W trakcie prac związanych z budową mostu w Białym Kościele doszło do uszkodzeń elementów konstrukcji, których nie można było wcześniej przewidzieć. W związku z zagrożeniem dla bezpieczeństwa obiekt został awaryjnie zamknięty, a ruch skierowano na trasę przez Gębice i Kazanów.
W środę, 9 września, doszło do awaryjnego zamknięcia remontowanego w Białym Kościele mostu. – Otrzymaliśmy informację pisemną od kierownika budowy, że w trakcie prac rozbiórkowych ustroju nośnego, czyli przy demontażu belek konstrukcyjnych, wystąpiły okoliczności, które w opinii kierownika budowy oraz inspektora nadzoru wymagały zamknięcia obiektu w trybie awaryjnym do czasu przeprowadzenia analizy odnotowanych uszkodzeń – informuje Paweł Czarny, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Strzelinie.
– Mając na uwadze bezpieczeństwo poruszających się po tym obiekcie, skierowaliśmy ruch na drogę powiatową relacji Gębice – Kazanów do czasu zdiagnozowania uszkodzeń i przeprowadzenia analizy pod kątem naprawy. Po otrzymaniu pozytywnej opinii projektanta, wykonawcy i inspektora nadzoru, którzy po analizie wydali oświadczenie na temat przejezdności obiektu i dopuszczenia go do ruchu, ruch w poniedziałek [14 września – red.] w godzinach popołudniowych wrócił na most. Teraz powinien się już odbywać tak, jak zakładaliśmy wcześniej, czyli połówkowo przez obiekt mostowy – dodaje nasz rozmówca.
Czy do podobnych sytuacji może jeszcze dojść w trakcie budowy? – To jest budowa na obiekcie mostowym, więc różne rzeczy mogą się zdarzyć – zauważa dyrektor Paweł Czarny.
Cały artykuł zamieściliśmy w 36 (1321) wydaniu papierowym Słowa Regionu.


















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij