We wtorek, 30 grudnia, w całym kraju odbyły się setki protestów rolników przeciwko planowanej umowie handlowej UE-Mercosur. Oflagowane ciągniki i maszyny rolnicze pojawiły się przy drogach krajowych, na wiaduktach i trasach o dużym natężeniu ruchu. Akcja Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników była wyrazem obaw o przyszłość polskiej wsi i bezpieczeństwo żywnościowe – rolnicy boją się napływu tańszej i produkowanej w niższych standardach żywności z Ameryki Południowej.
W Strzelinie protest ostatecznie nie doszedł do skutku w zaplanowanej formie. Na placu przed cukrownią, gdzie miał się rozpocząć, pojawiło się zaledwie kilka osób. Rolnicy z powiatu strzelińskiego dołączyli do akcji w sąsiednich powiatach.
Mimo braku blokady w mieście, przedstawiciele lokalnych rolników nie zrezygnowali z wyrażenia sprzeciwu. Delegacja w składzie: Marek Brusiło, Tomasz Ossowski, Mariusz Koziński oraz Ryszard Sinicki odwiedziła strzeliński ratusz i przekazała burmistrz Dorocie Pawnuk swoje postulaty. Jak podkreślono na stronie strzelińskiego magistratu, „rolnicy z Ziemi Strzelińskiej nie kryją swojej desperacji i oczekują od rządu rzeczywistego dialogu, konkretnych decyzji i rozwiązań chroniących polskich rolników”.
Przedstawiciele rolników z powiatu strzelińskiego przekazali burmistrz Dorocie Pawnuk swoje postulaty. Fot. UMiG Strzelin
Artykuł zamieściliśmy w 1 (1286) wydaniu papierowym Słowa Regionu.
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij