Mieszkańcy już od ponad dekady proszą o coś, co powinno być normą, czyli o zwyczajną drogę. Przez te wszystkie lata cały czas muszą znosić hałas podskakujących na dziurach ciężarówek. Co najgorsze, huk jest też w nocy i nad ranem. Czy mogą liczyć na odrobinę spokoju i normalnego snu?
Sprawa dotyczy ul. Stacyjnej w Białym Kościele. Mieszka przy niej kilka rodzin. Jej nawierzchnia, to kiepskiej jakości granitowa kostka, dziury i kocie łby, a dalej w stronę kopalni to już tylko droga szutrowa. Największym problemem dla mieszkańców nie jest dojazd samochodami osobowymi, bo to jest możliwe. Najgorszą zmorą są ciężarówki, które właśnie tą drogą jeżdżą do kamieniołomów w Gębczycach. Szczególnie uciążliwe są przejazdy pustych zestawów, które na dziurawej i nierównej drodze podskakują, powodując huk nie do zniesienia. Na domiar złego, dzieje się tak również w nocy, a szczególnie nad ranem, kiedy jadą na pierwsze załadunki.
Tekst ukazał się w nr 40 (1079) wydaniu "Słowa Regionu". Cały artykuł przeczytasz na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.