ZNAJDŹ NA STRONIE

 

– Skupiliście się na drodze wyjazdowej nr 39, a co z miastem od strony ul. Kamiennej? Tego pyłu jest bardzo dużo – mówił radny Wojciech Zieliński (na pierwszym planie), zwracając się do przedstawicieli kopalni

Strzelińscy radni dyskutowali z przedstawicielami dwóch największych zakładów przemysłowych w gminie – Kopalni Granitu Mineral oraz Cukrowni Strzelin Südzucker Polska. Spotkanie zostało zorganizowane w odpowiedzi na sygnały od mieszkańców, dotyczące zapylenia powietrza oraz uciążliwych zapachów emitowanych przez oba przedsiębiorstwa. Podczas spotkania padły konkretne pytania o skalę problemu, prowadzone inwestycje oraz terminy realizacji działań ograniczających negatywny wpływ przemysłu na życie mieszkańców Strzelina. – Chodzi o to, żeby nasze miasto nie kojarzyło się ze smrodem i pyłem – mówił radny Piotr Litwin. 

Na ostatnim posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej, Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej Strzelina, które odbyło się w środę, 22 kwietnia, obecni byli przedstawiciele przedsiębiorstw działających na terenie gminy Strzelin, tj. Kopalni Granitu Mineral oraz Zakładu Produkcyjnego Cukrownia Strzelin Südzucker Polska. Zaproszenie było podyktowane sygnałami zgłaszanymi przez mieszkańców, a dotyczącymi zapylenia powietrza, uciążliwych zapachów, oddziaływania działalności przemysłowej na środowisko oraz komfort życia mieszkańców gminy Strzelin.

Jako pierwszy głos zabrał dyrektor strzelińskiej cukrowni, Mariusz Maziarz, który w obszernym wystąpieniu przybliżył radnym funkcjonowanie zakładu. Mówił także o przeprowadzonych inwestycjach oraz pojawiających się awariach. – Wziąłem sobie za punkt honoru, żeby walczyć z uciążliwymi zapachami – podkreślał dyrektor Maziarz, który funkcję tę pełni od 2020 roku.

Ma pan rację, na przestrzeni tych lat cukrownia się zmieniła i zmienia. Widać inwestycje gołym okiem. Nie ma chyba na terenie miasta i gminy Strzelin człowieka, który byłby przeciwny cukrowni, żeby się rozwijała i coraz więcej ludzi zatrudniała – mówił radny Piotr Litwin, który zwrócił jednocześnie uwagę na problem uciążliwego zapachu.

Kiedy możemy liczyć, że te uciążliwości będą występowały tylko sporadycznie, kiedy zdarzą się awarie? – pytał radny Litwin, który chciał także wiedzieć, czy firma planuje wykonanie zamkniętych odstojników. – Dzisiaj nie jestem w stanie podać konkretnej daty czy przewidzieć wszystkich zdarzeń – odpowiedział dyrektor Maziarz, który podkreślił, że prowadzone są analizy i rozpatrywane różne rozwiązania. Zaznaczył także, że bardzo ważne jest unikanie awarii. – Rozpoczęliśmy rozmowy z przedstawicielami zespołu do pomiarów zapachowych i czekamy na zaproponowane przez nich rozwiązania – dodał.

Radna Justyna Markowska podziękowała przedstawicielom cukrowni za przybycie. – W okresie zimowym pojawił się biały osad wapienny. Czy to było wynikiem awarii? – pytała radna Markowska. Dyrektor Maziarz potwierdził.

Uciążliwe zapachy

Głos ponownie zabrał radny Piotr Litwin. – Dziś nie ma pan decyzji, związanych z inwestycjami, które w najbliższym czasie rozwiążą problem zapachowy, bo gdyby pan miał, to by pan powiedział. Takie są oczekiwania mieszkańców, których jako radni reprezentujemy, żeby Strzelin nie kojarzył się tylko – w waszym wypadku – ze smrodem, a w wypadku kopalni Mineral z pyłem, który się roznosi – mówił samorządowiec. Piotr Litwin dopytywał, czy na analogicznym spotkaniu, które mogłoby się odbyć np. za pół roku radni usłyszeliby konkretne deklaracje.

Mówi pan, że wiecie, gdzie są największe problemy, co jest przyczyną, pozostaje więc tylko kwestia rozwiązania. Może to nie jest już takie uciążliwe jak kiedyś, ale się zdarza – dodał radny Litwin. Odpowiadając na te pytania, dyrektor Maziarz poinformował radnych, że nie będzie pełnił tej funkcji od 1 maja. – Przekażę te sprawy mojemu następcy, który z pewnością będzie otwarty na współpracę – podkreślił dyrektor Maziarz, który mówił także o procesie decyzyjnym, dotyczącym dużych inwestycji.

To nie jest tak, że w tym zakładzie się nic nie robi. […] W zeszłym roku byłem u jednej osoby w starostwie i ta pani powiedziała mi: „Widać, że coś się zmienia na lepsze, bo w tym roku nie byliście aż tak uciążliwi”. To miód na moje serce, bo postawiłem sobie cel, aby zminimalizować te uciążliwości zapachowe – podsumował dyrektor Mariusz Maziarz.

Przewodniczący Tadeusz Głowa dodał na zakończenie, że zaproszenie do udziału w komisji otrzymała również starosta Magdalena Krupa, która jednak nie pojawiła się na posiedzeniu.

Problemem pył i hałas?

Podczas posiedzenia przedstawiciele kopalni granitu w Strzelinie omówili sposób prowadzenia wydobycia i przetwórstwa oraz działania podejmowane w celu ograniczenia uciążliwości dla mieszkańców. Jak poinformowali, roboty strzałowe w kopalni prowadzone są średnio 2–3 razy w tygodniu, przy czym z jednego odstrzału uzyskiwanych jest około 10 tysięcy ton urobku. Wszystkie prace strzałowe realizowane są z zachowaniem obowiązujących norm drgań. Przedstawiciele kopalni podkreślili, że w miejscach newralgicznych na bieżąco montowane są mierniki drgań sejsmicznych. Jak zaznaczyli, w ciągu ostatnich trzech lat nie odnotowano ani jednego przypadku przekroczenia norm wskazywanych przez mierniki. – Subiektywne odczucia ludzkie są inne niż to, co ma miejsce podczas drgań. Nie każde drganie jest tak samo odczuwane przez człowieka – mówili.

 Cały artykuł zamieściliśmy w 16 (1301) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj również