Już jutro, 28 kwietnia, w Strzelinie odbędą się kolejne Targi Pracy i Edukacji, organizowane przez Powiatowy Urząd Pracy. Wydarzenie ma na celu połączenie osób poszukujących zatrudnienia z pracodawcami oraz wsparcie młodzieży w wyborze dalszej drogi edukacyjnej i zawodowej. O szczegółach inicjatywy mówi dyrektor PUP w Strzelinie, Iwona Engel.
Targi organizowane są cyklicznie – w ostatnich latach odbywają się dwa razy w roku, wiosną i jesienią. – Zazwyczaj realizujemy je w okolicach kwietnia i października. Ostatnie miały miejsce jesienią ubiegłego roku – wyjaśnia dyrektor Iwona Engel. Tegoroczna edycja, podobnie jak od 2023 roku, odbędzie się w hali sportowej Liceum Ogólnokształcącego w Strzelinie. Jak podkreśla dyrektor PUP, lokalizacja ta zapewnia odpowiednie warunki zarówno wystawcom, jak i uczestnikom, m.in. dzięki dużej przestrzeni i dogodnym możliwościom parkowania.
Główną grupą odbiorców targów są osoby bezrobotne zarejestrowane w urzędzie pracy. – Wysyłamy imienne zaproszenia, a często wręcz wzywamy do udziału, bo wiele osób nie zgłosiłoby się samodzielnie. Chodzi o to, aby zmotywować ich do wyjścia z domu i zapoznania się z aktualną sytuacją na rynku pracy – podkreśla Iwona Engel. Na poprzednie edycje wysyłano nawet około 600 zaproszeń, a zdaniem organizatorów przez cały dzień trwania tej imprezy pojawiło się łącznie około 500 osób.
Udział w targach przynosi wymierne efekty. – Po każdej edycji pytam pracodawców o wrażenia. Odpowiedzi są bardzo pozytywne: zbierają CV, spotykają konkretne osoby i często deklarują chęć dalszej rekrutacji – mówi dyrektor PUP. Choć urząd nie prowadzi szczegółowych statystyk zatrudnienia po targach, zauważalny jest wzrost wyrejestrowań z powodu podjęcia pracy – zwykle w ciągu miesiąca od wydarzenia.
Targi Pracy i Edukacji mają charakter otwarty. Oprócz osób bezrobotnych uczestniczą w nich również osoby niezarejestrowane, a także młodzież. – To także targi edukacyjne. Pojawiają się licealiści, maturzyści, a nawet uczniowie ósmych klas, którzy mogą zapoznać się z ofertą szkół i pracodawców – zaznacza Iwona Engel.
Tegoroczna edycja organizowana jest jednak w trudniejszym otoczeniu rynkowym. – Z przykrością muszę przyznać, że ofert pracy jest coraz mniej, a pracodawcy nie zawsze planują rekrutacje. Wysyłamy zaproszenia, prowadzimy rozmowy i namawiamy do udziału, ale sytuacja na rynku jest bardziej wymagająca – dodaje dyrektor PUP. Zazwyczaj w targach bierze udział kilku pracodawców oraz kilka agencji zatrudnienia, które dysponują szerokim wachlarzem ofert – od stanowisk produkcyjnych po specjalistyczne i menedżerskie.
Mimo obaw organizatorzy liczą, że Targi Pracy i Edukacji ponownie okażą się wartościowym spotkaniem dla wszystkich uczestników, dając realną szansę zarówno na znalezienie pracy, jak i świadome zaplanowanie przyszłości zawodowej.












































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij