ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Ksiądz Łukasz Saczyński od 1 lipca pełni funkcję administratora parafii pw. św. Mikołaja w Wiązowie

Parafia pw. św. Mikołaja w Wiązowie ma nowego administratora. Ksiądz Łukasz Saczyński rozpoczyna posługę z jasną wizją – chce budować wspólnotę otwartą dla każdego, rozwijać duszpasterstwo oraz wykorzystywać nowoczesne narzędzia komunikacji w ewangelizacji. Jakie są jego pierwsze wrażenia po przyjeździe do Wiązowa? Jakie cele stawia sobie na najbliższe miesiące?

Proszę Księdza, na początek proszę powiedzieć parę słów o sobie.

- Pochodzę z Wrocławia, z dzielnicy Różanka. Tam skończyłem szkołę podstawową, a później Liceum Salezjańskie we Wrocławiu. Po zdanej maturze wstąpiłem do seminarium. Po sześcioletniej formacji, w 2009 roku, przyjąłem święcenia kapłańskie. Posługiwałem w parafii w Miliczu, a także Wrocław – Żerniki, Wrocław – Grabiszyńska i Wrocław – Leśnica. W tej ostatniej parafii byłem siedem lat. Po tym czasie ksiądz arcybiskup zaproponował mi objęcie administratury parafii w Wiązowie.

Jakie były Księdza pierwsze myśli, gdy usłyszał Ksiądz o skierowaniu do Wiązowa? Znał Ksiądz wcześniej to miasto?

- Pewien obraz, bardzo pozytywny, miałem, bo wiedziałem coś od kolegów, którzy byli tutaj wikariuszami. Teraz tak właściwie poznaję miasto i parafię. Miasteczko jest bardzo ładne, czyste. Duże wrażenie zrobił na mnie rynek. Jest też dużo spokojniej niż we Wrocławiu. Przyszedłem tu z radością i z planem, żeby odnowić duszpasterstwo, żeby wprowadzić parafię we współczesne czasy – nie tylko pod względem duszpasterstwa, ale także komunikacji. Mamy bardzo dużo różnych środków, które mogą posłużyć ewangelizacji.

Czy po kilku dniach obecności w wiązowskiej parafii rozpoznaje już Ksiądz największe wyzwania, które stoją przed wspólnotą parafialną i jak został Ksiądz przyjęty przez mieszkańców?

- Zostałem bardzo ciepło przyjęty. Wiele osób zaoferowało współpracę. Inni mówili, że czekali na moje przyjście, co było bardzo budujące. Odnowę parafii widzę w dwóch kategoriach. Pierwsza i najważniejsza to człowiek – budowanie wspólnoty otwartej na każdego. Będę rozmawiał z każdym, niezależnie od poglądów, wyznawanej wiary, opinii społecznej. Chcę być blisko ludzi. Bardzo mnie ujęło to, co powiedział kiedyś papież Franciszek, że „pasterz musi pachnieć owcami”. Uważam, że to jest fundament. Na tej bazie chcę oczywiście głosić Ewangelię – mówić o wielkiej miłości Pana Boga do każdego człowieka. Chcę, żeby w tej wspólnocie na pierwszym miejscu był Jezus. Drugi wymiar – bardziej przyziemny, bo żeby wspólnota miała gdzie się spotykać i gdzie się modlić, potrzebna jest przestrzeń. Przede wszystkim trzeba więc zadbać o kościoły, to też są zabytki, z akcentem na główny kościół pw. św. Mikołaja. Chcę także zbudować taką przestrzeń pozakościelną, więc powoli przymierzam się do odnowienia przynajmniej tych salek, które mamy. Musimy mieć miejsce spotkań poza kościołem do tego, aby budować wspólnotę i razem organizować kiermasze ciast, spotkania formacyjne. W mojej poprzedniej parafii stworzyliśmy salkę dla młodzieży ku czci św. Carlo Acutisa – to nastolatek, który niedawno został ogłoszony świętym. Znalazły się w niej także rzeczy służące prostej rozrywce, jak np. Playstation, żeby młodzież dobrze się tam czuła. Chciałbym tu stworzyć coś podobnego. Potrzebne jest też miejsce spotkań dla ludzi dorosłych.

Jaką rolę odegra zaangażowanie mieszkańców w realizacji planowanych pomysłów i jak chciałby Ksiądz zachęcić ich do współtworzenia tych inicjatyw?

Będę zachęcał do zaangażowania i podkreślał, że to nasze wspólne dobro, o które trzeba zadbać. Jak wspomniałem, sporo osób już wyraziło chęć współpracy. Będę stopniowo poznawał mieszkańców, ale już sam początek jest radosny, bo ludzie deklarują, że chcą działać na rzecz parafii. Myślę, że kolejne osoby, kiedy zobaczą akcje czy projekty, które będziemy realizować, także stopniowo będą się angażować. Jestem do tego bardzo pozytywnie nastawiony...

Cały artykuł zamieściliśmy w 27 (1312) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj także