Niepokojące zgłoszenie z Urzędu Miasta i Gminy w Strzelinie postawiło na nogi policję. W poniedziałek, 9 marca, pracownice zauważyły w budynku mężczyznę z bronią i natychmiast powiadomiły służby. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy kryminalnych.
Dyżurny policji otrzymał informację od pracownic magistratu, że do budynku wszedł mężczyzna posiadający broń. Z uwagi na powagę zgłoszenia na miejsce skierowano policjantów z pionu kryminalnego.
– Po przyjeździe funkcjonariuszy ustalono, że mężczyzna jest pracownikiem ochrony i posiada licencję na broń gazową, którą miał przy sobie – mówi st. asp. Joanna Demska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelinie. – Jak się okazało, przyszedł on do urzędu załatwić prywatną sprawę, prawdopodobnie będąc w drodze do pracy.
Policjanci sprawdzili sytuację na miejscu. Nie stwierdzono żadnego przestępstwa ani wykroczenia. Jak podkreślono, nie było również żadnego zagrożenia o charakterze terrorystycznym.
Zaniepokojenie pracownic wynikało z tego, że nie rozpoznały one mężczyzny jako pracownika ochrony. Miał na sobie spodnie typu bojówki, jednak był ubrany w zwykłą bluzę, a nie w pełny strój służbowy.
Interwencja zakończyła się bez incydentów. W urzędzie nie doszło do żadnego niebezpiecznego zdarzenia – poza chwilowym strachem wśród pracownic.






















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij
Durny artykuł.
Przecież wy rozpowszechniac ie brednie i oczerniacie urząd..... Policja powinna przeprosić za taką durną wypowiedź tej mało rozgarniętej policjantki i to sprostować. Brawa dla urzędników, że zachowali czujność. Wy macie takie słabe pióro i tak słabe artykuły tworzycie że to szok.