Jak zostać laureatem konkursu? Jak wyglądają przygotowania? Co trzeba wiedzieć? I czy zdolności mogą być dziedziczne?
Utalentowane dzieci to największa duma nie tylko rodziców, ale także nauczycieli i dyrektorów szkół. Tak właśnie miała pani Ania Werba, dyrektor Zespołu Szkół Publicznych w Borowie, która kiedy tylko dowiedziała się, że jej uczeń - Alan Kosmala z Piotrkowa Borowskiego został laureatem Dolnośląskiego Konkursu Języka Angielskiego zDolny Ślązak, dała mi znać. Umówiliśmy się z Alanem, że z wywiadem poczekamy do uroczystej gali wręczenia nagród. Wydarzenie odbyło się 28 kwietnia, więc spotkaliśmy się, żeby porozmawiać.
Cześć Alan! Opowiedz, jak to się wszystko odbywało z tym konkursem.
- Dzień dobry! Najpierw trzeba było napisać etap szkolny, potem powiatowy, a na końcu wojewódzki. Jeśli miało się co najmniej 50% punktów, to zostawało się finalistą, a jeżeli 90%, to laureatem.
A jak wyglądały przygotowania?
- Do etapu szkolnego i powiatowego sam się przygotowywałem, a już do tego wojewódzkiego pomagała mi pani Larysa (Antoniuk, nauczycielka języka angielskiego w ZSP w Borowie – red.). Dawała mi książki i materiały. Miałem też panią korepetytor, z którą ćwiczyłem głównie gramatykę.
Dużo tego. A jak wygląda ostatni etap wojewódzki?
- Podobnie do egzaminu ósmoklasisty. Na początku jest słuchanka i do tego zadanie. Potem były dwa teksty i do nich pytania. Ćwiczenia z gramatyki i e-mail do napisania na koniec. Różniło się to od egzaminu tym, że były również pytania z krajoznawstwa krajów anglojęzycznych.
Pamiętasz jakieś pytania z krajoznawstwa?
- Jaka roślina jest symbolem Szkocji, która kanadyjska piosenkarka zaśpiewała „My Heart Will Go On”?
Szeroki zakres. A skąd się wziął pomysł, żeby w konkursie w ogóle startować?
- W szkole dowiedziałem się, że są takie konkursy i że kiedy zostanie się laureatem, to będzie się miało wolny dostęp do szkół średnich. Na tym mi bardzo zależało.
Gdzie chcesz iść potem do szkoły?
- Do liceum Politechniki Wrocławskiej.
Dlaczego akurat tam?
- Interesuje się matematyką i informatyką, tam jest to rozszerzenie. Ostatnio w rankingu "Perspektywy" to liceum wybiło się na pierwsze miejsce.
Lubisz się uczyć?
- Średnio (śmiech). Zapamiętuję to, co jest na lekcjach. Jak czegoś nie wiem, to usiądę i się zmuszę, żeby się nauczyć. Ale tak z chęci to nie za bardzo (śmiech).
Co byś poradził tym, którzy będą się przygotowywać do zDolnego Ślązaka?
- Są materiały na stronie konkursu i one najbardziej pomagają, zwłaszcza z krajoznawstwa. Czytanie książek, szukanie informacji i sprawdzanie, co było w latach poprzednich.
A coś Cię podczas konkursu zaskoczyło?
- Tak. Nie spodziewałem się, że zostanę laureatem (śmiech).
***
W tym miejscu wywiad by się skończył, ale kiedy już jechałam do Piotrkowa, to wiedziałam, że starszy brat Alana – Marcel również został laureatem konkursu. Jesteście ciekawi – jakiego? Tego dowiecie się już w kolejnym wydaniu.


















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij