ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Alina Pochodowska, pełnomocnik strzelińskiego szpitala, odpowiadała na pytania radnych i starosty. Obok radny Aleksander Ziółkowski, wówczas przewodniczący komisji

Funkcjonowaniu strzelińskiego szpitala w głównej mierze poświęcone było ostatnie posiedzenie Komisji Edukacji i Ochrony Zdrowia Rady Powiatu Strzelińskiego. W obradach uczestniczyła Alina Pochodowska, pełnomocnik placówki, która przedstawiła aktualną sytuację szpitala oraz odpowiedziała na liczne pytania radnych i starosty. Czy możliwy jest powrót oddziałów działających przed przejęciem placówki przez USK?

W czwartek, 26 marca, odbyło się posiedzenie Komisji Edukacji i Ochrony Zdrowia Rady Powiatu Strzelińskiego, w której udział wzięła Alina Pochodowska, pełnomocnik strzelińskiego szpitala. Przewodniczący Aleksander Ziółkowski, przedstawiając punkt porządku obrad – ewaluacja podstawowego zabezpieczenia szpitalnego, podkreślił, że sytuacja dotycząca służby zdrowia nie uległa większym zmianom na przestrzeni ostatniego roku, kiedy doszło do analogicznego spotkania.

– Wiadomo, że zabezpieczenie szpitalne jest dziś zdecydowanie mniejsze aniżeli bywało w latach przed przejęciem szpitala przez USK. Czy istnieje jakaś szansa, że to się zmieni na lepsze? – pytał przewodniczący Ziółkowski. – Zależy czego kto oczekuje, bo jeżeli chodzi o te oddziały, które były do 2021 roku, to raczej nie ma do nich powrotu – mówiła pani pełnomocnik, która dodała, że dyrekcja szpitala zamierza iść w kierunku rozwoju oddziałów specjalistycznych.

– Czy te oddziały, które funkcjonują obecnie, będą funkcjonowały? Czy jest szansa na rozwój jakiegoś oddziału i czy planujecie jakieś zmiany techniczne w szpitalu? – pytał radny Norbert Raba. Alina Pochodowska potwierdziła, że działające obecnie oddziały będą funkcjonowały nadal. Dodała, że wiążące decyzje jeszcze nie zapadły, ale rozważane jest rozszerzenie działalności o rehabilitację specjalistyczną.

Radny Raba dopytywał także o trwający w szpitalu remont. – Decyzja o przeniesieniu oddziału internistycznego z trzeciego na drugie piętro była podyktowana wytycznymi sanepidu. […] Żeby nie wstrzymać działalności została podjęta decyzja, że łatwiej będzie wyremontować część drugiego pietra i przenieść internę na gotowy oddział – tłumaczyła pani pełnomocnik, która dodała, że nie jest to remont generalny.

Radny Raba chciał także wiedzieć, czy w szpitalu nadal będzie działała poradnia chirurgiczna. Alina Pochodowska potwierdziła, jednak dodała, że obecnie placówka mierzy się z problemem braku lekarza chirurga. – Chirurg pracuje trzy dni w tygodniu, dlatego szukamy nowego lekarza, który będzie rozszerzał tę działalność, i – jeśli się uda – będziemy chcieli wydłużyć czas pracy poradni – dodała.

W planach – generalny remont

Starosta Magdalena Krupa dopytywała, jak wygląda sytuacja z funkcjonowaniem laboratorium oraz czy planowane są jeszcze jakieś remonty. Pani pełnomocnik wyjaśniła, że laboratorium dla szpitala działa całą dobę, a dla pacjentów komercyjnych od poniedziałku do piątku w godzinach 7 – 11 i w sobotę od 7.30 do 10. Wcześniejsze problemy związane były z brakami kadrowymi. Dodała, że dyrekcja szpitala podjęła także decyzję o kompleksowym remoncie budynku i złożyła wniosek o dofinansowanie do ministerstwa.

Radny Marek Warcholinski, chciał wiedzieć, jakie świadczenia obecnie oferuje szpital. – Mamy jeszcze na trzecim piętrze 37-łóżokowy oddział chorób wewnętrznych i na tym samym piętrze 18-łóżkowy oddział medycyny paliatywnej. Drugie piętro jest wyłączone z eksploatacji. Na pierwszym piętrze działa 30-łóżkowy oddział rehabilitacji ogólnoustrojowej, a na parterze poradnie specjalistyczne i izba przyjęć – wyliczała Alina Pochodowska. W ramach poradni działa nocna i świąteczna pomoc oraz poradnia chirurgiczna, diabetologiczna, ginekologiczno-położnicza, reumatologiczna, gastroenterologiczna oraz fizjoterapii ambulatoryjnej, poradnia medycyny pracy i lekarza POZ. Ponadto działają pracownie TK, endoskopii, RTG i USG, a także laboratorium...

Cały artykuł zamieściliśmy w 13 (1298) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Sympatyk szpitala
Temat obszerny
Pan nic nie zrobił jak był starostą. Żadnej zasługi czy inicjatywy. W radzie obecnie nijaki, lawirant, który szukał funkcji i chciał się dobrze ustawić.. Te jego niby mądre wypowiedzi są w konsekwencji żenujące. Podobno na sesji poprawiał zdanie bo niestylistyczni e: podmiot z orzeczeniem - coś w tym stylu. Mi zaimponowałby gdyby miał uwagi merytoryczne i gdyby na komisji jako szef komisji był merytoryczny. Jego podejście do powiatu jest emerytalne, upadłe, to też radny który zdobył najmniej głosów (ponad 100) po takiej działalności samorządowo-politycznej to znak że czas zejść ze sceny.. Nowe czasy, nowe brzmienie, nie nadąża czy już mu nie zależy?
2
Kalkulator
L
Lekarz kardiolog w szpitalu powiatowym w Koninie zarabia 200 tyś na mc a inni lekarze zarabiają między 150 a 200 tyś na mc. Do tego dochodzi personel pomocniczy administracyjny i techniczny. W czerwcu ubiegłego roku szpital ten przestał przyjmować pacjentów onkologicznych z powodu braku pieniędzy. Na pacjentów zabrakło. Koszty leczenia to w 85% koszty personelu. Otwierając nowy oddział trzeba będzie zatrudnić nowych lekarzy nowe pielęgniarki i nowy personel pomocniczy. Milion zeta na mc potrzeba aby obsłużyć wszystkie 18 łóżek.
4
Aleksander nie interesował się szpitalem
A szpital obecnie to fikcja
Panu Aleksandrowi to już dziękujemy, nie zrobił nic w sprawie szpitala kiedy pełnił funkcję bo jak twierdził że jego wyborcy nie chorują. Kiedy został złożony wniosek o odwołanie go z funkcji przewodnicząceg o komisji zdrowia to zaprosił panią dyrektor szpitala. Zadał kilka pytań, córka zrobiła mu zdjęcie i do gazety, myślał że w ten sposób zostanie wielkim zasłużonym dla szpitala i powiatu.
5

Przeczytaj także