Znowu piszemy o śmieciach, ale nie można inaczej, bo okazuje się, że miejsc, gdzie powstają dzikie wysypiska jest więcej. Tym razem wybraliśmy się do Wyszonowic, a konkretnie na spacer w okolicy tzw. „Kaoliny”. Relację z naszej „wycieczki” z jedną z mieszkanek znajdziecie w aktualnym wydaniu Słowa Regionu.
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.