Rolnicy zapowiadają protest, który odbędzie się 20 lutego 2026 r. we Wrocławiu. Celem wydarzenia jest wyrażenie stanowiska wobec aktualnej sytuacji w rolnictwie oraz decyzji wpływających na funkcjonowanie gospodarstw i przyszłość polskiej wsi.
📍 Miejscem protestu będzie Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej przy ul. Widok 10.
🕦 Rozpoczęcie zaplanowano na godz. 11:30.
🚜 Wjazd traktorów na parking pod Urzędem Wojewódzkim przewidziano do godz. 6:00.
🕘 O godz. 9:00 odbędzie się zbiórka rolników pod Urzędem Wojewódzkim, gdzie planowane jest przekazanie postulatów i wspólne przedstawienie stanowiska środowiska rolniczego.
W wydarzeniu mają uczestniczyć również przedstawiciele Dolnośląskiej Izby Rolniczej, reprezentujący rolników z regionu.
🤝🌾 Organizatorzy podkreślają, że protest ma być wspólnym głosem w obronie rolnictwa i miejsc pracy na wsi.







































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij
Polski zdrowy chleb zjesz dopóki ciepły. Później możesz go gołębiom rzucić albo poczekać dzień i na panierkę przerobić.
Wrzucałem tam cyklon b aby naród wybrany był demograficznie konkurencyjny. No ale komuś to przeszkadzało . Później byłem przewodniczącym gminnej rady narodowej. Zarządziłem obowiązkowy skup płodów rolnych. No ale komuś to przeszkadzało. Później zostałem wazniakiem w partii ludowej i kazałem rolnikom rozdawać traktory p wartości milionów za darmo. Rolnikom mało. Później jako prezes polskiej partii narodowo socjalistycznej zakazałem sprzedaży gruntów obcokrajowcom ale mój dziadek rozdawał niemieckie grunty paljakom za darmo w ramach polonizacji ziem skradzionych. Rolnikom zawsze źle. Wniosek? Przestajemy słuchać rolników. Im zawsze źle. Zjem ananasa zamiast ziemniora a kasta rolników niech sobie pomaga sama w ramach swojej sekty. Teraz jestem przedszkolanką i nie mam czym ani z kim zaprotestować. Nikt mi nie dał ani traktora za milion zeta ani nawet roweru którym mógłbym zablokować miasto w tym celu aby z milionera stać się miliarderem. Mariusza z ludowa pozdrawiam.
No
Niech na polach protestująNo
100 lat temu tak robili bez dotacji i jakoś gospodarka przeżyłaNo
To prawda. Nasłuchali się i teraz mają. Gdzie byli jak był wprowadzany " zielony ład"?