Niedawno Sąd Rejonowy w Strzelinie wydał korzystny wyrok dla wspólnoty mieszkaniowej z ulicy Grota Roweckiego. Nakazał spółdzielni mieszkaniowej przekazanie wspólnocie kotłowni. Spółdzielnia ma też zwrócić koszty procesu wraz z odsetkami.
Rok temu wspólnota z ul. Grota Roweckiego złożyła pozew do sądu przeciwko spółdzielni w Strzelinie o przekazanie kotłowni. Niestety, spółdzielnia nigdy tego nie wykonała. Pracownicy tłumaczyli, że nie mają kluczy i że pomieszczenia są ich własnością.
– Tłumaczyli, że jak wydadzą nam kotłownię, to musimy zapłacić 350 tys. zł kaucji na poczet urządzeń sterujących. Generalnie nie zrobili nic, żebyśmy mogli z niej korzystać – tłumaczy Izabela Stępień, administrator nieruchomości przy ul. Grota Roweckiego.
W międzyczasie spółdzielnia złożyła wniosek do sądu o zmianę sędziego. Zdaniem lokatorów wszystko po to, aby przedłużyć postępowanie. Wniosek sąd oddalił. Kolejna rozprawa odbyła się 23 lutego. Sędzia wysłuchał obu stron. Mecenas z ramienia spółdzielni przekonywał, że kotłownia jest własnością spółdzielni. W uzasadnieniu wyroku czytamy też, że spółdzielnia na rzecz wspólnoty ma wpłacić kwotę 2 467 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami.
– Odczuliśmy ulgę podczas ogłaszania wyroku. Na sali panowała cisza, ale wszyscy byli emocjonalnie poruszeni. Znając podejście spółdzielni do całej sprawy, zakładamy z góry, że będą się odwoływać do Sądu Okręgowego we Wrocławiu i będą mieli takie prawo – informuje pani administrator.
Wyrok jest nieprawomocny. Procedura odwołania do wrocławskiego sądu może trwać nawet półtorej miesiąca. Zdaniem ludzi ze wspólnoty od samego początku spółdzielnia miała do nich podejście negatywne. Jej zarząd każdy sprzeciw traktował jak atak. Przez wiele miesięcy nic się nie zmieniło.
Przy ulicy Grota Roweckiego od kilku miesięcy działa tymczasowa kotłownia kontenerowa. To dzięki niej ludzie w domach mają ciepło. Jednak prąd nabija olbrzymie koszty lokatorom. Kto za to zapłaci? Jeśli wyrok się uprawomocni i uruchomiona zostanie kotłownia, wówczas wspólnota zastanowi się, co dalej.
Zapytaliśmy zarząd spółdzielni, czy odwoła się od wyroku.
Cały artykuł zamieściliśmy w 9 (1294) wydaniu papierowym Słowa Regionu.






















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij