ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Motocykl to wolność i przygoda

Jacek Nyga z gminy Wiązów to postać znana już naszym czytelnikom. Miłośnik muzyki, gitary, a jednocześnie zapalony motocyklista i podróżnik. Już dwa lata temu pisaliśmy o nim jako o osobie nietuzinkowej, łączącej pasję do dźwięków z zamiłowaniem do dalekich wypraw. Dziś ponownie o sobie przypomina – tym razem zdobywając jedną z najbardziej wymagających tras Europy.

W minionych latach, sam lub razem z żoną, przemierzył kilka europejskich krajów. Na jego koncie są m.in. wyprawy do Czarnogóry (2015), Norwegii (2017) oraz Rumunii (2016 i 2025). Każda z nich była nie tylko podróżą, ale także sprawdzianem wytrzymałości i pasji.

W czerwcu tego roku Jacek Nyga wyruszył w kolejną, piątą już, większą wyprawę motocyklową. Tym razem jego celem były Alpy. Podróż odbyła się w dniach od 20 do 26 czerwca. W ciągu zaledwie siedmiu dni pokonał trasę liczącą 3 tysiące kilometrów, przejeżdżając przez Polskę, Czechy, Austrię, Włochy, Szwajcarię oraz Niemcy.

Takie wyprawy jak ta w Alpy to coś, co naszego bohatera fascynuje od latTakie wyprawy jak ta w Alpy to coś, co naszego bohatera fascynuje od lat

Towarzyszem jego wyprawy był Grzegorz spod Warszawy, który odpowiedział na ogłoszenie zamieszczone przez Jacka na facebookowej grupie „Motocyklowe Wyprawy”. Wspólnie przemierzyli najpiękniejsze i jednocześnie najbardziej wymagające trasy w Europie.

Już pierwszy dzień pokazał skalę wyzwania. Motocykliści pokonali aż 730 kilometrów – z okolic Częstochowy do austriackiego Zell am See. Kolejne dni upłynęły pod znakiem alpejskich serpentyn, stromych podjazdów i zapierających dech w piersiach widoków. – Ta wyprawa skupiała się na Alpach i ich przepięknych przełęczach, które są mekką dla motocyklistów – podkreśla Jacek Nyga.

Jacka Nygę zna wielu mieszkańców powiatu strzelińskiegoJacka Nygę zna wielu mieszkańców powiatu strzelińskiego

Jednym z kulminacyjnych punktów trasy była słynna wysokogórska droga Grossglockner, prowadząca w rejon najwyższego szczytu Austrii (3798 m n.p.m.). To jedna z najbardziej znanych tras motocyklowych w Europie, oferująca kilkadziesiąt zakrętów i spektakularne panoramy.

 Cały artykuł zamieściliśmy w 26 (1311) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


cześ
To nie dla mnie takie wyprawy, ja to co najwyżej z plecaczkiem do sklepu :D
0

Przeczytaj także