ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Proces toczy się przed wrocławskim sądem okręgowym

W Sądzie Okręgowym we Wrocławiu trwa proces Jadwigi W., mieszkanki Wiązowa, którą prokuratura oskarża o oszustwo, wyłudzenia i podrabianie dokumentów. Na ostatniej rozprawie przesłuchano biegłych psychologów.

Oskarżona Jadwiga W. przyjaźniła się z sąsiadką Janiną Skibą. Przed śmiercią pani Janina w zamian za dożywotnią opiekę – robienie zakupów, zakup lekarstw, transport do lekarza, opłaty za prąd i pomoc podczas choroby, miała przekazać Jadwidze W. dom i grunty rolne. Wszystkie formalności zawarto u notariusza w Brzegu. Później okazało się, że testament został zmieniony, a pola uprawne, należące do Janiny Skiby, sprzedane za bezcen. Pani Janina zmarła ponad rok temu. Postępowanie ruszyło, kiedy pracownicy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wiązowie zawiadomili policję, że zmarła dziwnym trafem przepisała cały majątek sąsiadce. Po zbadaniu sprawy strzelińska prokuratura postawiła Jadwidze W. zarzuty z artykułów 286, 294 i 270 Kodeksu karnego.

 Janina Skiba miała zostać okradziona przez sąsiadkę, ale także przepisać na nią cały swój majątek. Sąsiadka Jadwiga W. w 2021 roku w zamian za przepisanie majątku zaoferowała pomoc w wykonywaniu zakupów, sprzątaniu i prowadzeniu gospodarstwa domowego – uzasadnia prokuratura.

W toku postępowania śledczy zgromadzili szeroki materiał dowodowy w postaci zeznań świadków, rodziny, sąsiadów i osób, które pomagały nieżyjącej już pani Janinie.

Mecenas pyta o stan psychiczny

W dowodach znalazł się również podrobiony testament postępowania spadkowego, odpisy aktów notarialnych i wypisy z ksiąg wieczystych, które potwierdziły sfałszowanie dokumentu. Zgromadzono też dokumentację medyczną i opinię sądowo-psychiatryczną dotyczącą pokrzywdzonej Janiny Skiby. Materiały zgromadzone w sprawie wskazują, że podejrzana Jadwiga W., popełniła zarzucane jej przestępstwo. Na ostatniej rozprawie adwokat oskarżonej odpytywał biegłe psycholog o stan psychiczny Jadwigi Skiby. Czy jej zeznania mogły wpłynąć na zarzuty wobec Jadwigi W.? Mecenas pytał biegłe o szczegóły badań i rozmów z żyjącą jeszcze wówczas poszkodowaną.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA         Na rozprawie sąd przesłuchał biegłych psychiatrów

Jaki był stan emocjonalny Janiny Skiby? Co z osobami, które miały łatwość wpływu i manipulowania panią Skibą? Czy panie psycholog nie mają refleksji, iż Janina Skiba mogła mówić swoim rozmówcom to, co chcieli usłyszeć? – pytał biegłe mecenas.

Psycholog Olga Pasławska tłumaczyła, że nie odniosła takiego wrażenia. Pani Skiba, która była w złym stanie psychicznym, nie mogłaby udawać. Miała zaburzenia funkcji poznawczych, ale nie na tyle, aby manipulować ludźmi.

Nie widzimy żadnych prób kłamstwa ani manipulacji – zgodnie tłumaczyły biegłe.

 Cały artykuł zamieściliśmy w 8 (1293) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj także