Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Na łąkach Karkonoskiego Parku Narodowego jest wypasane stado 70 owiec. Ekolodzy nie mają jednak żadnych powodów do niepokoju. Apetyt zwierząt nie zagrozi rosnącym w Parku cennym roślinom. Owce w roli "żywych kosiarek" będą pomagać w ochronie półnaturalnych łąk chronionych także w europejskiej sieci ekologicznej NATURA 2000. Projekt wspiera Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.
- Gdyby nie interwencja człowieka i wypasy owiec, łąki zarosłyby krzewami i drzewami. Te zagłuszyłyby i skazały na wyginięcie cenne gatunki roślin - mówi Bartłomiej Wiązowski, Wiceprezes WFOŚiGW we Wrocławiu. Te rośliny to m.in.: krokus wiosenny, dziewięćsił bezłodygowy, arnika górska, pierwiosnek wyniosły, podkolan zielonawy, kukułka szerokolistna, kukułka Fuchsa czy ciemiężyca zielona. Łąki KPN powstały jeszcze w XVIII i XIX wieku, gdy miejscowa ludność prowadziła tam uprawy i wypasała zwierzęta. - Aż 31 gatunków roślin naczyniowych i mszaków występujących w karkonoskich ekosystemach łąkowych objętych jest ochroną prawną - mówi Andrzej Raj, Dyrektor KPN. Wypasane będzie stado owiec rasy wrzosówka, które jest własnością miejscowego hodowcy. To jedne z najwytrzymalszych ras owiec, doskonale przystosowanych do polskich warunków klimatycznych. Dzięki runu z dużą ilością włosów puchowych, wrzosówki tolerują niskie temperatury i mogą przebywać na pastwisku przez cały rok. Na górze Chojnik dzięki pomocy WFOŚiGW we Wrocławiu w 2017 r. powstała także całoroczna owczarnia z przyłączem wody, paśnikami i poidłami. Aktualne realizowane zadanie KPN pn. "Zabiegi ochrony czynnej w ekosystemach nieleśnych Karkonoskiego Parku Narodowego" w którym zostały dofinansowane wypasy owiec, to także tradycyjne wykaszanie łąk i torfowisk, nawożenie łąk obornikiem oraz kilkukrotne wykaszanie rdestowca sachalińskiego - gatunku inwazyjnego. Dotacja z Funduszu wyniosła 38 tys. złotych. Całkowita wartość tego zadania, które jest realizowane od 2018 roku to około 160 tys. złotych. W akcji na łąkach pod górą Chojnik uczestniczyli także: Łukasz Kasztelowicz, Prezes WFOŚiGW we Wrocławiu i Anna Korneć-Bartkiewicz, Pełnomocnik Zarządu Funduszu.


Dodaj komentarz