Lokatorzy ze wspólnot mieszkaniowych mają od lat problem z niedopłatami za wodę. Tłumaczą, że sytuacja notorycznie się powtarza. Pytają, skąd biorą się różnice w liczniku głównym i tym, który jest w lokalach.
Mieszkańcy osiedli w Strzelinie denerwują się, gdy przychodzą rozliczenia za wodę. Narzekają, że w mieście są dziurawe rury, bo istnieją różnice w naliczaniu rachunków.
– Zarządca rozlicza się między Zakładem Wodociągów i Kanalizacji (ZWiK) w Strzelinie a lokatorami. Pytałem, skąd biorą się różnice. Odpowiedzieli, że naliczenia są zgodne z przepisami – mówi Zygmunt Auguścik z ulicy Ząbkowickiej w Strzelinie.
Lokatorzy tłumaczą, że problem istnieje od lat. Niektórzy chcą, aby ZWiK zawarł z nimi całkiem nowe, odrębne umowy. Od lat powtarzają pytanie: skąd biorą się różnice między licznikiem głównym a tym zamontowanym w mieszkaniach? Dziwią się, że w dobie elektroniki zarządcy i ZWiK nie mogą sobie poradzić z problemem.
– Byłem wielokrotnie w spółdzielni i wodociągach. Nie usłyszałem konkretnego wytłumaczenia na ten temat. Urzędnicy uzasadniają, że takie są przepisy – rozkłada ręce mieszkaniec.
Strzeliński Zakład Wodociągów i Kanalizacji tłumaczy, że nie jest stroną w kwestii wewnętrznych rozliczeń zużycia wody we wspólnotach mieszkaniowych i spółdzielniach. Nie ponosi odpowiedzialności za sposób i rzetelność ich prowadzenia. Niemniej jednak występowanie różnic między wodomierzem głównym a wodomierzami w domach jest zjawiskiem występującym bardzo często i zależy od wielu czynników. Strzelińskie wodociągi stosują nowe wodomierze w klasie dokładności R160-H, R100-V.
– Z doświadczenie wiemy jednak, że właściciele lokali mieszkalnych przy zakupie wodomierza kierują się głównie najniższą możliwą ceną, często wybierając urządzenia wątpliwej jakości pomiarowej – uzasadnia Stanisław Klimaszewski, prezes zarządu.
W przesłanym do redakcji piśmie ZWiK informuje, jak zamontować wodomierz, aby najlepiej działał. Straty może powodować stan techniczny instalacji, np. widoczne lub niewidoczne wycieki w różnych miejscach, które trwają latami. Problemem mogą być także próby ingerowania w pracę liczników na własną rękę, np. unieruchomienie wirnika wodomierza drutem lub generowanie silnego pola magnetycznego, który może zaburzyć pracę urządzenia. Przykłady można mnożyć.
Cały artykuł zamieściliśmy w 30 (1315) wydaniu Słowa Regionu.



































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij