Jak nie ma mrozu, to tylko jest mokro. Jak temperatura spadnie poniżej zera, to robi się niebezpiecznie. Łatwo wpaść w… niekontrolowany poślizg i skończyć z gipsem na ręce lub nodze. Być może, jeszcze kilkadziesiąt lat temu podziemne przejście na peron II było szczytem inżynierii kolejowej i powodem do dumy pasażerów. Mijają jednak lata, a czas robi swoje. Jak nie wybijają nieczystości z kanału, to woda leje się ze stropu. Na szczęście, nie ma mrozu i co najwyżej tylko śmierdzi.
Zarządca stacji kolejowej w Strzelinie, a szczególnie peronów, stawia przed pasażerami wybór: albo w smrodzie i czasem z narażeniem zdrowia korzystać z przejścia podziemnego, albo bliskie spotkanie z funkcjonariuszem SOK. Ta druga opcja często kończy się mandatem. A może o to właśnie chodzi? Chcesz bezpiecznie dostać się na peron a później wsiąść do pociągu, to płać. Czyż wypada oszczędzać na własnym bezpieczeństwie?

Komentarze   

cześ Permalink2 +4 cześ
RE: Obyś (nie) musiał pociągiem jechać
Ale jaja :D
2022-01-20 10:51 Cytować Zgłoś administratorowi
Anonim Permalink1 +3 Anonim
Podjazd
Dokładnie to przejście to jakaś kpina nie ma podjazdu dla wózków jak Rodzic z mały dzieckiem w wózka ma iść na pociąg...
Lub osoba niepełnosprawna na wózku?? Już kilka razy jak państwo że straży sobie stali po drugie stornie pod budynkiem dwora widzac mnie jak idę z małym dzieckiem w wózku na przejście którym nie wolno iść ale niestety jeden osobie jes ciężko zejść jak i wejść po schodach z dzieckiem w wózku I Pan jeden vzy drugi podejść na drugą stronę i pomoc wola czekać i dać mandat.
2022-01-19 23:34 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.