Siedmiokrotnie więcej przypadków ospy wietrznej niż rok wcześniej, do tego choroby przenoszone przez szczury i inne gryzonie. Jednocześnie rośnie liczba zachorowań na grypę. Czy to tylko chwilowy wzrost, czy sygnał poważniejszego problemu?
Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Strzelińskiego wystąpiła dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Strzelinie Małgorzata Krochmalna. Podsumowała sytuację i działania instytucji w 2025 roku. Pierwszą poruszoną kwestią były przypadki chorób, które pojawiły się w poprzednim roku, a nie były wcześniej rejestrowane. Mieszkańcy powiatu zakazili się giardiozą od zwierząt domowych – psów i kotów, a także hantawirusami, które przenoszone są przez gryzonie – szczury i myszy.
– Te przypadki świadczą o tym, że mogą pojawiać się na naszym terenie jakieś poważniejsze zagrożenie, które obserwujemy już w innych działach – mówiła Małgorzata Krochmalna, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Strzelinie.
Dużym problemem w naszym powiecie okazuje się zbieractwo w domach, które wiąże się z pojawieniem się pluskiew i gryzoni. Jak mówiła dyrektor Krochmalna, postępowania w prywatnych domostwach są trudne dla sanepidu i mogą skutkować rozprzestrzenianiem się większej ilości gryzoni w terenie.
W 2025 roku wystąpiło aż siedem razy więcej przypadków zachorowania na ospę wietrzną niż w roku poprzednim. Dwukrotnie więcej mieszkańców chorowało także na grypę. Statystyki powiatowe nie odbiegają od zachorowań odnotowanych w całym województwie.
– Tych zachorowań na ospę będzie mniej. Nie ma czym się teraz martwić. […] W tej chwili powinniśmy martwić się bardzo dużą zachorowalnością na grypę i covid oraz ewidentnym spadkiem wyszczepienia na te choroby – zaznaczyła dyrektor.
Dyrektor PSSE zalecała szczepienia na te choroby. Poinformowała, że sanepid dostarcza szczepionki do punktów szczepień, a także do dwóch aptek w Strzelinie: w rynku i na ul. Dzierżoniowskiej (koło Rossmanna). W 2025 roku w całej Polsce odbywał się także powszechny spis szczepień.
– Chcieliśmy zinwentaryzować dokładnie, jaka ilość dzieci jest w tej chwili niezaszczepiona, na jakie choroby i z czego to wynika. Powszechny spis odbywał się przez dwa miesiące i wyniki są w tej chwili analizowane. Jesteśmy w podobnej sytuacji jak reszta Dolnego Śląska. Nie ma tutaj niepokoju – dodała dyrektor Krochmalna.
Strzeliński sanepid aktywnie pracuje nad tym, aby liczba niezaszczepionych dzieci się zmniejszyła. Jak poinformowała dyrektor Krochmalna, prowadzone są postępowania administracyjne oraz działania informacyjne. Dodała także, że w ubiegłym roku były dwa przypadki nieoczekiwanych odczynów poszczepiennych, gdzie w poprzednich latach nie było takich sytuacji. Oba przypadki były przemijające i nie dały żadnych powikłań.
Cały artykuł zamieściliśmy w 7 (1292) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij