Wrocławska kancelaria prawna wygrała proces dla swojego klienta przeciwko dużemu bankowi. To kolejny sukces w świecie batalii Frankowiczów z bankami. Sąd Okręgowy w Warszawie przychylił się do wniosku klienta banku i nie dość, że uznał zdanie powoda, to jeszcze zasądził koszty procesowe od przegranego banku. Główna kwota, jaką sąd zasądził od banku na rzecz klienta to 73 611, 70 zł.
Był to wyrok drugiej instancji w sprawie klienta przeciwko bankowi. Został wydany 16 października 2019 r. i jest już prawomocny. Sąd uznał wyrok I instancji, a zatem fakt, że umowa kredytowa pomiędzy powodem a pozwanym bankiem była nieważna. Nieważność umowy wynikała z jej abuzywności, czyli zawarcia w niej niedozwolonych postanowień umownych. Ustalono, że sąd krajowy ma kompetencje do stwierdzenia nieważności umowy, a uzupełnienie jej zapisów ma charakter wyjątkowy i zachodzi tylko wtedy, gdy nieważność mogłaby prowadzić do pokrzywdzenia konsumenta. Sąd stwierdził, że jego rolą nie jest naprawianie tego, czego przedsiębiorca nie wykonał prawidłowo.
Sprawę prowadziła kancelaria OLC Pawła Artymionka. - To dla nas znaczący sukces, mamy nadzieję na kolejne wygrane sprawy dla naszych klientów, a mamy ich ponad pięćset. To pokazuje jak wiele osób pokrzywdzonych kredytami frankowymi potrzebuje profesjonalnej pomocy – mówi mecenas Paweł Artymionek.
Kancelaria OLC jest rekomendowana przez stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu jako jedna z najlepszych zajmujących się pozwami frankowymi.

Komentarze   

spajker. Permalink9 +5 spajker.
RE: Frankowicze, wrocławscy prawnicy wygrywają z bankami
Cytuję Dest:
Poraz kolejny cwaniactwo ma się dobrze ,biorąc kredyt we frankach śmiali się że tacy sprytni i zaradni

drobna poprawka. w 2008 ładna pani w banku o nazwie opiekun klienta namawiała klienta na kredyt we frankach, no bo cieńki jesteś i kredytu w złotych nie dostaniesz ale jako chooojowi i finansowemu cieniasowi możemy ci dać kredyt frankowy. każdy dzisiaj bierze kredyt frankowy - nawet goździkowa. opłaca się. przegrał życie kto nie wziął kredytu we frankach. nic się nie martw, w naszej umowie, której i tak głupi chooooju nie zrozumiesz stoi napisane że będzie gites majonez. bądź choooju człowiekiem weź ten kredyt ja mam z tego premię. pewne są 3 rzeczy na świecie frank szwajcarski bazylika piotra w rzymie i bankowe gwarancje.
po 10-ciu latach "opiekun" klienta awansuje i staje się oprawcą klienta. oprawca klienta pisze do klienta, proszę pana, my myśleliśmy że jest pan poważny, ma pan już 18cie lat jest pan dorosły i pan wie co pan podpisuje. jak pan śmie kłamać że pana nie stać na spłatę długu. to bank panu zaufał a pan robi nam problemy?????? nasz bank to isntytucja zaufania publicznego!!!! proszę nie przerzucać skutków pańskiej głupoty na interes banku!!!! kto panu kazał się zadłużać we frankach???? my jako bank nie mamy wpływu na to ile kosztuje frank!!!! przez pana my jako bank potrzebujemy wsparcia państwowego. niech na choooojowe kredyty zrzuci się teraz społeczeństwo. na tym polega odpowiedzialność państwa za sektor bankowy. nasz prezes sto już nawet 1 miliona euro rocznie nie zarabia a na każdą z 300tu wypraw służbowych rocznie do tokyo i do njujorku to już własne kanapki zabiera!!!!!! jego samochód służbowy stary grat to już 14 mcy ma!!!!!
2019-11-26 13:03 Cytować Zgłoś administratorowi
Dest Permalink8 +4 Dest
RE: Frankowicze, wrocławscy prawnicy wygrywają z bankami
Poraz kolejny cwaniactwo ma się dobrze ,biorąc kredyt we frankach śmiali się że tacy sprytni i zaradni
2019-11-26 12:09 Cytować Zgłoś administratorowi
spajker. Permalink7 +9 spajker.
uproszczone obliczenie
w roku 2008 jan złotówa bierze kredyt 100 000 złotych w złotówkach na 12%
w roku 2008 jan franek bierze kredyt 100 000 złotych denominowany we frankach na 2% a frank kosztuje wtedy 2 złote.

w 2019 roku po 11tu latach jan złotówa zapłacił za każdy rok kredytu o 10% więcej niż jan franek i od tych 100 000 złotych kredytu dowalono mu 11 razy 10 000 złotych odsetek więcej niż janowi frankowi czyli dowaliło mu 110 000 złotych odsetek.
w 2019 roku jan franek kupuje franka nie po 2 złote ale już po 4 złote i ze 100 000 kredytu zrobiło mu się 200 000 kredytu.

jan złotówa się cieszy ufffff jak to dobrze że wziąłem kredyt w złotówach, jan franek kwiczy że jest życiowym przegranym i jak państwo za niego kredytu nie spłaci to on się powiesi. każdemu z nich dowaliło po 100 000 ale kwiczy tylko jeden.

powyższe obliczenia sa uproszczone i modelowe. frank zdrożał z 2,25 do 3,90 ale stopniowo, od 2008 do 2019 jan franek ma już spłacone ponad 1/3 kredytu a zatem dowaliło mu 70% od 2/3 kredytu a nie wiemy czy frank stanieje czy zdrożeje. odsetki złotowe to nie było równe 12% przez cały czas bo odsetki te zeszły ale i tak są o 5% wyższe od odsetek frankowych.
jakoś do 5,5% obecnie

jan złotówa i jan franek kupili jednak 1 mkw lokalu np po 5 tys w 2008 a teraz mogą sprzedać po 7 tys mkw a zatem zarobek 40%. gdzie ta krzywda?
2019-11-26 09:44 Cytować Zgłoś administratorowi
pis Permalink6 +9 pis
RE: Frankowicze, wrocławscy prawnicy wygrywają z bankami
Cytuję spajker.:
lokowanie produktu. kryptoreklama. wprowadzanie w błąd. w przypadku gdy jakiś bank czy inny monopolista wykorzystuje swoją uprzywilejowaną pozycję i wrabia kogoś z kosztowne łajno sam na tym zarabiając bez ponoszenia ryzyka sąd bije po łapach taki bank, ubezpieczyciela czy innego oszusta.
wprowadzanie w bład czyli kolejne oszustwo polega na tym , że opinia publiczna jest urabiana sloganami o tym że kredyty frankowe są nieważne i są jednym wielkim oszustwem, które można masowo unieważnić. jeżeli umowa kredytowa w walucie obcej jest w porządku, bez sprzecznych z prawem postanowień to żaden sąd jej nie unieważni.
10 lat temu frankowicze z odsetkami 2% śmiali się ze złotówkowiczów z odsetkami 12%. frankowicze mieli wtedy kredyt korzystny i nie chcieli unieważniać umów. kiedy frank zdrożał i kredyt zdrożał to lament że oszustwo. ja mam kredyt w rosyjskich rublach, sąsiad ma kredyt w euro ajego konkubina ma kredyt w dolarach amerykańskich, które zdrożały z ceny 2,20 za usd do 3,90 za usd, tak jak frank.
może by teraz unieważnić kredyty złotówkowe z lichwiarskimi odsetkami 12%? może unieważnić kredyty dolarowe rublowe eurowe?
10 lat temu ludzie kupowali lokale w cenie np 3 tys za mkw. dzisiaj ja mogę od nich kupić taki lokal za cenę 7 tys za mkw. czy mam domagać się od sprzedającego skasowania mnie 3 tys za mkw bo te 7 tys za mkw to lichwa i ja mam prawo czuć się pokrzywdzony?
bank namówił klienta na kredyt we frankach, bank ma problem z niewypłacalnym klientem i to sprawą banku jest jak odzyska swoje pieniądze od klienta. to nie jest sprawa państwowa, w ramach której całe społeczeństwo pomoże bankom i ich klientom. bank to jest sklep z pieniędzmi. ja mam sklep z rowerami. klienci nie spłacają mi rat za zakupione rowery. będzie jakaś specustawa dla niewypłacalnych rowerzystów? dla sklepów z rowerami?

Dokładnie, jak było korzystnie to nikt sie nie odzywał. Chyba było w umowie kredytowej jakie jest ryzyko spread'u. Nagle pokrzywdzeni. NIkt nie mówi, że kiedyś żeby dostać kredyt w CHF to trzeba było mieć dobre wynagrodzenie. byle komu nie dali w CHF. czyli brali ci ktorych bylo na to "stać". Oni wtedy sie śmiali z tych co musieli brac w PLN i mieli wyzsze oprocentowanie.
2019-11-26 07:43 Cytować Zgłoś administratorowi
Ala Permalink5 +7 Ala
RE: Frankowicze, wrocławscy prawnicy wygrywają z bankami
Cytuję spajker.:
firma spajker & spajker international law jest zawsze na czasie . w 2008 firma SS zarabiała na tym że pomagała klientom we wzięciu kredytów we frankach bo się opłaca. przegrał życie kto nie wziął kredytu we frankach.
firma SS idzie z duchem czasu, teraz w 2019 firma spajker&spajker zarabia na tym że pomaga klientom w odstąpieniu od umowy kredytowej frankowej bo przecież to jawne oszustwo bo frank zdrożał. w uzasadnieniu firma spajker & spajker wskaże że klienci zostali oszukani i myśleli że frank i złoty polski to to samo i jawną niesprawiedliwością jest to że klient kredyt ma spłacać. każdy uczciwy człowiek wie że jak pożyczył motocykl to ma oddać rower.
w przygotowaniu firma spajker & spajker ma anulowanie odstąpienia od umowy frankowej i przywrócenie ważności umowy frankowej bo w 2023 roku frank stanieje do 1,40 zł z obecnych 3,90 zł. w uzasadnieniu będzie wskazywać iż klienci odstępujący od umów frankowych zostali oszukani. każdy uczciwy człowiek gdyby nie został w roku 2019 wprowadzony w błąd nigdy nie odstąpił by od umowy frankowej bo on już w 2008 roku wiedział że to dobra sprawa taki solidny kredyt w solidnej walucie.
co byś nie zrobił chciwy człowieku to firma spajker & spajker za niewielką 5cyfrową opłatą szyje pruje i z tego się utrzymuje a nadto krawaty wiąże i każdą umowę nawiąże/rozwiąże.

Spajker trafił w sedno!!!!! Myślę, że tak rozumuje każdy rozsądny człowiek.
2019-11-26 07:27 Cytować Zgłoś administratorowi
Ala Permalink4 +5 Ala
RE: Frankowicze, wrocławscy prawnicy wygrywają z bankami
Zawsze uważałam, że ludzie biorący kredyty na 30 lat to idioci. Dzisiaj zaczynam żałować, że nie wzięłam kredytu we frankach. Miałabym dzisiaj i dom i pieniądze z powrotem. Wystarczyło przestać spłacać i iść do sądu. Takie proste!!!
2019-11-26 06:35 Cytować Zgłoś administratorowi
spajker. Permalink3 +9 spajker.
RE: Frankowicze, wrocławscy prawnicy wygrywają z bankami
firma spajker & spajker international law jest zawsze na czasie . w 2008 firma SS zarabiała na tym że pomagała klientom we wzięciu kredytów we frankach bo się opłaca. przegrał życie kto nie wziął kredytu we frankach.
firma SS idzie z duchem czasu, teraz w 2019 firma spajker&spajker zarabia na tym że pomaga klientom w odstąpieniu od umowy kredytowej frankowej bo przecież to jawne oszustwo bo frank zdrożał. w uzasadnieniu firma spajker & spajker wskaże że klienci zostali oszukani i myśleli że frank i złoty polski to to samo i jawną niesprawiedliwością jest to że klient kredyt ma spłacać. każdy uczciwy człowiek wie że jak pożyczył motocykl to ma oddać rower.
w przygotowaniu firma spajker & spajker ma anulowanie odstąpienia od umowy frankowej i przywrócenie ważności umowy frankowej bo w 2023 roku frank stanieje do 1,40 zł z obecnych 3,90 zł. w uzasadnieniu będzie wskazywać iż klienci odstępujący od umów frankowych zostali oszukani. każdy uczciwy człowiek gdyby nie został w roku 2019 wprowadzony w błąd nigdy nie odstąpił by od umowy frankowej bo on już w 2008 roku wiedział że to dobra sprawa taki solidny kredyt w solidnej walucie.
co byś nie zrobił chciwy człowieku to firma spajker & spajker za niewielką 5cyfrową opłatą szyje pruje i z tego się utrzymuje a nadto krawaty wiąże i każdą umowę nawiąże/rozwiąże.
2019-11-25 21:19 Cytować Zgłoś administratorowi
Hmmm Permalink2 +8 Hmmm
Wreszcie spajker mogę przyznać Ci rację
Cytuję spajker.:
lokowanie produktu. kryptoreklama. wprowadzanie w błąd. w przypadku gdy jakiś bank czy inny monopolista wykorzystuje swoją uprzywilejowaną pozycję i wrabia kogoś z kosztowne łajno sam na tym zarabiając bez ponoszenia ryzyka sąd bije po łapach taki bank, ubezpieczyciela czy innego oszusta.
wprowadzanie w bład czyli kolejne oszustwo polega na tym , że opinia publiczna jest urabiana sloganami o tym że kredyty frankowe są nieważne i są jednym wielkim oszustwem, które można masowo unieważnić. jeżeli umowa kredytowa w walucie obcej jest w porządku, bez sprzecznych z prawem postanowień to żaden sąd jej nie unieważni.
10 lat temu frankowicze z odsetkami 2% śmiali się ze złotówkowiczów z odsetkami 12%. frankowicze mieli wtedy kredyt korzystny i nie chcieli unieważniać umów. kiedy frank zdrożał i kredyt zdrożał to lament że oszustwo. ja mam kredyt w rosyjskich rublach, sąsiad ma kredyt w euro ajego konkubina ma kredyt w dolarach amerykańskich, które zdrożały z ceny 2,20 za usd do 3,90 za usd, tak jak frank.
może by teraz unieważnić kredyty złotówkowe z lichwiarskimi odsetkami 12%? może unieważnić kredyty dolarowe rublowe eurowe?
10 lat temu ludzie kupowali lokale w cenie np 3 tys za mkw. dzisiaj ja mogę od nich kupić taki lokal za cenę 7 tys za mkw. czy mam domagać się od sprzedającego skasowania mnie 3 tys za mkw bo te 7 tys za mkw to lichwa i ja mam prawo czuć się pokrzywdzony?
bank namówił klienta na kredyt we frankach, bank ma problem z niewypłacalnym klientem i to sprawą banku jest jak odzyska swoje pieniądze od klienta. to nie jest sprawa państwowa, w ramach której całe społeczeństwo pomoże bankom i ich klientom. bank to jest sklep z pieniędzmi. ja mam sklep z rowerami. klienci nie spłacają mi rat za zakupione rowery. będzie jakaś specustawa dla niewypłacalnych rowerzystów? dla sklepów z rowerami?

Wreszcie spajker mogę przyznać Ci rację . Kiedy odszkodowania dla tych co brali kredyty w złotówkach
2019-11-25 21:03 Cytować Zgłoś administratorowi
spajker. Permalink1 +15 spajker.
RE: Frankowicze, wrocławscy prawnicy wygrywają z bankami
lokowanie produktu. kryptoreklama. wprowadzanie w błąd. w przypadku gdy jakiś bank czy inny monopolista wykorzystuje swoją uprzywilejowaną pozycję i wrabia kogoś z kosztowne łajno sam na tym zarabiając bez ponoszenia ryzyka sąd bije po łapach taki bank, ubezpieczyciela czy innego oszusta.
wprowadzanie w bład czyli kolejne oszustwo polega na tym , że opinia publiczna jest urabiana sloganami o tym że kredyty frankowe są nieważne i są jednym wielkim oszustwem, które można masowo unieważnić. jeżeli umowa kredytowa w walucie obcej jest w porządku, bez sprzecznych z prawem postanowień to żaden sąd jej nie unieważni.
10 lat temu frankowicze z odsetkami 2% śmiali się ze złotówkowiczów z odsetkami 12%. frankowicze mieli wtedy kredyt korzystny i nie chcieli unieważniać umów. kiedy frank zdrożał i kredyt zdrożał to lament że oszustwo. ja mam kredyt w rosyjskich rublach, sąsiad ma kredyt w euro ajego konkubina ma kredyt w dolarach amerykańskich, które zdrożały z ceny 2,20 za usd do 3,90 za usd, tak jak frank.
może by teraz unieważnić kredyty złotówkowe z lichwiarskimi odsetkami 12%? może unieważnić kredyty dolarowe rublowe eurowe?
10 lat temu ludzie kupowali lokale w cenie np 3 tys za mkw. dzisiaj ja mogę od nich kupić taki lokal za cenę 7 tys za mkw. czy mam domagać się od sprzedającego skasowania mnie 3 tys za mkw bo te 7 tys za mkw to lichwa i ja mam prawo czuć się pokrzywdzony?
bank namówił klienta na kredyt we frankach, bank ma problem z niewypłacalnym klientem i to sprawą banku jest jak odzyska swoje pieniądze od klienta. to nie jest sprawa państwowa, w ramach której całe społeczeństwo pomoże bankom i ich klientom. bank to jest sklep z pieniędzmi. ja mam sklep z rowerami. klienci nie spłacają mi rat za zakupione rowery. będzie jakaś specustawa dla niewypłacalnych rowerzystów? dla sklepów z rowerami?
2019-11-25 18:50 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz. Przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.