Do naszej redakcji zadzwonił mieszkaniec Karszówka, abyśmy przyjechali i zobaczyli, jak wygląda jezdnia, która prowadzi do kilku posesji. Chodzi o drogę powiatową, która zaczyna się tuż za starym młynem i biegnie w stronę Księżyc. Z drogi tej korzysta na co dzień kilka rodzin, które przy niej mieszkają. Niestety, nie jest to zwyczajna droga powiatowa, bo zamiast asfaltu jest ubita ziemia, gdzieniegdzie podsypana kruszywem i kamieniami. Oprócz dziur, na tym niespełna 200-metrowym odcinku, najbardziej mieszkańcom dokucza błoto, które robi się po każdym deszczu.
Na ten temat pisaliśmy w 26 (1114) wydaniu papierowym Słowa Regionu. Cały artykuł przeczytasz również na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl
Komentarze
Cytuję spajker.:
No bo słuchaj, oni też muszą z czegoś żyć, jak to ostatnio mówił pinokio o ukraińcach HAHAHA
trzeba zrobić droge dla kilku rodzin. do tego plac zabaw gaz kanalizę i chodniki.
stary numer radnych. kupujesz gołe pole, budujesz dom i głośno narzekasz że brak infrastruktury. w tym czasie dzielisz pole na działki budowlane i już infrastrukturą drogą itd sprzedajesz 100 razy drożej.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.