Co robić, aby w Polsce rodziło się więcej dzieci? Nikt nie ma na to żadnego konkretnego pomysłu. Ratunkiem miało być 800 plus, ale program nie przyniósł zakładanego wzrostu dzietności. Raporty rządowe potwierdzają pogłębiający się kryzys demograficzny.
Zdaniem specjalistów w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci. Powód? Niepewność ekonomiczna, wysokie koszty życia, zmiany kulturowe i trudność w godzeniu wielogodzinnego dnia pracy z rodzicielstwem. Do tego dochodzi kryzys mieszkaniowy, koszty wychowania i niepewność na rynku pracy. Nastąpiła też zmiana modelu życia – młodzi ludzie później zakładają rodziny, najpierw skupiają się na edukacji i karierze zawodowej.
- Na kształtowanie się liczby urodzeń w Polsce wpływa również fakt, że podejście do kwestii macierzyństwa uległo istotnej zmianie. Kobiety otworzyły się na podróże, edukację i samoedukację. Zaczęły zapisywać się na studia podyplomowe, warsztaty i szkolenia – przekonuje Sylwia Chutnik, pisarka i kulturoznawczyni.
Przyczyną zmniejszania dzietności były zmiany światopoglądowe i ekonomiczne po 1989 roku. Kolejną przyczyną jest niepokój ekonomiczny, który trwa od pewnego czasu. Spadek liczby urodzeń od dawna interesuje demografów, ekonomistów i socjologów. Jedni wskazują na zmiany stylu życia, inni na rozwój gospodarczy lub rosnące koszty założenia rodziny. Do tego dochodzą też inne czynniki.
- Jak mam założyć rodzinę po dwunastu godzinach ciężkiej pracy na produkcji? Wracając do domu, nie mam siły na zrobienie zakupów czy ugotowanie obiadu. O dzieciach nawet nie myślę, bo wychowanie wiąże się z dodatkowym wysiłkiem – przekonuje Kacper ze Strzelina, który pracuje w Bielanach Wrocławskich.
Sytuacja demograficzna w Polsce robi się dramatyczna. Czy mieszkańcy powiatu strzelińskiego mają pomysł na zwiększenie dzietności?
Jan Kardas, mieszkaniec Łojowic
Dziś młodzi ludzie w ogóle nie myślą o dzieciach. Trudno jednoznacznie określić, dlaczego tak się dzieje. Młodzież zrobiła się wygodna i leniwa, robią wszystko, aby nic nie robić. Być może wydaje im się, że wychowanie maluchów jest za trudne. Dawniej ludzie mieli więcej dzieci, dziś jest problem nawet w rodzinie jednoosobowej.
Franciszek Szmaj ze Strzelina
Niestety mamy złe nawyki i złe przykłady. Niedawno jedna pani w mediach informowała, że sfinansuje aborcję. Często też wyśmiewają się z rodzin wielodzietnych. Nadeszła moda na bycie singlem. Niestety, jak widać, pieniądze, czyli 800 plus, nie zachęciły do zakładania rodziny. Źli ludzie bardzo negatywnie wypowiadają się na temat dzietności i rodziny.
Jerzy Kowalski
Młodzi nie chcą zakładać rodzin, bo istnieją ciężkie warunki do życia, a przecież dziś każdy chce godnie żyć. Jak w latach 90. ruszyła prywatyzacja i upadek zakładów pracy, to mnóstwo ludzi w wieku produktywnym wyjechało z Polski. Podobna sytuacja jest dzisiaj. Młodzi ludzie, aby się pobudować, wyjeżdżają do Niemiec, Anglii lub Holandii i często tam zakładają rodziny.
Teresa z Białego Kościoła
Dziś wszyscy chcą zrobić karierę, niestety w Polsce jest trudno. Ludzie wyjeżdżają na Zachód, gdzie łatwiej się żyje. Wychowałam trójkę dzieci – chłopców bez 500 plus.















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij