Uroczystości upamiętniające walczących w Powstaniu Styczniowym studentów    rozpoczęła msza święta w kościele garnizonowym pw. Św. Elżbiety we Wrocławiu. Uczestniczyli w niej parlamentarzyści, przedstawiciele władz wojewódzkich, samorządowcy oraz kombatanci i żołnierze.    
Po mszy świętej rozpoczęły się uroczystości przed tablicą upamiętniającą 12 studentów-żołnierzy, którzy zginęli w roku 1863 w Powstaniu Styczniowym. Nazwisko każdego, który przelał krew za wolną Polskę, wyryte zostało na tablicy umieszczonej na murze Uniwersytetu Wrocławskiego.       
Delegacje kombatantów, przedstawicieli Instytutu Pamięci Narodowej, Światowego Związku Żołnierzy AK, władz regionu, a także żołnierze 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą wrocławskich Powstańców Styczniowych w 158 rocznicę Powstania Styczniowego.
Początek Powstania Styczniowego datuje się na 22 stycznia 1863 r. Powstańcy głównie chłopi i młodzi ludzi, którzy stanęli przeciw Imperium Rosyjskiemu. Podjęli walkę o każdy skrawek zabranej przez zaborcę Ojczystej ziemi. Byli gotowi do walki za uciemiężoną Ojczyznę, za możliwość rozmawiania w ojczystym języku, za wolność po latach niewoli. Z wyszkolonym wojskiem Rosyjskim, przez ponad 1,5 roku walczyło w sumie 150 tysięcy powstańców. I chociaż w tym powstaniu wolności nie odzyskali, powstanie upadło, to jednak bardzo mocno ożywili i pobudzili naród polski do walki o upragnioną wolność.
Dzięki temu uświadomili przyszłym pokoleniom, że wolność nie jest czymś stałym, ale trzeba o nią ciągle zabiegać i bronić jej. Nasza obecność jest przede wszystkim obecnością wdzięczności za ich przykład i ofiarę, którą złożyli na ołtarzu naszej ojczyzny, a która składała się z najcenniejszego daru - swojego życia, cierpienia, prześladowania, zsyłki na Sybir...
Jak dziś twierdzą historycy, Powstanie Styczniowe było najdłużej trwającym zrywem polskich patriotów. Niestety skutki były tragiczne, dziesiątki tysięcy młodych i starszych ludzi, chłopów zginęło lub zostali zamordowani przez Rosjan. Odbierano im też majątki. Wielu z tych, którzy przeżyli, zesłano na Syberię, na pewną śmierć. Większe lub mniejsze represje dotknęły każdego, kto mówił po polsku. Bezwzględna rusyfikacja prowadzona była wiele lat.
Dziś, ich męczeństwo upamiętniają skromne tablice. Jednak ta walka i heroizm zajmuje najważniejsze miejsce w sercach tych, którzy dziś noszą mundur i są dumni z przodków. Bowiem pomimo klęski duch oporu w narodzie był silny i mobilizował się od nowa, czego dowodem było odzyskanie niepodległości w 1918 roku.
Dodaj komentarz. Przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.