ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Kilkanaście ryb było śniętych lub martwych

Od początku miesiąca mieszkańcy Karszówka zauważali niski poziom wody w tzw. młynówce – jednym z cieków wodnych znajdujących się w centrum wsi. Z każdym kolejnym dniem wody było coraz mniej ze względu na brak deszczu.

Ciek praktycznie wysechł. W jednym z głębszych miejsc cieku pozostało nieco wody, w którym zgromadziły się wszystkie ryby. Było ich kilkadziesiąt. To właśnie ich sytuacja stała się powodem interwencji przedstawicieli Wód Polskich i Polskiego Związku Wędkarskiego.

O sytuacji poinformowaliśmy Wody Polskie – Nadzór Wodny w Strzelinie, który administruje ciekiem. Kierownik Bartłomiej Dragańczuk ze strzelińskiej jednostki przyjechał na miejsce, aby ocenić stan wody i ryb. Po przeanalizowaniu sytuacji zdecydował się powiadomić Polski Związek Wędkarski, prosząc o pomoc w odłowieniu ryb. W jego ocenie zwierzęta nie dożyłyby następnego dnia, co potwierdzili później przybyli na miejsce delegaci z PZW.

Ryby znajdujące się w kałuży – bo inaczej nie można było nazwać tego miejsca – były w stanie zagrażającym ich życiu. Na brzegu znajdowało się wówczas kilkanaście śniętych lub martwych ryb...

Cały artykuł zamieściliśmy w 32 (1317) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

 

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj także