Operacja policyjna TOR przedłużona do końca sierpnia. Czy to oznacza, że miłośnicy fotografii nadal nie będą mogli robić zdjęć mostom lub elewatorowi w Strzelinie? Nic bardziej mylnego.
Miłośnik fotografii industrialnej ze Strzelina, który należy do nieformalnej grupy fotograficznej, pyta o szczegóły zakazów fotografowania kolei i wytycznych operacji TOR.
– W całym kraju sokiści urządzają nagonki na fotografujących dworce bądź infrastrukturę niepowiązaną z wojskiem. W wielu sprawach zachowanie służb jest nieadekwatne do całej sytuacji. To w końcu możemy fotografować czy nie? – pyta Marcin, uczeń ze Strzelina.
Straż Ochrony Kolei informuje, że podczas akcji TOR obowiązują stopnie alarmowe Charlie i Brawo CRP oraz inne kwestie bezpieczeństwa. Z tego powodu podjęto ponad 60 interwencji wobec osób fotografujących lub filmujących infrastrukturę kolejową. Jednak ministerstwo nie podaje, ilu z nich faktycznie wykazało realne zagrożenie. Od 2025 roku zgodnie z art. 616 a ustawy o obronie ojczyzny nie można bez zezwolenia fotografować, filmować czy w inny sposób utrwalać wizerunku obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa czy obiektów infrastruktury krytycznej, jeżeli zostały oznaczone znakiem zakazu fotografowania.
– Już po trzech miesiącach złagodzono absurdalne przepisy o zakazie fotografowania. Restrykcje znacznie zawężono, dzięki czemu turyści, kierowcy i autorzy fotek tematycznych nie są już zatrzymywani i surowo karani. Obostrzenia o zakazie robienia zdjęć dotyczą tylko jednostek wojskowych i obiektów specjalnych, np. fabryk zbrojeniowych – informuje biuro prasowe MON.
Cały artykuł zamieściliśmy w 22 (1307) wydaniu papierowym Słowa Regionu.


























































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij