Większe potrzeby na drogach niż możliwości finansowe – ten fakt zaznaczał dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Paweł Czarny podczas ostatniej sesji. Prelegent mówił o rosnących problemach ze śmieciami w rowach, nowych inwestycjach na drogach powiatowych i ograniczonym budżecie, który może skutkować brakiem działań związanych z naprawą nawierzchni czy usuwaniem zakrzaczeń przy drogach powiatowych.
W porządku ostatniej sesji Rady Powiatu Strzelińskiego znalazło się wystąpienie dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg Pawła Czarnego, który przedstawił ostatnie działania jednostki. Wśród nich są między innymi ogłoszone przetargi, dotyczące przebudowy drogi relacji Prusy - Gołostowice oraz odbudowy mostu w Białym Kościele. Jednostka wyłoniła także wykonawcę na remonty cząstkowe nawierzchni bitumicznej. Planowana jest również wymiana betonowych barier, które nie spełniają wymogów, na bariery energochłonne oraz wymiana nawierzchni dróg z kostki granitowej. Dyrektor wspomniał o remontach po powodzi, na które Powiat Sstrzeliński uzyskał dofinansowanie. W ramach tych środków przebudowana zostanie droga powiatowa w Żeleźniku, droga relacji Przeworno - Sarby oraz most w Cierpicach.
Dyrektor Czarny zauważył również, że w rowach oraz w pasie dróg powiatowych tworzą się nielegalne wysypiska śmieci. Znaleźć tam można lodówki, gruz budowlany czy okna. Na sprzątanie śmieci w ubiegłym roku PZD wydało ponad 60 tys. złotych. Teraz jednostka zdecydowała się na zamontowanie foto-pułapek w wybranych miejscach, które – być może – wyeliminują problem podrzucania odpadów.
Na poprzedniej sesji większość opozycyjna zdecydowała się na zmniejszenie budżetu Powiatowego Zarządu Dróg. Radni dopytywali o uwzględnienie budżetu i przełożenie środków na zaplanowane zadania. Dyrektor PZD tłumaczył, że zakładał w planie większe kwoty na działania jednostki ze względu na degradację dróg po zimie oraz większe potrzeby remontowe niż w 2025 roku.
– Te pieniądze, które są obecnie przeznaczone, mogą być niewystarczające z uwagi na potrzeby, jakie są na drogach. Plany były z mojej strony zdecydowanie większe, ponieważ zaproponowałem o 400 tys. złotych więcej do budżetu po mojej analizie nawierzchni dróg z kostki granitowej. Bardzo dużo jest potrzeb natychmiastowego przełożenia dużych powierzchni z kostki kamiennej. Przez lata były ubytki łatane masą na zimno, co nie dość, że wygląda bardzo niekorzystnie, to jeszcze nie spełnia standardów – tłumaczył dyrektor PZD.
Paweł Czarny zauważył również, że na niekorzyść działają wojna i rosnące ceny ropy. Po rozmowach z wykonawcami szacuje się, że ceny wzrosły o około 35% w porównaniu do cen z zeszłego roku. Teraz, ze względu na ograniczony przez grupę radnych budżet, PZD nie zrealizuje remontów cząstkowych na wszystkich drogach, które planował. Wybiorą te lokalizacje, które będą wymagały najpilniejszego remontu.
Podczas obrad pojawił się także temat posesji w Karszowie, która po remoncie drogi jest zalewana. Problem zgłosiła radna Sylwia Korczyńska, a radna Wanda Misiewicz dopytywała o ewentualną poprawę nawierzchni. Dyrektor odpowiedział, że droga po remoncie objęta jest gwarancją i wszelkie poprawy są po stronie wykonawcy, z którym niedługo ma spotkanie. Pojawił się także ponownie temat drogi przy Gromniku oraz pytania o ewentualny termin rozpoczęcia prac. Szef PZD wyjaśnił, że czeka na odpowiedź ze strony Nadleśnictwa Henryków w związku z możliwym dofinansowaniem tego remontu. W ubiegłym roku nadleśnictwo deklarowało dołożenie się do inwestycji. Przypominamy, że wtedy grupa radnych była przeciw remontowi drogi ze względu na zbliżającą się zimę i wzrost kosztów remontu.
Radni dopytywali o wykonanie zadań w ubiegłym roku przez Powiatowy Zarząd Dróg i wydane pieniądze. Starosta Magdalena Krupa tłumaczyła, że wszystkie informacje zostały radnym przesłane w postaci wykonania budżetu. Odniosła się również do ograniczenia środków dla PZD na ostatniej sesji.
– Wielokrotnie podnosicie państwo informacje o konieczności przebrukowania odcinków dróg w Wiązowie, Przewornie, Strzelinie czy Kondratowicach. Zatem pan dyrektor, wsłuchując się w to, zaplanował pieniądze na to, aby te drogi zostały przebrukowane. Więc jeżeli zdejmowane są środki, to te zadania nie będą realizowane. Zmniejszenie środków jednoznacznie odnosi się do tego, ile zostanie w tym roku zrobione. […] Same wnioski o to, żeby później zarząd zwiększył środki nie są wystarczające do tego, aby te środki zwiększyć. Nie wiemy, jak ten budżet będzie wyglądał, jakie będą możliwości za miesiąc lub dwa – mówiła starosta Krupa.
Przewodniczący Norbert Raba dodał, że środki z PZD w wysokości 1,6 mln złotych zostały przeniesione do budżetu starostwa do kategorii drogowej...
Cały artykuł zamieściliśmy w 17 (1302) wydaniu papierowym Słowa Regionu.























































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij