Czy kolejne miejscowości gminy Strzelin doczekają się kanalizacji? Z przedstawionych analiz wynika, że budowa tradycyjnych sieci może być nieopłacalna. Jaka jest alternatywa?
Odbyło się posiedzenie Komisji Gospodarki Komunalnej, Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej Strzelina. Podczas posiedzenia przedstawiono założenia tzw. masterplanu, dotyczącego gospodarki ściekowej, który - jak podkreślali przedstawiciele firmy Envi Konsulting, jest dokumentem szerszym i bardziej szczegółowym niż dotychczasowe koncepcje.
Jak wskazywali autorzy masterplanu, znaczna część gminy została skanalizowana w latach poprzednich. Problem dotyczy więc tych miejscowości, które wciąż nie posiadają sieci kanalizacyjnej.
Analizy wykazały, że w przypadku wszystkich sołectw na terenie gminy - z uwagi na zbyt małą liczbę mieszkańców i rozproszoną zabudowę - budowa klasycznej sieci kanalizacyjnej byłaby nieuzasadniona ekonomicznie. Zwracano uwagę, że im mniejsza liczba odbiorców na kilometr sieci, tym wyższe koszty jej budowy i późniejszego utrzymania.
W trakcie prac zaprezentowano trzy warianty rozwiązań. Ostatecznie jako rekomendowany wskazano wariant trzeci, oparty na systemie rozproszonym z przydomowymi oczyszczalniami ścieków zarządzanymi centralnie przez gminę. Podkreślano, że żadna z 23 analizowanych miejscowości nie osiąga progu opłacalności dla budowy klasycznej sieci kanalizacyjnej.
Zaznaczono również, że wariant centralny, zakładający przesył ścieków do jednej oczyszczalni, wiązałby się z wysokim ryzykiem awarii oraz znacznymi kosztami inwestycyjnymi, szacowanymi na około 45 mln zł. Dla porównania wariant trzeci to koszt rzędu 16,3 mln zł, co oznacza potencjalną oszczędność na poziomie blisko 30 mln zł.
Cały artykuł zamieściliśmy w 15 (1300) wydaniu papierowym Słowa Regionu.














































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij