Niedawno pracownik marketu przy ulicy Mickiewicza w Strzelinie zgłosił kradzież kilku butelek alkoholi i napoi na kwotę 150 złotych.
Po przejrzeniu monitoringu funkcjonariusze zaczęli szukać sprawcy. Na jednej z ulic zatrzymali złodzieja. Podczas legitymowania okazało się, że mężczyzna ma przy sobie skradziony towar, lecz w trakcie ucieczki ze sklepu jedna z butelek rozbiła się. Towar częściowo wrócił do dalszej sprzedaży.







































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij
Ania
A jak tam Ania pseudonim "Jujka", dalej zadymy robi u Arka