ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Sąd umorzył postępowanie karne na okres 2 lat. Zwolnił też seniorkę z opłat sądowych

Sąd w Strzelinie warunkowo umorzył postępowanie wobec 76-letniej Bogusławy B., która oskarżona była o znęcanie się nad psami i kotami, które posiadała. Seniorka nie może też przez dwa lata posiadać żadnych zwierząt.

Dobiegł końca proces seniorki z ulicy Brzegowej w Strzelinie. Kobieta przez 4 lata nie wyprowadzała psów na dwór, nie szczepiła i zaniedbywała je. Przygarniała też koty, które biegały samopas po jej mieszkaniu i strychu. Sytuacja stała się uciążliwa dla sąsiadów. W czerwcu na posesję emerytki wkroczyła policja, straż miejska i powiatowy lekarz weterynarii. Skontrolowali miejsca, w których przebywały zwierzęta. Prokuratura oskarżyła kobietę o przetrzymywanie zwierząt w złych warunkach i niezapewnienie im należytej opieki weterynaryjnej. Bogusławie B. postawiono zarzut znęcania się nad zwierzętami.

– Odpieram zarzut znęcania się nad zwierzętami. Nie wychodziłam z psami, bo obawiałam się sąsiadów. Jeden z nich celował do czworonogów z wiatrówki. Współmieszkańcy dawali do zrozumienia, że wyrządzą im krzywdę. Nie wiedziałam, gdzie udać się po pomoc – wyznała emerytka.

Kontrola na posesji zakończyła się odebraniem zwierząt właścicielce i umieszczeniem ich w schronisku w Świdnicy. Na strychu pozostało jeszcze dwanaście kotów. Podczas rozprawy Bogusława B. przekonywała, że kocha zwierzęta i czuje się niewinna. Prokuratura postawiła jej zarzuty z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, więzienie, kary finansowe i umieszczenie zwierząt w schronisku.

– Bogusława B. znęcała się nad czterema psami poprzez utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach bytowania, nie zapewniając należytych warunków legowiskowych w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, nie wyprowadzając psów na spacer i nie zapewniając chorym zwierzętom opieki weterynaryjnej, dopuściła się przestępstwa z artykułu 35 – odczytał wyrok sędzia Joanna Krzymińska-Skoczylas.

Jednak sąd umorzył postępowanie karne na okres próby dwóch lat. Zwolnił też seniorkę z opłat sądowych.

 W ocenie sądu fakt popełnienia przez oskarżoną przestępstwa nie budzi wątpliwości. Oskarżona jako osoba dorosła i doświadczona życiowo doskonale zdawała sobie sprawę z warunków, w jakich trzymane były zwierzęta. Sąd wziął pod uwagę, że jest osobą w podeszłym wieku, schorowaną, żyje w bardzo ciężkich warunkach, przygarniała porzucone zwierzęta, które miały zapewnione jedzenie. Natomiast ilość zwierząt znaczenie przekraczała jej możliwości majątkowe – uzasadniała sędzia.

Cały artykuł zamieściliśmy w 20 (1305) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj również