- Powinny być przynajmniej dwie zapasowe pompy. Gdy jedna się zepsuje, daje się ją do naprawy, a drugą się wkłada - powiedział Czesław Maraj, sołtys KucharzowicPodczas ostatniej sesji Rady Miasta i Gminy Wiązów z wnioskiem wystąpił Czesław Maraj, sołtys Kucharzowic. Zwrócił się do burmistrza Jerzego Krochmalnego z sugestią, aby z pieniędzy przeznaczonych na remonty zakupić zapasową pompę wodną.

- Mieszkańcy mojej miejscowości od trzech tygodni mają 0,5 atmosfery w kranie. Nie mogą prać, nie mogą wykąpać się, tylko dlatego, że zepsuła się jedna pompa. Powinny być przynajmniej dwie zapasowe pompy. Jedna się zepsuje, daje się do naprawy, drugą się wkłada i nie ma takich problemów – powiedział Maraj.
Burmistrz zgodził się, że jest potrzeba, aby w razie awarii były pompy zapasowe. Jak zaznaczył, problem polega na tym, że ostatnio w tym samym czasie popsuły się dwie takie pompy. Poinformował jednocześnie, że UMiG wystąpił do Starostwa Powiatowego w Strzelinie o zmianę pozwolenia wodno prawnego. – Generalnie miejscowość Kucharzowice powinna być zasilana ze studni uzdatniania wody w Częstocicach. My, patrząc na ilość wody, którą wydobywamy, przyłączamy akurat tak, aby było wyższe ciśnienie z Wiązowa – mówił Krochmalny.

 

 

Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.