Radny Michał Ostrowski zabiega o otwarcie bieżni przy strzelińskim technikum dla wszystkich mieszkańców. Czy już niedługo zamiast przeciskać się przez dziurę w płocie, strzelińscy biegacze i młodzież będą mogli korzystać z obiektu po godzinach lekcyjnych i w weekendy? Jak do takiego wniosku odniosła się starosta? W rozmowie radny Michał Ostrowski komentuje także planowaną zmianę na stanowisku wiceburmistrza oraz ostatnie przetasowania w Radzie Miejskiej Strzelina.
Od jakiegoś czasu zabiega Pan o to, aby bieżnia przy strzelińskim technikum była dostępna dla wszystkich mieszkańców. Na jakim etapie znajduje się ta sprawa i czy jest szansa na jej pozytywne załatwienie?
- Wiemy, że w czasach smartfonów i tabletów ogromnym problemem jest brak ruchu, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży. W centrum miasta mamy świetny obiekt – bieżnię, która co prawda nie ma wymiarów olimpijskich, ale jej długość 330 metrów pozwala na zrobienie bardzo dobrego treningu, jednak, żeby się tam dostać, trzeba przejść… przez dziurę w płocie. Aż się prosi, żeby ten obiekt był udostępniany w szerszym zakresie. Obecnie korzystają z niego uczniowie w godzinach pracy szkoły. Teoretycznie obiekty nie muszą być otwarte poza tym czasem, ale praktycznie wszyscy byśmy chcieli, żeby były. Cieszy mnie w tym kontekście decyzja, jaką podjęła Rada Miejska Strzelina, a którą zarządzeniem potwierdziła burmistrz Dorota Pawnuk o otwarciu obiektów sportowych przy gminnych szkołach po godzinie 16:00 oraz w weekendy. W sprawie udostępnienia bieżni przy technikum, odbyłem szereg spotkań, również z poprzednimi starostami, ale nie udawało się doprowadzić tego tematu do pozytywnego rozwiązania. Zależy mi na otwarciu bieżni i mimo, że jest to obiekt powiatu, a nie naszego samorządu, to robię wszystko, aby tak się stało. Pani starosta Magdalena Krupa pozytywnie odniosła się do mojej prośby. W środę (13 maja – red.) miałem spotkanie z panią starostą, na którym szczegółowo omówiliśmy ten temat.
Jakie propozycje Pan przedstawił?
- Jeden z pomysłów zakładał postawienie tam pawilonu kontenerowego z toaletą i biurem dla osoby nadzorującej, ale to wygeneruje dość duże koszty. Druga opcja – montaż kamer, które byłyby oglądane online przez wyznaczone osoby. Trzecia opcja, którą uważam za najbardziej ekonomiczną, to montaż dobrej jakości kamer i otwarcie obiektu. Oczywiście należy też przygotować szczegółowy regulamin. Ludzie, którzy tam biegają, nie robią tego, żeby dewastować, a myślę, że osobom ze złymi intencjami nie przeszkodziłaby nawet zamknięta brama. Temat został ponownie poruszony. Po spotkaniu z panią starostą, która podzieliła pogląd, że aktywność fizyczna jest bardzo ważna, jestem pozytywnie nastawiony. Nie ma, co prawda, jeszcze żadnej wiążącej decyzji, ale podejmowane są działania ze strony powiatu, aby ten obiekt udostępnić mieszkańcom. Pomysł wspiera również radny powiatowy Mateusz Geroń. Myślę, że wszyscy dojrzeliśmy do tego, że jest to dobry kierunek.
To już Pana czwarta kadencja w gminnym samorządzie. Od 2015 roku jest Pan także przewodniczącym Komisji Budżetu i Rozwoju Gospodarczego. Jakie są najważniejsze rzeczy, które w tym czasie udało się Panu zrobić?
- Strzelin zmienia się na lepsze, to widać wyraźnie. Poszliśmy mocno do przodu zarówno z inwestycjami, jak i z inicjatywami oddolnymi. Oczywiście zawsze można zrobić więcej, ale sporo rzeczy udało się zrealizować. Byłem inicjatorem powstania kortu tenisowego przy Aquaparku w ramach budżetu obywatelskiego, który – dzięki zewnętrznemu dofinansowaniu – został wybudowany jako obiekt wielofunkcyjny, który zimą zamienia się w lodowisko. Wnioskowałem także o szereg remontów dróg – głównie na Osiedlu Zachodnim i części Osiedla Piastowskiego, które w większości zostały zrealizowane. To ul. Ogrodowa, ul. Matejki, ul. Słowackiego, ul. Żwirki i Wigury, ul. Łokietka. Kolejne wnioski, które złożyłem, dotyczą remontu ulic: Chrobrego i Wiśniowej. Z mojej inicjatywy zostały zmodernizowane wiaty na odpady przy ul. Dubois oraz ul. Okrzei. Bardzo cieszę się z powstania urządzeń do tzw. street workoutu w Parku Jordanowskim. Wnioskowałem też o obniżenia przejść dla pieszych oraz o wykonanie łącznika przy Aquaparku, przy którym wystawiają się sprzedawcy na tzw. pchlim targu. To takie większe wnioski.
Mam wrażenie, że na przestrzeni lat, mimo różnych zdań, rady potrafiły ze sobą współpracować i szliśmy w jednym kierunku. Dobrym przykładem jest odbudowa ratusza. Byli przeciwnicy, byli zwolennicy. Ja należałem do tych drugich. To nie jest inwestycja, która się „zwróci” czy przyniesie dochód, ale myślę, że bardzo dużo dała wizualnie i dodała mieszkańcom energii. Myślę, że to był raczej ostatni moment, aby podjąć decyzję o jego odbudowie. Jednocześnie jestem zwolennikiem tego, żeby optymalizować procesy i podchodzić do budżetu gminy jak do dobrze zarządzanego przedsiębiorstwa. Ważne jest, żeby zapewniać mieszkańcom jak najlepsze usługi, ale równolegle powinniśmy tworzyć narzędzia, które pozwolą nam te usługi realizować samemu – dobrze i efektywnie. Jednym z takich pomysłów jest powołanie spółki komunalnej.
Czym taka spółka miałaby się konkretnie zajmować?
- Przede wszystkim mogłaby przejąć lwią część zadań związanych z segregacją i zagospodarowaniem odpadów. Oprócz tego wszystkie sprawy techniczne związane z gospodarką komunalną. Dzięki temu bylibyśmy w stanie realizować wiele mniejszych zadań we własnym zakresie, pomniejszając ich koszty. Pomysł jest jeszcze świeży, ale rozmawiam o nim w kuluarach i spotyka się z zainteresowaniem.
A czego brakuje w naszym mieście? Jakie inwestycje są, Pana zdaniem, konieczne?
- Myślę, że największym problemem jest brak szpitala. Jako samorząd gminny nie mamy na to większego wpływu, a obecnie szpital działa w bardzo okrojony sposób. Mamy oczywiście naszą przychodnię i dużo rozwijających się prywatnych przychodni, to cieszy, ale uważam, że w naszym mieście jest potrzebne coś na wzór małego SOR-u – miejsca, gdzie będzie można udzielić pierwszej pomocy przy zawałach, udarach, ukąszeniach czy złamaniach. Zależałoby mi na tym, żeby karetki przywoziły pacjentów z zagrożeniem życia bliżej niż do Oławy czy Wrocławia. Często te kilkanaście minut może zaważyć o ludzkim istnieniu. Podejmuję ten temat podczas kuluarowych rozmów.
Uważam, że bardzo ważne jest także wyprowadzenie transportu z miasta i budowa obwodnicy. Podobnie jak ze służbą zdrowia, nie jest to zadanie własne gminy, ale od lat nasz samorząd zabiega o realizację tej potrzebnej inwestycji.
Bardzo ważne jest również uzbrojenie terenów inwestycyjnych, co przyciągnęłoby potencjalnych inwestorów i dało miejsca pracy naszym mieszkańcom. Ponadto duże firmy płacą duże podatki. Te środki moglibyśmy przeznaczyć na pokrycie zwiększających się wydatków bieżących lub pozwolić sobie na nowe inwestycje.
Uważam też, że należy wciąż znajdować środki dla wspólnot mieszkaniowych, aby poprawiać estetykę fasad budynków, a także tworzyć nowe tereny zielone. Ogromnym atutem Strzelina jest przecież to, że to spokojne miasto, gdzie można odpocząć od codziennego zgiełku. Marzy mi się rewitalizacja Parku Miejskiego z większą ilością ścieżek do spacerów.
Wspomniał Pan o terenach inwestycyjnych. Niedawno żyliśmy planami budowy fabryki produkującej części do rakiet w Strzelinie. Czy uważa Pan, że lokalizacja na terenie gminy firm z sektora zbrojeniowego to dobry pomysł?
Wszystkie inwestycje są potrzebne, bo niosą ze sobą nowe miejsca pracy i wpływy z podatków. Nie byłem jednak zwolennikiem tej inwestycji. Widzimy, co dzieje się na świecie – tak duża fabryka to prestiż, ale w razie konfliktu mogłaby być jednym z pierwszych celów nalotów. Ten strach towarzyszył mi i wielu mieszkańcom, z którymi rozmawiałem i których reprezentuję w radzie. Obawiałem się też, że bliskość takiej fabryki mogłaby obniżyć ceny nieruchomości w okolicy. Mówiłem wyraźnie, że poparłbym tę inwestycję tylko pod warunkiem zapewnienia od Ministerstwa Obrony w zakresie zagwarantowania tarczy obronnej. Wspomniałem też o promesie, zapewnieniającej 300 miejsc pracy, ale dla naszych mieszkańców...
Cały artykuł zamieściliśmy w 19 (1304) wydaniu papierowym Słowa Regionu.
















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij