Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Jeden z mieszkańców Strzelina zwrócił się do nas w sprawie znaku drogowego na ul. Sosnowej w Strzelinie. Okazuje się, że przed progiem zwalniającym w stronę ul. Staromiejskiej stał znak ograniczenia prędkości do 30 km/h. - Prawdopodobnie do jednej z pobliskich posesji doprowadzana była woda i na ten czas wykopano znak. Problem w tym, że nikt go z powrotem nie wstawił i leży tak między drogą a polem - powiedział zaniepokojony rozmówca. Dodał, iż ta sytuacja trwa już kilka miesięcy i nikt nie może zrobić z tym porządku. - Zgłaszałem tę sprawę do Urzędu Miasta i Gminy w Strzelinie jakieś trzy tygodnie temu. Pan naczelnik powiedział, że zapisuje to sobie i nic się nie dzieje od tego czasu - stwierdził Czytelnik.Liście i gałęzie sprawiają, że oznakowanie jest niewidoczne
W pobliżu znajduje się kolejny znak, który informuje o końcu zakazu ograniczenia prędkości do 30 km/h (w kierunku tzw. górki strzelińskiej). Niestety, jest on praktycznie niewidoczny, gdyż zasłaniają go liście i gałęzie drzew.
Zwróciliśmy się do Urzędu Miasta i Gminy w Strzelinie z prośbą o komentarz, jednak do momentu zamknięcia tego wydania gazety nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Oto odpowiedź: 
- Gmina Strzelin systematycznie zleca naprawę usterek w zakresie oznakowania drogowego na podstawie ustaleń własnych lub po otrzymanych zgłoszeniach o uszkodzonych znakach drogowych od mieszkańców, policji lub straży miejskiej. Z informacji pracowników wynika, że do dnia państwa wystąpienia z zapytaniem na temat uszkodzonego znaku przy ul. Sosnowej nie wpłynęło takie zawiadomienie ani w formie pisemnej ani w formie telefonicznej - wyjaśniał naczelnik wydziału gospodarki komunalnej, infrastruktury i środowiska UMiG Strzelin Mirosław Stępień.
Dodał, iż pracownicy merytorycznej komórki, która odpowiada za oznakowanie przy drogach gminnych, zlecili już zamontowanie znaku i w najbliższym czasie pojawi się on we właściwej lokalizacji. - Obecnie prowadzone jest na zlecenie gminy koszenie poboczy dróg gminnych i w ramach tych robót zostaną zlecone także prace polegające na odsłonięciu niewidocznego oznakowania - zakończył Stępień.
Wygląda więc na to, że po reakcji naszej gazety sprawia będzie pomyślnie załatwiona.


Dodaj komentarz