Kibice obejrzeli ciekawe zawody

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
KS Karszów doznał pierwszej porażki w sezonie 2017/2018 i stracił pozycję lidera na korzyść GAP-u Ślęza. W innym, ciekawym pojedynku na szczycie Feniks zremisował 2:2 z MPC Pęcz. Podziałem punktów zakończył się także mecz Borka Strzelińskiego z Ogniskiem. Ze zwycięstw cieszyli się kibice z Księginic Wielkich oraz Chociwela, a w derbach gminy Wiązów Świteź podejmowała Pogoń Kowalów.

Klasa B, gr. VII, kolejka
6. 1 października:


KS Karszów – GAP Ślęza 0:3 (0:2)
Strzelcy: Tomasz Gawlas, Jakub Witkowski, Filip Dzierżak (Ślęza)

To był hit kolejki, którego stawką była pozycja lidera. Niepokonany KS Karszów starał się powstrzymać ambitnych, młodych zawodników z Borowa. W meczu nie brakowało twardej, boiskowej walki i sędzia często musiał używać gwizdka. Niestety, w pierwszej części za bardzo pobłażał graczom, nie pokazywał kartek i gra zaostrzyła się. Goście objęli prowadzenie po bezpośrednim strzale z rzutu wolnego Tomasza Gawlasa. Piłka po mocnym uderzeniu odbiła się przed golkiperem i wpadła do siatki. Chwilę później głową futbolówkę na słupek posłał Patryk Majewski. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego swoją drugą bramkę mógł zdobyć Tomasz Gawlas, ale tym razem po jego strzale głową piłka minimalnie minęła światło bramki. W zespole z Karszowa strzały z dystansu oddali Piotr Kotwicki oraz Wiktor Socki. Po prawej stronie murawy ambitne boje toczył Daniel Górski. Niestety tuż przed przerwą błąd popełnił bramkarz KS-u i Jakub Witkowski z najbliższej odległości podwyższył rezultat. Po zmianie stron licznie zebrani kibice obejrzeli już tylko jednego gola. Filip Dzierżak ustalił wynik spotkania na 3:0. Karszów doznał pierwszej porażki w nowym sezonie, a Ślęza awansowała na pozycję lidera.
Tomasz Gawlas (po prawej) zbiera gratulacje po golu
Feniks Pławna - MPC Pęcz 2:2 (0:2)
Strzelcy: Mariusz Szmidt, Krystian Nowak (Feniks), Sebastian Sojka, Tomasz Maćkała (MPC)

W Pławnej doszło do starcia dwóch ekip z ligowej czołówki. Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando gości, którzy na przerwę schodzili, prowadząc 2:0 po trafieniach Sebastiana Sojki oraz Tomasza Maćkały. Gospodarzy od utratyy większej ilości goli uchronił golkiper Wiesław Gondek, który dwukrotnie wygrywał pojedynki jeden na jednego z napastnikami rywali. Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie. W 65. minucie bramkę kontaktową strzelił Mariusz Szmidt. MPC także miało swoje okazje, a piłką w słupek trafił Piotr Góra. W 80. minucie do remisu doprowadził Krystian Nowak, który na gola zamienił podanie od Mateusza Stanika. Chwilę później w poprzeczkę trafił Michał Swereda, a Mateusz Paśko i Mariusz Szmidt nie wykorzystali sytuacji oko w oko z golkiperem. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów i remisem 2:2.

KP 86 Borek Strzeliński - Ognisko Przeworno 2:2 (1:2)
Strzelcy: Tomasz Kubiak, Kamil Kubiak (Borek Strzeliński), Przemysław Góral, Bartek Zakrent (Ognisko)

W pierwszej części pojedynku na murawie lepiej radzili sobie goście, a trener Piotr Koch zadowolony był z postawy swoich podopiecznych. Ognisko prowadziło już 2:0 po bramkach Przemysława Górala oraz Bartka Zakrenta. Tuż przed gwizdkiem sędziego na przerwę, gola „do szatni” strzelił z rzutu wolnego Tomasz Kubiak. Zdobyta bramka poprawiła morale w zespole gospodarzy, którzy uwierzyli w szansę na korzystny wynik. W drugiej części obie ekipy stworzyły sobie po kilka okazji podbramkowych, ale z trafienia cieszyli się jedynie kibice z Borka Strzelińskiego. W 88. minucie Kamil Kubiak zdobył bramkę na wagę punktu i doprowadził do remisu 2:2.

Zryw Chociwel - Orzeł Biały Kościół 7:1 (2:1)
Strzelcy: Tobiasz Kurowski 6, Jakub Kozak (Zryw), Piotr Włodarczyk (Orzeł)

Tobiasz Kurowski znów zafundował kibicom „teatr jednego aktora”. Skuteczny napastnik zdobył aż sześć goli, a jego zespół zwyciężył 7:1. Pierwsza połowa, zakończona wynikiem 2:1, nie zapowiadała prawdziwego gradu goli. Orzeł doprowadził nawet do remisu 1:1 po trafieniu Piotra Włodarczyka, ale później obrońca tej drużyny Mariusz Włodarczyk ukarany został czerwoną kartką. Zryw skorzystał z gry w przewadze i zwyciężył efektownie.
Mecz w Karszowie był hitem kolejki
Świteź Wiązów - Pogoń Kowalów 3:2 (1:1)
Strzelcy: Marcin Hrydczuk 2, Patryk Kendzierski (Świteź), Krzysztof Łopuch, Damian Pawliszyn (Pogoń)

Derby gminy Wiązów były bardzo wyrównane. Gospodarze objęli prowadzenie po rzucie karnym, ale tuż przed przerwą do remisu doprowadził były gracz Świtezi Krzysztof Łopuch. Po zmianie stron podopieczni trenera Maksymiliana Trzynogi cieszyli się z dwóch trafień Marcina Hrydczuka. Goście zdołali zmniejszyć rozmiar przegranej, a z gola cieszył się Damian Pawliszyn.

Ślęza Księginice Wielkie - Starter Gęsiniec 7:4 (3:1)
Strzelcy: Tomasz Urbaś 3, Andrzej Leśniak 2, Łukasz Kowalewski, Rafał Sikora (Ślęza), Rafał Tymczyszyn 2, Piotr Chytry, Jerzy Jaworski (Starter)

Sytuacja kadrowa Startera staje się coraz trudniejsza. Piłkarze z Gęsińca mecz w Księginicach Wielkich rozpoczęli w zaledwie dziewięcioosobowym składzie. Siły na murawie później wyrównały się, ponieważ czerwone kartki obejrzeli gracze Ślęzy, obrońca Krystian Szczurowski i bramkarz Mateusz Włach. Gospodarze skorzystali z gry w przewadze i na przerwę schodzili, prowadząc 3:1. Ostatecznie kibice obejrzeli aż jedenaście goli, a Księginice Wielkie wygrały 7:4. Zespół do zwycięstwa poprowadzili: zdobywca hat-tricka Tomasz Urbaś i grający trener Andrzej Leśniak, który cieszył się z trafień ze stałych fragmentów gry. Jednego z goli dla Startera zdobył szkoleniowiec Piotr Chytry.

Kwarcyt Jegłowa – pauza

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież