Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Wypoczywający w Białym Kościele mogą już korzystać z nowego budynku rekreacyjnego. Uroczyste otwarcie połączono z Galą piosenki disco polo. Obiekt jest w pełni wyposażony, a do stawu prowadzi aż czterokrotnie powiększona plaża. To nie koniec planowanych zmian.
Zakończyła się trwająca od listopada 2017 r. budowa budynku rekreacyjnego wraz z infrastrukturą towarzyszącą w Ośrodku Wypoczynkowym „Nad stawami” w Białym Kościele. Zadanie zrealizowała spółka Strzelińskie Centrum Sportowo-Edukacyjne Sp. z o.o. Prace wykonała strzelińska spółka Budownictwo PSB Osiński i Syn za kwotę blisko 2 mln 426 000 zł.
Uroczyste otwarcie, połączone z Galą piosenki Disco Polo, odbyło się w sobotę, 28 lipca. Imprezę reaktywowano po pięciu latach. Na scenie wystąpili Blue Box, Players, Systematic, Kris Książę Disco Polo i Chanel. Podczas zabawy odbyły się konkursy z nagrodami i wybory miss mokrego podkoszulka.


Nie zabrakło symbolicznego przecięcia wstęgi
Na uroczystym otwarciu budynku obecni byli sołtysi z gminy Strzelin
Cały artykuł dostępny jest tutaj
Foto: UMiG Strzelin

Komentarze   

Permalink18 +8 Hadacz
RE: To był strzał w dziesiątkę
Cytuję SRF:
Cytuję spajker:
jestem pewien że jak weźmiesz knr i sekocenbud to ten domek wg kosztorysu będzie kilka razy tańszy.


Może tak, może nie. Musiałby ktoś to zrobić. Na pewno będzie też kilka razy droższy niż 500 000 zł ;)

Abstra[censored]ąc od tego. Mam nadzieję, że wiesz jaka jest chronologia.

1. Rada Gminy wyraziła zgodę na zaciągnięcie kredytu w PKO BP (marża 0,5% - tak mówili) na kwotę 5 mln złotych z ustawioną wartością hipoteczną na 7,5 mln zł.
2. Spółka zaciągnęła kredyt.
3. Spółka ogłosiła przetarg na budowę tego budynku.
4. Po 3 przetargach okazało się, że pierwotna oferta taty i syna jest droższa o 200 kilo od oferty z pierwszego przetargu.
5. Oddajemy połowę kasy tacie i synowi z kredytu.
6. Ogłaszamy przetarg na drewniane domki ( budynek i domki projektuje Nikoś Dyzma strzelińskich projektantów Tomcio Niepękający)
7. Drewniany domek kosztuje ponad 80 kilo czyli z kredytu oddajemy 1,5 grubej bańki ( zostaje nam pół bańki z tego kredytu).
8. Drewniane domki są bez stolarki wewętrznej i bez wyposażenia a fundamenty robimy jako osobny przetarg.
9. Sypiemy piach na trawę i przed budynek i zapychają się kible i prysznice.
10. Na otwarcie pojemnika na szczotki przychodzą tłuste misie i gramy disko z pola.
11. Komentujemy strzał w dziesiątkę taty i syna.

I teraz zapraszam do prawdziwej dyskusji z garścią faktów na tacy.
2018-08-24 10:28 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink17 0 SRF
RE: To był strzał w dziesiątkę
Cytuję spajker:
jestem pewien że jak weźmiesz knr i sekocenbud to ten domek wg kosztorysu będzie kilka razy tańszy.


Może tak, może nie. Musiałby ktoś to zrobić. Na pewno będzie też kilka razy droższy niż 500 000 zł ;)
2018-08-24 10:21 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink16 +7 spajker
RE: To był strzał w dziesiątkę
Ad. 1. Racja, ale ze względu na opisany przeze mnie zakres - zużycie materiałów na pewno większe niż w domku.
Ad. 2. Wiele wymogów, które musisz spełnić, a w domku nie.
Ad. 3. Ok - domek, to domek. Inny zakres prac, inne wymogi, nie obowiązuje PZP (tak jak pisałem - np. zatrudnienie pracowników na umowę o pracę - co oznacza znacznie wyższe koszty).
Ad. 4. Nie wiem dlaczego wszystko celowo miałoby trafiać w 2,5 mln. Może niech Ratusz za tyle wybuduje :D Będzie korzyść.
Ad. 5. Dałeś mi tym do myślenia. Masz wiedzę na kogo/co głosować w wyborach by układ przestał istnieć? Czy to u nas nie możliwe?
Ad. 6. No tak.. Co nie zmienia faktu, że takiej chałupy, zgodnie z zakresem projektu, przepisami i wymogami oraz całą resztą za 500 000 zł czy 1 000 000 zł nikt by nie wybudował (oczywiście wraz z wykończeniem, wyposażeniem, odbiorem) - co można stwierdzić średnio orientując się w cenach rynkowych dla innych podobnych inwestycji.
autostrada w polsce gdzie pełno piachu i pełno wapienia na cement też kosztuje więcej niż autostrada w szwajcarii gdzie albo kujesz tunele w litej skale albo robisz kilometrowe wiadukty. na wszystko znajdzie się uzasadnienie , nawet ten koleś z amber gold tłumaczy że było na legalu. racjonalna władza mówi 2,5 miliona ma kosztowac chatka puchatka? dziękuję za drogo. temat zamknięty. racjonalna mówi 2,5 miliona za przełożenie nowego bruku na nowy z użyciem starego materiału? za drogo i nieważne czy legalnie czy nie. kolesie z wenezueli z argentyny i z kolumbi też na legalu doprowadzili swoje kraje do bankructwa. na wszytsko mieli uzasadnienie. włożenie kilku milionów żydów do pieca też miało swoje podstawy prawne- ustawy aryjskie. było na legalu. każdy decydent z władzy chce zbudować swój domek za 100 tys ale jak ma zbudować taki sam domek za pieniądze publiczne to cena 2,5 miliona jest w porządku. jestem pewien że jak weźmiesz knr i sekocenbud to ten domek wg kosztorysu będzie kilka razy tańszy.
2018-08-24 09:44 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink15 +1 SRF
RE: To był strzał w dziesiątkę
Cytuję spajker:

1. zużycie materiału to samo z tą różnicą że jak budujesz dla siebie to kupujesz raczej lepsze niż gorsze.
2. faktycznie "obiory" oznaczają odbiory prowizji dla tych co trzeba a w domku prywatnym tego nie ma.
3. przytaczam fakty , ocenę znajomej firmy budowlanej, wspominam o luksusowym wyposażonym domu o pow 160% tego domku w białym kościele za 25% ceny tego w białym.
4. dobudowa 3 pomieszczeń na miotły przy ogrodowej tej kosztowało 2,5 miliona, przełożenie bruku na bazarze też kosztowało 2,5 miliona. przypadek?
5. dlaczego znajomy nie brał udziału w ofercie? bo wygra i tak ten co zawsze, ten co trzeba. elvi$$$$$$ znalazłby każdy drobiazg, każdy błąd ortograficzny w ofercie mojego znajomego aby ją przyczyn formalnych odrzucić.
6. rynek weryfikuje ceny? do czasu. po jakimś czasie "rynek" jest weryfikowany przez cba i pyta czyściciela kamienic z warszawy jak to się stało że nagle ma 60 warszawskich kamienic. a było na "legalu".


Ad. 1. Racja, ale ze względu na opisany przeze mnie zakres - zużycie materiałów na pewno większe niż w domku.
Ad. 2. Wiele wymogów, które musisz spełnić, a w domku nie.
Ad. 3. Ok - domek, to domek. Inny zakres prac, inne wymogi, nie obowiązuje PZP (tak jak pisałem - np. zatrudnienie pracowników na umowę o pracę - co oznacza znacznie wyższe koszty).
Ad. 4. Nie wiem dlaczego wszystko celowo miałoby trafiać w 2,5 mln. Może niech Ratusz za tyle wybuduje :D Będzie korzyść.
Ad. 5. Dałeś mi tym do myślenia. Masz wiedzę na kogo/co głosować w wyborach by układ przestał istnieć? Czy to u nas nie możliwe?
Ad. 6. No tak.. Co nie zmienia faktu, że takiej chałupy, zgodnie z zakresem projektu, przepisami i wymogami oraz całą resztą za 500 000 zł czy 1 000 000 zł nikt by nie wybudował (oczywiście wraz z wykończeniem, wyposażeniem, odbiorem) - co można stwierdzić średnio orientując się w cenach rynkowych dla innych podobnych inwestycji.
2018-08-24 08:37 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink14 +1 SRF
RE: To był strzał w dziesiątkę
Cytuję spajker:
Cytuję SRF:
Tak jak pisałem domek to nie budynek użyteczności publicznej, inne wymogi, przepisy do spełnienia, zakres instalacji, wyposażenie itd., jak już tłumaczyłem wcześniej. Po prostu nie można tego w tak prosty sposób przełożyć licząc domek i taką inwestycję 1:1 i dobrze wiedział byś o tym, gdybyś był choć trochę zorientowany w temacie branży budowlanej. Znajomy budował dom - ok, za tyle zbudował. (...)Pamiętaj, że wykonawcę obowiązywało Prawo Zamówień Publicznych, które wymaga np. by pracownicy byli zatrudnieni na umowę o pracę. Taki budynek musi być odebrany przez Państwową Inspekcję Sanitarną, Nadzór Budowlany, Państwową Straż Pożarną(.....) Po to jest przetarg, że to rynek weryfikuje cenę. A 500 000 zł za taką inwestycję można włożyć między bajki. To po prostu nierealne, chyba że w Afryce. Skoro jako specjalista wyceniasz tą budowę na 500 000 zł, trzeba było startować w przetargu i cieszyć się super zarobkiem.

1. zużycie materiału to samo z tą różnicą że jak budujesz dla siebie to kupujesz raczej lepsze niż gorsze.
2. faktycznie "obiory" oznaczają odbiory prowizji dla tych co trzeba a w domku prywatnym tego nie ma.
3. przytaczam fakty , ocenę znajomej firmy budowlanej, wspominam o luksusowym wyposażonym domu o pow 160% tego domku w białym kościele za 25% ceny tego w białym.
4. dobudowa 3 pomieszczeń na miotły przy ogrodowej tej kosztowało 2,5 miliona, przełożenie bruku na bazarze też kosztowało 2,5 miliona. przypadek?
5. dlaczego znajomy nie brał udziału w ofercie? bo wygra i tak ten co zawsze, ten co trzeba. elvi$$$$$$ znalazłby każdy drobiazg, każdy błąd ortograficzny w ofercie mojego znajomego aby ją przyczyn formalnych odrzucić.
6. rynek weryfikuje ceny? do czasu. po jakimś czasie "rynek" jest weryfikowany przez cba i pyta czyściciela kamienic z warszawy jak to się stało że nagle ma 60 warszawskich kamienic. a było na "legalu".
2018-08-24 08:25 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink13 +1 Hadacz
RE: To był strzał w dziesiątkę
Cytuję spajker:
Cytuję SRF:
(....). Budowali "zwykli ludzie" jak piszesz, pewnie w dużej części "na czarno". Materiały nie musiały być certyfikowane, wielu wymogów nie musiał spełniać, bo nie miał nadzoru (tzn. miał, ale wiadomo jak to jest w przypadku domków..), żyrandole np. mogą być chińskie, itp., itd., nikt mu tego nie sprawdza. Część zrobił sam, pomógł znajomy, rodzina, itd. Jest to tzw. budowanie "systemem gospodarczym". Pamiętaj, że wykonawcę obowiązywało Prawo Zamówień Publicznych, które wymaga np. by pracownicy byli zatrudnieni na umowę o pracę. Taki budynek musi być odebrany przez Państwową Inspekcję Sanitarną, Nadzór Budowlany, Państwową Straż Pożarną. Trzeba więc spełnić szereg wymogów, które w domku Cię nie interesują lub są w dużym stopniu praktycznie fikcją. Poza tym coś mi się nie zgadza.. w tej kwocie zmieściło się kute ogrodzenie 2ha działki?? Ok, mniejsza z tym, może nie ogradzał całości.. Jednakże bardzo zastanawia mnie, dlaczego więc znajomy właściciel firmy budowlanej nie wystartował w tym przetargu z kwotą np. 1 500 000 zł- 2 000 000 zł i nie zgarnął miliona czy półtora na czysto? Interes życia by miał. Po to jest przetarg, że to rynek weryfikuje cenę. A 500 000 zł za taką inwestycję można włożyć między bajki. To po prostu nierealne, chyba że w Afryce. Skoro jako specjalista wyceniasz tą budowę na 500 000 zł, trzeba było startować w przetargu i cieszyć się super zarobkiem.

dopiero co napisałem o braku sensu na marnowanie sił w ustawionych przetargach a tu taki artykuł na necie, nie jest to sytuacja 1:1 ale daje do myślenia.
http://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/firma-znana-z-fuszerki-i-opoznien-ponownie-wygrala-przetarg/ekq6qz

Dla potwierdzenia : louis777 ?
2018-08-23 22:44 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink12 +7 spajker
RE: To był strzał w dziesiątkę
Cytuję SRF:
(....). Budowali "zwykli ludzie" jak piszesz, pewnie w dużej części "na czarno". Materiały nie musiały być certyfikowane, wielu wymogów nie musiał spełniać, bo nie miał nadzoru (tzn. miał, ale wiadomo jak to jest w przypadku domków..), żyrandole np. mogą być chińskie, itp., itd., nikt mu tego nie sprawdza. Część zrobił sam, pomógł znajomy, rodzina, itd. Jest to tzw. budowanie "systemem gospodarczym". Pamiętaj, że wykonawcę obowiązywało Prawo Zamówień Publicznych, które wymaga np. by pracownicy byli zatrudnieni na umowę o pracę. Taki budynek musi być odebrany przez Państwową Inspekcję Sanitarną, Nadzór Budowlany, Państwową Straż Pożarną. Trzeba więc spełnić szereg wymogów, które w domku Cię nie interesują lub są w dużym stopniu praktycznie fikcją. Poza tym coś mi się nie zgadza.. w tej kwocie zmieściło się kute ogrodzenie 2ha działki?? Ok, mniejsza z tym, może nie ogradzał całości.. Jednakże bardzo zastanawia mnie, dlaczego więc znajomy właściciel firmy budowlanej nie wystartował w tym przetargu z kwotą np. 1 500 000 zł- 2 000 000 zł i nie zgarnął miliona czy półtora na czysto? Interes życia by miał. Po to jest przetarg, że to rynek weryfikuje cenę. A 500 000 zł za taką inwestycję można włożyć między bajki. To po prostu nierealne, chyba że w Afryce. Skoro jako specjalista wyceniasz tą budowę na 500 000 zł, trzeba było startować w przetargu i cieszyć się super zarobkiem.

dopiero co napisałem o braku sensu na marnowanie sił w ustawionych przetargach a tu taki artykuł na necie, nie jest to sytuacja 1:1 ale daje do myślenia.
http://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/firma-znana-z-fuszerki-i-opoznien-ponownie-wygrala-przetarg/ekq6qz
2018-08-23 18:49 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink11 +6 spajker
RE: To był strzał w dziesiątkę
Cytuję SRF:
Tak jak pisałem domek to nie budynek użyteczności publicznej, inne wymogi, przepisy do spełnienia, zakres instalacji, wyposażenie itd., jak już tłumaczyłem wcześniej. Po prostu nie można tego w tak prosty sposób przełożyć licząc domek i taką inwestycję 1:1 i dobrze wiedział byś o tym, gdybyś był choć trochę zorientowany w temacie branży budowlanej. Znajomy budował dom - ok, za tyle zbudował. (...)Pamiętaj, że wykonawcę obowiązywało Prawo Zamówień Publicznych, które wymaga np. by pracownicy byli zatrudnieni na umowę o pracę. Taki budynek musi być odebrany przez Państwową Inspekcję Sanitarną, Nadzór Budowlany, Państwową Straż Pożarną(.....) Po to jest przetarg, że to rynek weryfikuje cenę. A 500 000 zł za taką inwestycję można włożyć między bajki. To po prostu nierealne, chyba że w Afryce. Skoro jako specjalista wyceniasz tą budowę na 500 000 zł, trzeba było startować w przetargu i cieszyć się super zarobkiem.

1. zużycie materiału to samo z tą różnicą że jak budujesz dla siebie to kupujesz raczej lepsze niż gorsze.
2. faktycznie "obiory" oznaczają odbiory prowizji dla tych co trzeba a w domku prywatnym tego nie ma.
3. przytaczam fakty , ocenę znajomej firmy budowlanej, wspominam o luksusowym wyposażonym domu o pow 160% tego domku w białym kościele za 25% ceny tego w białym.
4. dobudowa 3 pomieszczeń na miotły przy ogrodowej tej kosztowało 2,5 miliona, przełożenie bruku na bazarze też kosztowało 2,5 miliona. przypadek?
5. dlaczego znajomy nie brał udziału w ofercie? bo wygra i tak ten co zawsze, ten co trzeba. elvi$$$$$$ znalazłby każdy drobiazg, każdy błąd ortograficzny w ofercie mojego znajomego aby ją przyczyn formalnych odrzucić.
6. rynek weryfikuje ceny? do czasu. po jakimś czasie "rynek" jest weryfikowany przez cba i pyta czyściciela kamienic z warszawy jak to się stało że nagle ma 60 warszawskich kamienic. a było na "legalu".
2018-08-23 18:27 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink10 0 SRF
DO SPAJKER
Tak jak pisałem domek to nie budynek użyteczności publicznej, inne wymogi, przepisy do spełnienia, zakres instalacji, wyposażenie itd., jak już tłumaczyłem wcześniej. Po prostu nie można tego w tak prosty sposób przełożyć licząc domek i taką inwestycję 1:1 i dobrze wiedział byś o tym, gdybyś był choć trochę zorientowany w temacie branży budowlanej. Znajomy budował dom - ok, za tyle zbudował. Pewnie włożył w to dużo własnego czasu i wysiłku. Budowali "zwykli ludzie" jak piszesz, pewnie w dużej części "na czarno". Materiały nie musiały być certyfikowane, wielu wymogów nie musiał spełniać, bo nie miał nadzoru (tzn. miał, ale wiadomo jak to jest w przypadku domków..), żyrandole np. mogą być chińskie, itp., itd., nikt mu tego nie sprawdza. Część zrobił sam, pomógł znajomy, rodzina, itd. Jest to tzw. budowanie "systemem gospodarczym". Pamiętaj, że wykonawcę obowiązywało Prawo Zamówień Publicznych, które wymaga np. by pracownicy byli zatrudnieni na umowę o pracę. Taki budynek musi być odebrany przez Państwową Inspekcję Sanitarną, Nadzór Budowlany, Państwową Straż Pożarną. Trzeba więc spełnić szereg wymogów, które w domku Cię nie interesują lub są w dużym stopniu praktycznie fikcją. Poza tym coś mi się nie zgadza.. w tej kwocie zmieściło się kute ogrodzenie 2ha działki?? Ok, mniejsza z tym, może nie ogradzał całości.. Jednakże bardzo zastanawia mnie, dlaczego więc znajomy właściciel firmy budowlanej nie wystartował w tym przetargu z kwotą np. 1 500 000 zł- 2 000 000 zł i nie zgarnął miliona czy półtora na czysto? Interes życia by miał. Po to jest przetarg, że to rynek weryfikuje cenę. A 500 000 zł za taką inwestycję można włożyć między bajki. To po prostu nierealne, chyba że w Afryce. Skoro jako specjalista wyceniasz tą budowę na 500 000 zł, trzeba było startować w przetargu i cieszyć się super zarobkiem.
2018-08-23 16:02 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink9 +5 spajker
do srs
znajomy pod wrocławiem zbudował luksusowy dom ze złotymi łazienkami sztuk 3, z trzema kuchniami, z kilkoma sypialniami, wszystko z najlepszych materiałów, dwa kominki, działka dwa hektary, żyrandole z titanica, wszystko na fotokomórki, dębowe schody i kute ogrodzenie. cena razem z najlepszymi meblami to 786 500,- złotych. 311 metrów kwadratowych domu + 2 hektary działki.
gdyby zbudował to w białym kościele na gruncie gminy to zostałoby mu jeszcze 1 500 000,- na prowizje dla decydentów i na imprezę disco z pola.
oczywiście ludzie zainteresowani powiedzą żę 2,5 miliona za tą chatynkę to mało bo dom michaela jacksona kosztuje 80 milionów usd no ale w okolicach strzelina, np w białym kościele powstają nowe domy o pow około 200-250 mkw budowane przez zwykłych ludzi za kilka setek tysięcy a nie za miliony.
w ziębicach znajomy ma luksusowo wyposażony dom o pow 660 mkw, od lat nie może go sprzedać za 670 000 złotych. dom jest nowy, ładnie polożony, z dobrych materiałów.
urzędnicy ze strzelina kosztują budżet około 7 milionów rocznie. jak dostaną 1,5 miliona prowizji na waciki to nawet tego nie zauważą
2018-08-23 15:31 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz