Przyszkolne place zabaw i boiska w gminie Strzelin będą szerzej dostępne dla mieszkańców, ale nie wszystkie zapisy nowego regulaminu spotkały się z aprobatą radnych. Najwięcej emocji wywołała kwestia wieku dzieci, które mogą samodzielnie korzystać z tych obiektów. Radny Łukasz Sikora przekonywał, że granica 12 lat jest zbyt restrykcyjna i ogranicza możliwość aktywnego spędzania czasu przez młodsze dzieci. Burmistrz Dorota Pawnuk oraz część radnych wskazywali jednak na kwestie bezpieczeństwa i odpowiedzialności za obiekty.
Podczas czerwcowej sesji Rady Miejskiej Strzelina ponad pół godziny trwała dyskusja radnych, dotycząca zapisów regulaminu korzystania z przyszkolnych placów zabaw i boisk. O tym, że będą one udostępnione w szerszym zakresie niż dotychczas pisaliśmy już wcześniej. Teraz przyszedł czas na podjęcie regulaminu. Najwięcej emocji wzbudziła kwestia wieku dzieci, które mogłyby samodzielnie korzystać z tych obiektów. Radny Łukasz Sikora przekonywał, że granica 12 lat jest zbyt wysoka i niepotrzebnie ogranicza dostęp najmłodszych mieszkańców do infrastruktury sportowej.
– Uważam, że granica 12 lat została określona zbyt wysoko i prowadzi do nieuzasadnionego ograniczenia dostępu do obiektów sportowych dzieci w wieku 10 czy 11 lat – argumentował radny Sikora, który dodał, że dzieci w tym wieku często samodzielnie wracają ze szkoły, mogą korzystać z roweru czy poruszać się po okolicy, dlatego trudno zrozumieć, dlaczego nie mogłyby same skorzystać z placu zabaw czy boiska.
Zdaniem radnego Sikory ograniczenia mogą przynieść odwrotny skutek i sprawić, że dzieci zamiast aktywnie spędzać czas, pozostaną w domach przed ekranami telefonów i komputerów. – Naszym zadaniem jest usuwanie barier i robienie wszystkiego, żeby ułatwić dzieciom dostęp do sportu i aktywności – podkreślał.
Do sprawy odniosła się burmistrz Dorota Pawnuk, która przyznała, że intencja radnego jest słuszna, bo wszystkim zależy na tym, aby dzieci spędzały więcej czasu aktywnie. Zwróciła jednak uwagę na kwestie bezpieczeństwa i odpowiedzialności za gminne obiekty. – Intencja pana radnego jest słuszna, żeby wyciągnąć dzieci sprzed telewizorów i telefonów komórkowych, ale musimy pamiętać, że są to przede wszystkim obiekty przyszkolne. Odpowiedzialność za ich stan i bezpieczeństwo spoczywa na dyrektorach szkół – mówiła szefowa gminy.
Burmistrz Pawnuk podkreśliła, że zapis o konieczności opieki osoby dorosłej nad dziećmi poniżej 12. roku życia został wprowadzony po konsultacjach z dyrektorami placówek. – To są jeszcze małe dzieci. [...] Nie wszyscy potrafią uszanować przestrzeń publiczną, dlatego potrzebny jest nadzór nad tym, co się dzieje na tych obiektach – zaznaczyła.
Radny Sikora odpowiadał, że sam wiek dziecka nie zmienia zakresu odpowiedzialności prawnej. – Odpowiedzialność karna w stosunku do 10- i 12-latka jest taka sama. Ten zapis w żaden sposób nie zabezpiecza dyrektora, niezależnie od wieku dziecka – argumentował. Radny Sikora złożył także wniosek o obniżenie granicy wieku z 12 do 10 lat.
Część radnych w dyskusji opowiedziała się za pozostawieniem rozwiązania zaproponowanego w projekcie regulaminu. – Nie czepiajmy się wieku. Z punktu widzenia bezpieczeństwa ten zapis jest prawidłowy – mówiła radna Justyna Markowska. Podobne stanowisko przedstawił radny Damian Serwicki, który wskazywał, że podczas posiedzenia Komisji Edukacji, Zdrowia, Kultury i Sportu dyrektorzy szkół przedstawili swoje argumenty i to właśnie oni mieli wskazywać na tę granicę wieku. – Powinniśmy zaufać ich doświadczeniu – apelował samorządowiec...
Cały artykuł zamieściliśmy w 26 (1311) wydaniu papierowym Słowa Regionu.



















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij