Arcybiskup Metropolita Wrocławski, Józef Kupny, dnia 27 marca br. wystosował dekret, dotyczący posługi duszpasterskiej w czasie epidemii. Poza ogólnymi uwagami, znajdują się w nim dokładne wytyczne odnośnie do Sakramentów Świętych i pogrzebów, sprawowanych w tym szczególnym czasie. O to, jak w praktyce wygląda katolicki pochówek zmarłego w okresie trwającej pandemii koronawirusa SARS-CoV-2, zapytaliśmy księdza Przemysława Parucha, wikariusza Parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Strzelinie.
W myśl zapisów zawartych w dekrecie, w trakcie Mszy świętej pogrzebowej należy przestrzegać ustalonych przez władze państwowe limitów wiernych. Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami, ilość osób, uczestniczących w zgromadzeniu liturgicznym, uzależniona jest od powierzchni świątyni (jedna osoba na 15 metrów kwadratowych). Stąd apel wrocławskiego Arcybiskupa, aby w Mszy Świętej pogrzebowej uczestniczyła jedynie najbliższa rodzina zmarłego. – Sprawowanie pogrzebów w czasie epidemii reguluje dekret wydany przez ks. abpa Józefa Kupnego, Metropolitę Wrocławskiego – tłumaczy ksiądz Przemysław Paruch. – Podczas sprawowania pogrzebów jesteśmy również zobowiązani do przestrzegania norm wydanych przez władze państwowe: należy przestrzegać kryterium ilości osób, mogących uczestniczyć w liturgii pogrzebowej. Zasadniczo powinna uczestniczyć tylko najbliższa rodzina, pozostałe osoby zachęcamy do modlitwy i nawiedzenia grobu w późniejszym czasie. Uczestnicy są zobowiązani do zachowania dwóch metrów odstępu od siebie oraz zasłonięcia ust i nosa – dodaje.
Cały artykuł przeczytasz tu lub tutaj.

Dodaj komentarz bez hejtu! Redakcja Słowa Regionu jest przeciwna zamieszczaniu wulgarnych, przesyconych nienawiścią komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem użyj opcji - zgłoś administratorowi.