle jakoś drzewka sadził na placu w Jegłowej z mieszkańcami razem sadził hi hi hi :D
2019-01-08 22:28 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink5 -3 Ernest
Brawo
Cytuję Wieslaw:
Cytuję Stefan:
Panie Wojce czekamy na strefe w Sarbach, na zalew w Przewornie????.Tak obsmarowywac poprzedniego Wojta a gdzie byl Pan jako przewodniczacy Rady Gminy gdzie wiedzial Pan o wszystkim , dziwne ze poprzednik robil wszystko a tu nagle nie ma srodkow na nic, zenada. Ale czekamy na zrealizowanie programu wyborczego!!!!!


Szczególnie gazetką i telewizją na którą jak się dowiedziałem szło prawie 60tys zł rocznie, żal.... I wszędzie wójt z uśmieszkiem pokazywał co on nie zrobił. Ja, ja ,ja. Kto się na nim poznał ten wie o czym piszę.


Teraz zapytaj się ile pójdzie na Słowo ..... gdzie będą pisać calą prawdę......nie róbcie z ludzi [censored]i!!!!!
2019-01-08 21:48 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink4 +9 Wieslaw
Brawo
Cytuję Stefan:
Panie Wojce czekamy na strefe w Sarbach, na zalew w Przewornie????.Tak obsmarowywac poprzedniego Wojta a gdzie byl Pan jako przewodniczacy Rady Gminy gdzie wiedzial Pan o wszystkim , dziwne ze poprzednik robil wszystko a tu nagle nie ma srodkow na nic, zenada. Ale czekamy na zrealizowanie programu wyborczego!!!!!


Szczególnie gazetką i telewizją na którą jak się dowiedziałem szło prawie 60tys zł rocznie, żal.... I wszędzie wójt z uśmieszkiem pokazywał co on nie zrobił. Ja, ja ,ja. Kto się na nim poznał ten wie o czym piszę.
2019-01-08 20:27 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink3 +6 Pegazik
RE: Niektóre problemy wynikają z zaniedbań poprzedniego wójta...
Cytuję Po:
Z takim wójtem Gmina się cofnie dobre parę lat

To raczej w mojej ocenie były stracone 4 lata. Jakby wygrał Pan T. to wyprowadziłbym się z tej gminy :-?
2019-01-08 20:15 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink2 0 Stefan
?
Panie Wojce czekamy na strefe w Sarbach, na zalew w Przewornie????.Tak obsmarowywac poprzedniego Wojta a gdzie byl Pan jako przewodniczacy Rady Gminy gdzie wiedzial Pan o wszystkim , dziwne ze poprzednik robil wszystko a tu nagle nie ma srodkow na nic, zenada. Ale czekamy na zrealizowanie programu wyborczego!!!!!
2019-01-08 18:50 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink1 -2 Po
RE: Niektóre problemy wynikają z zaniedbań poprzedniego wójta...
Z takim wójtem Gmina się cofnie dobre parę lat
2019-01-08 18:42 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz