Od 2021 roku Unia Europejska stopniowo dopuszcza owady jako składnik żywności, a od 2025 roku lista jadalnych gatunków jeszcze się poszerzyła. W sklepach można już znaleźć produkty z dodatkiem mąki ze świerszczy czy larw chrząszczy. Zwolennicy podkreślają ich wysoką wartość białkową i przyjazność dla środowiska, ale nie brakuje też sceptyków. Co o tym myślą mieszkańcy naszego powiatu? Czy są gotowi na owady w codziennej diecie? Wyszliśmy z mikrofonem na ulice Strzelina, aby zapytać Was o zdanie.

Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij
No
Wchodzę na stronę "słowa" chcąc pooglądać reklamy a tu artykuł prasowy.proszę naprawicie to!wołki zbożowe od lat toczą mąkę z której wypiekany jest chleb i jest w porzo. w chlebie jest więcej chemicznych ulepszaczy niż mąki.
ludzie jedzą zgniły ser zrobiony z zepsutego mleka. taki twarożek wygląda jak pleśń z wnętrza rury kanalizacyjnej a jak twarożek zgnije to robi się pyszny camembert. i jest w porzo.
ludzie jedzą chemikalia masowo. zupka winiaty ma w swoim skłądzie kilkadziesiąt składników - na opakowaniu wymieniona jest cała tablica mendelejewa czy E, wędliny to samo.
szynka czyli mięso ze świńskiej doopy, golonka ze świńskich nóg taplających się w odchodach i w błocie. mnia mniam. ozory wołowe , jajka które kurom z dooopy wypadły. jest w porzo.
do tego pyszne ryb z bałtyku aż ciężkie od zawartości ołowiu rtęci kadmu i innych metali ciężkich. do tego kurczaki karmione karmą z dodatkiem bakutilu czyli sproszkowanych zgniłych wnętrzności z ubojni. na koniec polski przysmak. zgniła kapusta i zgniłe ogórki no i ta mądrość kobiety która mówi że polska powinna wyjść z unii bo unia syf jeść każe.