ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Zarówno rower, jak i nawigacja szybko wróciły do właściciela

Na zawodach kolarskich 20-latek ukradł rower. Uciekając przed radiowozem, prześcignął peleton. Złodziej jechał tak szybko, że wyprzedził główną grupę kolarzy i przez moment znajdował się w ścisłej czołówce. – Niemal stanął na podium – skomentowali to ironicznie policjanci.

Do zdarzenia doszło 12 kwietnia na zawodach Ślężański Mnich. Trasa przebiega przez gminy m.in. Sobótkę, Borów, Kondratowice i Jordanów Śląski. W trakcie jednego z etapów skradziono wart prawie 30 tysięcy rower Specialized Tarmac SL8 Pro z nawigacją, który kupiono na kilka dni przed wyścigiem.

– Rower straciłem z pola widzenia na mniej niż trzydzieści sekund. Kiedy wróciłem, roweru nie było – opowiada Mateusz Żróbecki, właściciel jednośladu.

Policjanci pełniący służbę przy zabezpieczaniu zawodów szybko namierzyli mężczyznę. Gdy podjęli interwencję, 20-latek zignorował ich polecenia i rzucił się do ucieczki. Uciekając, wyjechał na trasę zawodów. I tu zaczęła się magia. Aerodynamika jednośladu zadziałała niesamowicie. Ku zdumieniu wszystkich złodziej w peletonie wręcz walczył o podium. Jednak w finale zamiast kwiatów i szampana założono mu kajdanki.

 Jego jazda była tak dynamiczna, a adrenalina tak wysoka, że w pewnym momencie wyprzedził peleton. Podczas jazdy mężczyzna próbował pozbyć się dowodów, wyrzucając na pobocze nawigację rowerową. Po krótkim czasie funkcjonariusze zatrzymali sprawcę – mówi Anna Nicer z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Zdaniem organizatorów, dwudziestolatek stwarzał ogromne niebezpieczeństwo dla zawodników i kibiców, manewrując przy dużej prędkości. Cała sytuacja mogła skończyć się fatalnie. W pewnej chwili odłączył się od peletonu, skręcił w polną drogę i został zatrzymany.

 Może to jakiś nieodkryty talent. Kiedyś Sobótkę uznawano za kuźnię kolarskich talentów. Może kogoś przegapiliśmy w naszym skautingu – mówi Bartosz Huzarski, organizator zawodów.

Złodziejem okazał się mieszkaniec Sobótki, który wcześniej był karany za podobne czyny. Usłyszał zarzut kradzieży. Za kradzież roweru i akcesoriów o wartości ponad 28 tys. zł grozi mu pięć lat więzienia.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj też