O przeniesieniu przedszkola przy ul. Sikorskiego do nowego obiektu przy ul. Moniuszki, dokumentach, których nie udostępniono radnemu, oraz głosowaniu nad skargą mieszkańca rozmawiamy z Markiem Rychlicą, radnym Rady Miejskiej Strzelina.
Z radnym Rady Miejskiej Strzelina Markiem Rychlicą rozmawiamy w piątek, 25 września, kilka dni przed sesją Rady Miejskiej, która ma się odbyć we wtorek 29 września, czyli już po zamknięciu tego wydania gazety. Marek był przez wiele lat redaktorem naszej gazety i pytamy go o wydarzenia jakie miały miejsca na Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej Strzelina.
W ubiegłym tygodniu, 22 września, odbyło się posiedzenie komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej Strzelina. Czego dotyczyła poruszana na nich sprawa przedszkola?
– Komisja, której jestem członkiem rozpatrywała skargę mieszkańca na zarządzenie burmistrz dotyczące tymczasowego przeniesienia dzieci z placówki przy ul. Sikorskiego do nowego obiektu przy ul. Moniuszki. Mieszkaniec podnosił m. in. naruszenie przez burmistrz praworządności czy obejście przepisów ustawy prawo oświatowe przy tym przeniesieniu. Naszym zadaniem jako komisji jest dokładne wyjaśnienie tej sprawy.
Jak oceniasz sytuację wokół przeniesienia przedszkola?
– Przede wszystkim mamy nowoczesny, piękny obiekt, który kosztował wiele milionów złotych. Możemy być z niego dumni. Chciałbym, żeby rodzice mogli przyprowadzać tam dzieci ze spokojem i poczuciem pełnego komfortu i bezpieczeństwa, także pod względem formalnoprawnym. Tymczasem mamy zamieszanie i chaos informacyjny, który nikomu nie służy. Kurator oświaty wydał negatywną opinię dotyczącą przekształcenia przedszkola, a Wojewoda Dolnośląski orzekł w rozstrzygnięciu nadzorczym wskazując, że zarządzenie burmistrza dotyczące tymczasowej zmiany lokalizacji prowadzenia zajęć zostało wydane z istotnym naruszeniem prawa. To dwie niezależne instytucje państwowe. W mojej ocenie oznacza to, że gdzieś zawiodła procedura i chciałem ustalić, gdzie.
Czy podczas posiedzenia komisji wystąpiłeś o wgląd do dokumentów?
– Naturalnie. Nie przyszedłem na komisję nikogo osądzać. Chciałem zdobyć wiedzę potrzebną do rozpatrzenia skargi. Złożyłem dwa wnioski. Pierwszy dotyczył opinii Sanepidu z 31 sierpnia tego roku, na którą burmistrz powoływała się w zarządzeniu o tymczasowej zmianie lokalizacji prowadzenia zajęć (z ul. Sikorskiego na ul. Moniuszki – red.). Chciałem dowiedzieć się co dokładnie stwierdził Sanepid. Drugi wniosek dotyczył pełnej korespondencji Urzędu Miasta i Gminy Strzelin z kuratorem oświaty. Analiza tych dokumentów na pewno pomogłaby wyjaśnić sprawę.
Wiemy, że komisja nie zgodziła się na udostępnienie tych dokumentów...
– W komisji jest pięciu radnych. Moje wnioski zostały poddane pod głosowanie i odrzucone głosami trzech radnych klubu Porozumienie Samorządowe, których określam jako polityczne zaplecze pani burmistrz. Opinia Sanepidu, o którą wystąpiłem, znajdowała się w urzędzie i burmistrz sama powoływała się na nią w swoim zarządzeniu.
Jak odebrałeś taką decyzję radnych?
– Uważam, że koledzy radni utrudnili mi wykonywanie mandatu. Nie wnioskowałem o dokumenty „z kosmosu”, czy z „Bajek robotów” Stanisława Lema, tylko o dokumenty, które znajdują się w urzędzie. Komisja ma zbadać skargę mieszkańca. Moim zdaniem powinna więc mieć jak najszerszy dostęp do dokumentacji, zanim wyda opinię. To nie pierwszy przypadek, kiedy wnioskuję o dokumenty i mój wniosek jest odrzucany. Przy takim chaosie informacyjnym bardzo ważna jest transparentność, której niestety zabrakło.
Kto poza radnymi uczestniczył w posiedzeniu? Czy ktoś próbował wyjaśnić problem przedszkola?
– W posiedzeniu udział brali: burmistrz, pracownicy urzędu, dyrekcja przedszkola, przedstawiciele Rady Rodziców oraz dyrektor Zespołu Oświaty Gminnej. Wyjaśniłem, dlaczego istotne jest udostępnienie wnioskowanych przeze mnie dokumentów. Osoby, które powinny mieć w tym zakresie największą wiedzę, niestety milczały. Uważam, że dopiero po zapoznaniu się z urzędową korespondencją mógłbym rzetelnie ocenić skargę...
Cały artykuł zamieściliśmy w 38 (1323) wydaniu papierowym Słowa Regionu.













































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij