Kupcy z targowiska w Strzelinie nie pozostawiają suchej nitki na SENT – systemie elektronicznego nadzoru transportu. Przekonują, że małych przedsiębiorców państwo powinno chronić, a nie nakładać dodatkowe obostrzenia.
System został stworzony do kontrolowania handlu i transportu paliw. Jego celem była walka z mafiami VAT-owskimi. W marcu rząd rozszerzył SENT na branżę odzieżową i obuwniczą. Nowe obowiązki wywołały bunt handlarzy z targowisk w całej Polsce. Przedsiębiorcy przewożący ubrania i buty muszą dwa razy dziennie ważyć towar i zgłaszać go do elektronicznego systemu nadzoru. Za błędy grożą duże kary pieniężne.
– SENT to monitorowanie przejazdu. Uściślili to do wszystkich handlarzy, wrzucając ich do jednego worka. Teraz z tego worka trzeba wyciągnąć przedsiębiorców, którzy są uczciwi i nie okradają państwa – tłumaczy Leszek Sobierajski, handlarz odzieżą z okolic Wiązowa.
Urzędnicy Krajowej Administracji Skarbowej zauważyli liczne nieprawidłowości w przestrzeganiu przepisów prawa podatkowego. Dla przykładu w 2024 roku w wyniku kontroli celno-skarbowych, właśnie w tym obszarze stwierdzono 125 tys. fikcyjnie wystawionych faktur na kwotę ponad 665 milionów złotych. Przewoźnicy i firmy logistyczne alarmują, że system nie uwzględnia realiów codziennej pracy. Awarie, zmiany tras czy problemy techniczne nie powinny automatycznie oznaczać domniemania winy. Polscy przedsiębiorcy potrzebują partnera w państwie, a nie kolejnej bariery.
– Muszę codziennie rano ważyć towar, na koniec pracy również i zgłosić, ile sprzedałam. Przykładowo na targowisku zaczyna padać deszcz, a ja nie mogę się spakować, bo wszystko trzeba zważyć. Muszę zaznaczyć też w elektronicznym systemie długość i szerokość geograficzną mojej drogi transportu. Absurd goni absurd – podkreśla pani Ania, jedna z handlujących.
Największe niezadowolenie wywoływała kontrola skarbówki na bazarach i w zatrzymywanych pojazdach. Według Ogólnopolskiej Federacji Małych i Średnich Przedsiębiorstw rząd dogadał się z wielkimi graczami, których zwolnił z piekła SENT.
Cały artykuł zamieściliśmy w 19 (1304) wydaniu papierowym Słowa Regionu.


















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij